,, Niespodziewane odejście"

siła uderza we mnie jak piorun
kolana same ulegają napięciu
na dnie w środku coś się zmienia
inteligencja została zbrukana

mentarne myśli sięgają zenitu
narządy odmawiają posłuszeństwa
słowa grzęzną jak w bagnie
wciągane przez niewidzialną siłę niemocy

upadam na ziemię onieśmielona
w głowie huczy nie tylko od upadku
oczy zaczynają i kończą swój kres
niemrawa powieka otula je sobą

mrok zapada w oczach, lecz mózg pracuje
kilkanaście sekund odurzony adrenaliną
krwawa kropelka wędruje do głowy
a wraz z nią uchodzi oddech 14.07.2018

Ewelina31

opublikowała opowiadanie w kategorii poezja, użyła 100 słów i 568 znaków.

2 komentarze

 
  • AuRoRa

    Metafory sprawiają niepokojący nastrój. Ciekawie operujesz słowami. Łapka

  • Obca

    @AuRoRa Dziękuję bardzo:-)

  • AnonimS

    Ale huśtawka nastrojów.... pozdrawiam

  • Ewelina31

    @AnonimS i tak bywa :)