jak zostać wielką gwiazdą…

jak zostać wielką gwiazdą…parafraza wiersza „Jak zostać wielkim pisarzem” Charlesa Bukowskiego



trzeba wypierdolić z domu mężczyznę
i kupić kota lub kundla
napisać kilka przyzwoitych wierszy o miłości  
prozy o nieprzyzwoitości

nie przejmuj się wiekiem
i siwymi włosami cellulitem
ani kolejnymi zmarszczkami
pisz natchnieniem i pij więcej wody
nie wysychaj

przynajmniej raz w tygodniu chodź
do na rozświetlający piling
jeśli to jest tylko możliwe
naucz się żyć z tym oczyszczaniem twarzy
bo możesz zostać pokaleczoną
i nie świecić jak Sharon Stone

pisz lecz nie zapominaj o Dostojewskim  
i Bukowskim o Zagajewskim Rilke
i winie
nie przemęczaj się  
pracuj nocą śpij do wieczora
nie pożyczaj i nie kupuj przeterminowania
nie płać napiwkowe kelnerom
nie pal na czczo dżointa  
wyklucz trumienne solarium
jesteś sobą nie inną  

pamiętaj że w tym świecie  
męskiej dziwki wartej więcej niż pięćdziesiąt twarzy Greya
nie znajdziesz

jeśli jesteś specjalistką w sztuce Wisłockiej
kochaj tylko siebie
pamiętaj też o klęsce
i bądź świadomą jej powodach
złą rzeczą jest dotykanie tych bieli  
nie odwiedzaj świątyń przydrożnych kafejek i cmentarzy

chadzaj jak kocica swoimi drogami
miaucząca ale drapieżna
bo czas jest dla każdego uciekający

dodaj też wypierdolenie zdrady  
i niewoli zamkniętych sonetów
pogorzelisko wypalenia
wywal na zewnątrz siebie bo
wieczny skurwiel nie będzie nigdy  
kochankiem poetki  

spraw sobie klawiaturę do pisania  
wielką jak stół rzeźniczy
i grzmoć w nią mocno wal
bo to walka nie w koguciej
tylko w ciężkiej wadze  
uczyń z tej bitwy hiszpańską corridę
z bykiem García Lorca

i pamiętaj o przyjaciółkach
są gdzieś w kąkolach i pelargoniach
Szymborskiej Poświatowskiej i Marysi
popróbuj dzikich brzoskwiń Louise Glück

jeśli wierzysz że nie miały pierdolca
w malutkich ścianach swoich pokoi
tak jak ty teraz  
bez mężczyzny bez miłości  
bez echa nadziei

to nie jesteś gotowa do konwersacji z poezją
napij się czerwonego wina  
w bezkresnej ciszy posłuchaj nokturnu
jak skomli pomiędzy wersami


https://www.youtube.com/watch?v=58Q2crEL1Ss

kaszmir

opublikowała opowiadanie w kategorii poezja, użyła 364 słów i 2131 znaków, zaktualizowała 18 lip o 18:16. Tagi: #sztuka #droga #praca

1 komentarz

 
  • AlexAthame

    Zwycięstwo feminizmu czy porażka patriarchatu? Nadal twierdzę, że to bunt, może słuszny. Gdzieś czytałem i nie wiem czy tak jest w oryginale Tory, że Lilith się zbuntowała, bo nie chciała leżeć pod Adamem. Dramat kobiet jest dramatem tego świata. Nie wiem czy autorka wpisu zgadza się z autorką wiersza. Ja jestem samotnym wilkiem i nie jestem ani za tym by dominować nad kobietą, ale też nie jestem za byciem pod pantoflem. <3 dla Kaszmir. Odnośnie tego utworu. Bardzo ładny. Posłuchaj Silki road, Kitaro, powinno Cì się podobać, skoro to lubisz, bardzo podobne. <3