Przychodzi baca do kolegi

Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi:  
- Wiesz Kazik pomóż, mam brzydką żonę! Weź ty jej zrób jakąś operacje!  
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie może się da, ale to będzie kosztować z jakieś dziesięć tysięcy.  
Spotykają się po dwóch tygodniach. Mówi lekarz Kazik:  
- Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków przynieś.  
- A wiesz Kazik, już nie trzeba, gajowy zgodził się za pięć stówek odstrzelić.

2 151 czyt.
88%8
grzybek3000

grzybek3000 dodał dowcip do kategorii o bacy, zaktualizował 22 sty 2016.

Dodaj komentarz