Na drodze z Kościeliska

Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i łapie okazję. Zatrzymuje się jakieś auto, baca wyciąga ciupagę, i rzecze do kierowcy:  
- Łonanizuj się pan!  
Osłupiały kierowca posłusznie acz niechętnie posłuchał rozkazu bacy, gdy skończył usłyszał znów tą samą komendę:  
- Łonanizuj się pan!  
Cóż... wyboru wielkiego nie miał. Nie miał też wyboru gdy usłyszał kolejną komendę:  
- Łonanizuj się pan!  
Gdy skończył, baca znów to samo:  
- Łonanizuj się pan!  
Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny, ale nic z tego nie wychodziło, głos bacy naglił jednak nieubłaganie: - Łonanizuj się pan!  
- Łonanizuj się pan!  
- Łonanizuj się pan!  
I kiedy baca już widział, że kierowca nie da już na prawdę rady spokojnym głosem rzekł do stojącej obok gaździny:  
- Siadaj Maryna, pan Cię do Zakopanego zawiezie!

1 792 czyt.
100%5
grzybek3000

grzybek3000 dodał dowcip do kategorii o bacy, zaktualizował 22 sty 2016

Dodaj komentarz