Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Podryw we dwóch. Marta na konferencji

Pisałam to nie sama :) Lecz z uroczym panem o niku Jan45. Ponieważ nie powinnam odpowiadać za czyjś styl - jego tekst pozostawiam niezmieniony.

Spotykamy sie na konferencji, przerwa kawowa - podchdzimy do ciebie - miałaś ciekawe wystąpienie - rozmawiamy wspólnie mój kolega jest młodszy, zapraszamy ciebie do bufetu
- Może tam chwilę w spokoju prozmawiamy?

- Jesteście panowie bardzo mili. - Marta uśmiechnęła się i zatrzepotała rzęsami.

- Może na początek jakiś drink - co pani pije? - przedstawiamy sie - Janusz i Boguś

- Zdaję się na panów... ja jestem w alkoholach profanką... a wy wyglądacie na znawców. - Marta nie przestaje się uśmiechać.

Rozmawiamy o temacie konferencji widze jak reagujesz widzisz jak przyglądamy się Tobie choć robimy to dyskretnie ale doświadczona kobieta to czuje

- no to może Martini Bianco a my zamówimy sobie o JD z colą

rozmowa toczy, widać ze po chwili rozmawiamy jak starzy znajomi
po woli zapominamy o tym co bylo tereścia dzisiejszych obrad

- Ależ panowie jesteście dowcipni!

- no tak wiesz powoli przjedziemy jednak po imieniu
to skróci naszą przestrzeń i co ty na to moja droga

- Doskonale! Marta!

widze ze po numerze pokoju hotelowego że mamy pokój na tym samy pietrze

Marta jest ubrana elegancko, choć to taka sportowa elegancja. Jakby ewidentnie chciała kusić na tej konferencji.

Sukieneczka sportowa, szpileczki sukienka uwidocznia twoje kształty duży dekolt
widać spod niej pończoszki z ciekawy wzorem stojace suteczki przebijają się przez materiał sukienki

Dobrze widać rowek między piersiami historyczki, na nogach ewidentnie pończochy.

- Przyznacie, że konferencja była nieco nudna... dziękuję wam za drinka... zaszumiało mi nieco w głowie...

- wiec może ciebie Martusiu odprowadzic do pokoju ?? smieje sie boguś
tam bedzie wiecej miejsca i wygodniej mówiac to kąładzie dłon na twoim kolanie

- Och... prawdziwi dżentelmeni z panów... potraficie zadbać o kobietę...

"Kurcze... aż mnie przeszyły dreszcze, gdy on mnie dotknął...

jego dłonie są bardziej natarczywe
ja zamawiam butelczekę alkoholu i idziemy do twojego pokoju

"Ciekawe, czy ich to podnieca, gdy tak kręcę tyłkiem?"

wchodzimy do windy już wiesz że nie masz wyjscia, dotykam ciebie

- Ach... co robisz...

tak niesamowite działa to na mnie i na Bogusia nie możemy sie powstrzymać
w windzie stoisz miedzy nami, tulimy sie do ciebie
moje dłonie szukają wejścia pod sukienkę a Boguś ciebie całuje

"Boże! Pierwszy raz jestem sam na sam z dwoma mężczyznami... jakie to ekscytujące!"

- Panowie... jesteście nadto śmiali...

wiesz moja dłon dotyka twojego ..... Buguś kładzie pocałunek na twoich ustach i mówi ci....
winda zatrzymuje sie na trzecim piętrze to jest na tym co mamy pokoje
Mówię do Bogusia - popatrz nasza Martusia ma pokój obok nas co za dziwny zbieg  
- Otworzysz nam drzwi kochanie

wyjście z windy wstrzymuje moja penetrację ..... i co robisz jak dalej reagujesz

"Ciekawe co się wydarzy...coś czuję, że mogę zostać zdobyta..."

- Zapraszam panów... czym mogę panów poczęstować?

drzwi otwierają się do pokoju wchodzimy do środka

- Na prawdę cieszę się, że poznałam tak miłych panów...

ja zamykam drzwi, pokój jest typowy dla pokoju hotelowego masz jednak duzę małzeńśkie łóżko

- No proszę, takiej samotnej kobietce jak ja, dali tak obszerne łóżko...

otwieram butelczkę alkoholu nalewam do szkalaneczek - podchodzimy do ciebie
- i za co wypijemy dzisaj teraz

- To wy jesteście fundatorami - zatem to wy proponujcie...

- Za nasze ostre ruchanko za to że nam sie pieknie oddasz i nie bedziesz sie sprzeciwała - czyli za dobra zabawę rozbierz sie Martusiu czekamy na to, pokaż nam jak to robią rasowe Suczki

"Boże... to niesłychane, ależ ja jestem podniecona, gdy oni mówią coś takiego!"

- Ojej panowie... co za słownictwo... ależ ja się wstydzę...

powaznie i usmiecham sie do ciebie

- Widzę, że prawdziwi z panów zdobywcy... niczym jacyś konkwistadorzy...

- Przecież wiesz po co tu przyszliśmy czyż nie tak wiec rozbieraj sie moja droga
wiesz z bogusiem byliśmy juz w wielu podobnych sytuacjach

- Myślałam, że przyszliście się panowie napić drinka...

- Oj to chyba źle myslałas
bogus do ciebie podchodzi i zaczyna deliaktnie dotykać po chwili ja to robie z toba

"Boże... czy oni uważają mnie za jakąś łatwą? Za jakąś puszczalską?"

- No wiecie panowie... nigdy nie zdarzyło mi się spotkać z dwoma panami na raz...

"Kurcze... coraz bardziej mnie to podnieca... coraz większą mam ochotę, żeby się z nimi przespać..."

czujesz podniecenie nasze dłonie dotykja ciebie macają sprwadzają
traktujemy ciebie przedmiotowo - dotykam ciebie wszedzie jak na targu niewolników

- Achhh... achhh!

"Ciekawe czy podnieca ich, że tak głośno wzdycham...?"

oczwyiscie podnieca to nie ze tracisz kontrole na włąsnym ciałem ze góra bierzę twoja rządza

"Czy podnieca ich to, że mam tak obfite piersi... tak mocno czuję ich dłonie!"

zastanwiam sie czy to twój pierwszy wyskok czy przeżyłaś już taką sytuacje
Mówie do Bogusia - popatrz jaka podniecona suczka

"Dlaczego podnieca mnie to, że traktują mnie tak przedmiotowo... jeszcze potraktują mnie, jak dziwkę..."  

- Panowie... jak możecie tak na mnie mówić... suczka...

"Ja chyba zwariuję! Dwóch mężczyzn, a ja jedna... mają na de mną taką przewagę! Gdy jeden dotyka moich piersi, drugi chwyta mnie za pupę...
Nawzajem się nakręcają... jeden nazwał mnie suczką, drugi zaraz powie - kurewka...

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 976 słów i 5667 znaków, zaktualizowała 12 sty o 19:36.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • ZbereznyTyp

    Całkiem dobrze się zapowiada akcja. Nie wiem skąd te łapki w dół. Może trochę chaotyczne opowiadanie przez mieszankę styli dwóch autorów ale ogólnie spoko wyszło.

  • Historyczka

    @ZbereznyTyp chciałam, żeby było widać co moje a co współpiszącego, więc część jest niegramotna

  • elninio1972

    Będzie cz2 ?