
między udami woń słodką, miękką, niezmikłą.
Majtki lekko wilgotne, noszą mój sekret,
koronka w rytmie ciała pachnie jak amulet.
Aromat mój wabi, prowadzi w trans,
każdy ruch drży w nocnym romans.
Ciepło skóry miesza się z wonią,
noc staje się moją własną symfonią.
Palce tańczą po ciele w ukryciu,
skóra drży w przyjemnym napięciu.
Cisza pachnie mną, mocna i gęsta,
każdy oddech w sercu wzbudza festę.
Nie chowam tej mocy, nie chowam pragnienia,
to mój sekret, moja słodka namiętność, wspomnienia.
Między udami ogień i zapach,
ciągnie bliżej, wciąga w romantyczny zmysłowy szach.
Palce liczą każdy sekret, każdy ślad,
noc pachnie mną, a ja chcę więcej w tym kwadracie.
Ciało moje mówi językiem namiętności,
noc pachnie mną, unoszę się w ekstazie radości.
Majtki lekkie, koronką pachnące,
niosą mój sekret, w nocy tańczące.
Zapach mój płonie, wabi, pieści,
a noc staje się moją własną symfonią miłości.
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż konto za darmo.