Inspektor

Pewien  inspektor szkolny nazywał się Kotas. Bardzo często, podczas wizytacji,  dzieci przekręcały jego nazwisko i zamiast "o" mówiły "u". A że był złośliwy, zawsze pytał dzieci - "Jak się nazywam?" - a gdy przekręciły nazwisko, to winił za to nauczycieli, srodze ich rugając.
Gdy miał przyjść do jednej ze szkół, nauczycielka zwróciła się do uczniów:

  - Proszę was, błagam...pamiętajcie, że pan inspektor nazywa się Kotas. Zapamiętajcie -  Kotas, nie pomylcie się - "o" a nie "u". Powtarzam - "o" nie "u".

Nadszedł dzień wizytacji. Inspektor wszedł do klasy, podszedł do Jasia i zapytał:

  - Powiedz mi mój chłopcze, jak ja się nazywam.
  - Pan inspektor nazywa się Choj  - odpowiedział zadowolony z siebie Jasio.

14 czyt.
100%4
Aladyn

Aladyn dodał dowcip do kategorii o Jasiu

Dodaj komentarz