Złote myśli - str 9

  • Rana skażona

    Zadając komuś cierpienie, ranisz także siebie, prędzej czy później to dotkliwie odczujesz.

  • Dziewczynka, gdy stanie się kobietą,

    " Dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie. A w szczególności zrozumie, że gdy ją boli, to tak naprawdę nie boli.

    Gdy jej się chce, to tak naprawdę jej się nie chce, a gdy nie chce, to właśnie chce. Gdy płacze, to histeryzuje i jest niewdzięczna. Gdy się na coś nie zgadza, to jest wredna i cyniczna.

    Gdy się cieszy, to się wygłupia, albo jest pijana. Gdy chce ładnie wyglądać, to się mizdrzy, a gdy się kimś zainteresuje, to się puszcza. Gdy się wstydzi, to jest głupia, a gdy się nie wstydzi to jest bezwstydna.

    Gdy się przy czymś upiera, to przesadza, a gdy się nie upiera, to nie wie czego chce. Jak kocha, to jest naiwna, a jak nie kocha, to jest zimna.

    Gdy ma ochotę na seks, to jest suką, a gdy nie ma ochoty na seks, to też jest suką. Jeśli chce być kimś – to znaczy, że przewróciło się jej w głowie, a jak nie chce być kimś, to jest głupią kurą.

    Jeśli jest sama, to znaczy, że nikt jej nie chciał, a jeśli jest z kimś, to znaczy, że cwana. Wtedy też będzie wiedzieć, że gdy dostaje furii – to jej się tylko tak zdaje.

    W każdym razie, może być pewna, że nie ma żadnych prawdziwych powodów do gniewu i powinna udać się po poradę do psychoterapeuty. "

    — Wojciech Eichelberger

  • Szacunek

    Nie tłumacz nikomu dlaczego powinno się Ciebie szanować. Po prostu odchodź od tych, którzy Ci szacunku nie dają. Zrobisz miejsce temu, kto będzie wiedział jak Cię traktować. Może kogoś stracisz, a może zyskasz, na pewno zachowasz swą godność.

    ~ Śladami miłości

  • Prawdziwa miłość

    Prawdziwa miłość w kobiecie nigdy nie oczekuje równej zapłaty za to, co daje, ani szczęścia równego temu, jakie chce sprawić.  
    Klementyna Hoffmanowa

  • Chwile

    Ciesz się każdą chwilą, abyś potem nigdy nie żałował, że utraciłeś młodość. Każdemu etapowi życia Pan przypisał właściwe mu niepokoje.  
    Paulo Coelho