Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Historyczka ,,niemoralna propozycja" cz.1

Tego popołudnia Adam był bardzo zadowolony z siebie. Właśnie dopiął ostatecznie kontrakt z nowym odbiorcą mebli w Izraelu. Zamówienie wpłynęło, uzgodnił warunki szczegółowe realizacji, opracował plany dostaw na pierwszy miesiąc. Cena była dobra, a warunki w postaci pełnej przedpłaty za towar w momencie załadowania kontenera i wypisania dokumentów były dodatkową wisienką na torcie.
Rozmyślania przerwał dzwonek telefonu. Numer był nieznany ale mimo tego zdecydował się odebrać.
Głos po drugiej stronie był MIŁY, ale treści już nie. Właśnie dowiedział się że  mija czas wystawiania ocen i synowi, uczniowi klasy drugiej liceum grozi ocena niedostateczna z historii. Nie zwlekając poprosił o osobiste spotkanie  z nauczycielką syna. Nauczycielka dysponowała czasem tylko teraz, więc natychmiast wsiadł do samochodu i po około 30 minutach pukał do drzwi sali gabinetu historycznego.  
Przywitała go  atrakcyjna, młoda kobieta. Uśmiechnęła się i poprosiła aby usiadł. Kiedy podchodziła przyjrzał się jej uważniej. Nienaganną figurę podkreślała sukienka która dosyć mocno opinała duże piersi. Ładna twarz i długie włosy oraz ciepłe spojrzenie błękitnych oczu  z dopełniały reszty.  
Krótko i zwięźle powiedziała że niestety syn nie zaliczył materiału i nie może mu wystawić pozytywnej oceny. Ocenę trzeba wystawić jutro. Nie było czasu. Zdecydował się na śmiały krok. Patrząc prosto w oczy tej ładnej kobiety powiedział, że ma propozycję - jeśli zaliczy synowi materiał da jej po prostu pieniądze. Ma tylko powiedzieć ile. Sam zaproponował 2500 PLN.
Zdziwiona, spojrzała, na plik banknotów. Milczała. Po chwili zaczęła mówić, że jest oburzona... przerwał jej kładąc 5000 na stole.
-Proszę tylko o niewielką przysługę. Jutro mój syn przyjdzie do Pani na ostateczne zaliczenie i zaliczy zaległy materiał.  
Jego ton nie znosił sprzeciwu. Był stanowczy ale nie niemiły. Spojrzał na jej duże piersi, które poruszały się szybko pod materiałem sukienki. Widać było, że kobieta toczy walkę ze sobą...
-Dobrze, zrobię to.  
Powiedziała to cicho spuszczając wzrok.  Był dojrzałym mężczyzną i nie mógł nie przyznać się przed sobą, że jej uroda, zrobiła, na nim duże wrażenie, w szczególności duże piersi rysujące się pod sukienką. Dekolcik tylko tajemniczo podkreślał ich kształt pozostawiając oglądającemu pole dla wyobraźni.  
Kiedy był w samochodzie otworzył teczkę i spokojnie wyłączył ukrytą kamerkę. Używal jej w biznesie, a teraz po prostu chciał mieć pewność, że nauczycielka zrobi to o co prosił. Kwota, jak na jego możliwości była skromna. Mimo wszystko ocenił dzień jako dobry, pozytywnie zakończył wiele spraw. Zadowolony z siebie wracał do domu. To był pracowity dzień.
Następnego dnia rano zgrał nakręcony materiał na pendrive. Jadąc do pracy zajechał do szkoły syna. Podszedł do Woźnego i poprosił o przekazanie koperty z pendrivem nauczycielce syna. Zapis nie pozostawiał złudzeń. Dokładnie widać jak przyjmuje łapówkę w zamian za pozytywna ocenę. Siedząc w samochodzie napisał wysłał SMS z hasłem do pendrive. Poprosił aby spokojnie obejrzała film i napisała o której może ja, odwiedzić aby porozmawiać na jego temat. Warunkiem nie upublicznienia filmu było jej całkowite podporządkowanie w kwestii seksualnej. Wybór należał do Marty, bo tak miała a imię nauczycielka historii.

emplariusz

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 592 słów i 3494 znaków, zaktualizował 26 cze o 16:16.

2 komentarze

 
  • Historyczka

    Marta długo biła się z myślami, jednak o dziwo, treść smsa wzbudzała w niej dziwny rodzaj podniecaenia. Jakby wywolany tym, że nie ma wyjścia, i że... mężczyźnie... dość przystojnemu i... bogatemu, muasiałaby się oddać.
    "Przecież upublicznienie tego, to dla mnie koniec!"

    Wreszcie wysłała sms, ze zdawkową odpowiedzią, o treści: - Tak.

  • Historyczka

    doskonale!!!! muszę zatem dbać o swą reputację i... posadę!