Materiał odrzucony.

Mocniej ździro cz.1

To moje pierwsze opowiadanie więc proszęo wyrozumniałość miłego czytania!

Monika dumna strażaczka ok.160 cm wzrostu, bochaterka wielu wyjazdów,  marzyła o swoim ex. Grzesiu- tak go zawsze nazywała - on też był strażakiem i zawsze kiedy ona miała dyżur on był na tej samej zmianie. Pięknej brunetki nie dało się nie zauważyć ale on traktował ją jak powietrze.  
Ona postanowiła zadziałać- teraz on będzie mój - powiedziała sobie. Gdy mieli wspólną, nocną zmianę jak zwykli robić przywitali się. Monika nie zamieżała sobie odpuścić, byli sami. Zdobyła się na odwagę i zagaiła rozmowę.
- Chcę Ci to w końcu powiedzieć!
- Ale co ?
- Podobasz mi się.- Powiedziała rumieniąc się.
-...
-Zawsze mi się podobałeś! Pragne cię jak nikogo innego!
- Czemu mi to mówisz dopiero teraz? Jeśli chcesz to mogę z tobą być wiesz że jestem samotny i jeszcze do tego prawiczek.
- Chcę  Ciebie. Jestem cnotką i chcę ją teraz stracić!  
- Jutro na naszej zmianie, ok ?  
- Jasne.

*** Wielka zmiana ***
-Cześć mała.
- Cześć. Zaczynamy chcę ciebie !
-Rozbieraj się szybko.
Po chwili byli już nadzy i macali się. Cipka dziewczyny była mokra i gotowa do ruchania pragnęła tego. Chłopakowi stał już na baczność i czekał na rozkazy wtedy ona schliła się i zaczęła pakować sobie jego prawie 25 cm pałę do ust. Jęczał z zadowoleniem po chwili przyszła jego kolej. Czas na cipkę zaczął ją lizać i wpychać języczek do jej ciasbnej pochewki. Monika prętowała się i jęczała z rozkoszy. Zaczął wkładać jej powoli palce wyczówał jej błonkę dziewiczą. Grzesiek położyłsię na dywanie a ona zaczęła nabijać się na jego kutasa. Na początku kilka razy delikatnie włożyła sobie pytę do cipeczki. Nagle nadziała się na nią całą i głośno jękneła z bólu. Powoli zaczeła go ujeżdzać. Po kilku minutach chłopak czuł że dochodzi spuścił się dużą ilością spermy do jej cipki i powoli zaczął wijmować swoją mięknącą pałę. Z dziewczyny wylało się trochę nasienia.
Jednak godzina uzdania to było nic. Monika znów doprowadziła huja dowzwodu i po chwili Grzesiek pakował w jej dupę swoją laskę. Po 2 godzinach nie ustającej jazdy skończyli. Padli na ziemię.
- Dziękuje ci mój ogieże.  
- A ja ci.

  

zapinek

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 445 słów i 2390 znaków.

3 komentarze

 
  • zapinek

    Lepsze też bo to na telefonie ciężko pisać i sie skraca

  • zapinek

    No to tak pisane co się do cb nie odzywałam 15- 30min  następne będą dłuższe :)

  • mathias136

    no cóż - wg mnie takie opowiadanie powinno być znacznie dłuższe, jeśli chcesz podniecić czytelnika to musisz się bardziej postarać - po prostu jest zbyt krótko...opisany sex jest dość ostry - nie poddawaj się i pisz dalej, jestem pewien, że kolejne opowiadania będą dużo lepsze :)