Opowiadania tag#praca (88)

  • On, z biurka obok

    Słysząc dźwięk budzika, powoli otworzyła zaspane powieki. Nie miała ochoty znowu tam iść, ale był tam on, biurko obok. To przez niego do późnych godzin nocnych masowała się myśląc o tym, jak on pieprzy jej tyłek na biurku. Myśli znowu wróciły, lecz musiała wstać. Zerkając w telefon, jej nogi zadrżały w dreszczu podniecenia. Zobaczyła sms, od nieznanego numeru, ale dobrze wiedziała czyj t...

  • A. i M. początek

    Kiedy M wszedł do biura A, ona wykonywała należycie swoje obowiązki...wezwała go ponieważ jak zwykle pomimo wysokich kompetencji komputer odmawiał posłuszeństwa. M zasiadł więc na fotelu A. kiedy wstawała zmierzył ją wzrokiem jednak zrobił to tak wprawnie ,że A nie zorientowała się niczego. A. ubrana niezwykle elegancko ale i seksownie - cienkie beżowe spodnie, przez które można było d...

  • Z pamiętnika D. - cz.1

    Poznaliście kiedyś kogoś, dzięki komu wasze życie wywróciło się o 180 stopni? Kogoś kto całkowicie odmienił to kim jesteście? Przy kim staliście się lepsi? Ja tak. Było to pewnego majowego popołudnia. Po zajęciach na uczelni przyszedł czas na pójście do pracy. Nie chciało się jak zwykle w dodatku gdy za oknem taka pogoda. Ciepło, świecące słoneczko, znajomi zapraszają na piwko w plenerze...

  • Karmel i kawa - 1

    „Teraz idź do łazienki i zdejmij z siebie wszystko. Na wieszaku wisi luźna żółta sukienka. Załóż ją i wróć tutaj.” – powiedział, a ona, nie wiedzieć czemu posłuchała od razu. Czuła się jak ostatnia idiotka. Przecież to co robią jest głupie do cna. Jak potem będą wyglądały ich spotkania w pracy?! A jednak jej ciało nie zamierzało słuchać rozsądku. Niemal trzęsła się podniecenia. Czuła się...

  • Mamo, kocham Cię. cz. 6

    Szczerze mówiąc też ucieszyłem się na jej widok, odłożyłem plecak i mocniej przysunąłem się do jej nawilżonego, pięknie pachnącego ciała. -Wiesz jest coś, co chciałbym Ci powiedzieć. Nieśmiało wyjąkałem. -Co takiego? Co się stało? Z niepokojem spojrzała na mnie Iza. -Nie do końca wiem jak to powiedzieć... -Śmiało, mi możesz wszystko powiedzieć kochanie. Odparła chwytając mnie za rękę...

  • Mamo, kocham Cię. cz. 3

    Od tego wieczoru minął tydzień, nie rozmawialiśmy z Izą o tym co się stało. Mama zachowywała się jakby ta sytuacja nigdy nie miała miejsca. Natomiast mi to nie dawało spokoju, wręcz śniła mi się po nocach. Widziałem już większość jej ciała, ale tamtej nocy nie przyjrzałem się czemuś co ma najcenniejsze, jej mokrej czerwonej cipeczki. Wyobrażałem ją sobie w lekkim zaroście na tzw. kartę. ...

  • Rekacja Chemiczna - Analiza (wstęp)

    Dla tych stęsknionych za "Reakcją Chemiczną" !!!! A oto przed Wami kontynuacja pt. "Reakcja Chemiczna - Analiza". To jedynie krótki wstęp, ale przecież od czegoś trzeba zacząć! Ściskam i zapraszam do kontynuacji RCH. Nie było sensu dłużej tego ukrywać. Poza tym obiecała sobie, że gdy staż się zakończy powie najbliższym o Stevie i o tym co ich łączy. I przede ws...

  • Przypadki Julii Adamskiej cz.5

    Przez szybę patrzyłam na tatę podpiętego do różnych rurek i monitorów. Był blady, ale żywy. Zostawiłam mamę pod opieką siostry i pognałam do domu. W taksówce zadzwoniłam do pani Irenki, która była wieloletnią sekretarką taty. Wiedziała wszystko o wszystkim i wszystkich. Byłam pewna, że jeśli tylko będzie mogła to mi pomoże. Firma huczała od plotek, ale żaden z pracowników nie ośmiel...

  • Przypadki Julii Adamskiej cz.4

    O jedenastej obudziłam się skostniała z zimna. Najwyraźniej spędziłam cała noc na kanapie zwinięta w ciasny kłębek. Co gorsza śniły mi się jasno niebieskie oczy Siergieja. Nie wiedziałam, co mam o tym myśleć… Na szczęście ojciec wysyłał mnie w tygodniową delegacje do Wrocławia. W weekend może zahaczę o Berlin? Brat zapraszał mnie już sto razy. Miałam nadzieję, że pod słynnym Murem nie na...

  • Przypadki Julii Adamskiej cz.3

    Sobota upływała mi na błogim nicnierobieniu. Rodzice zaprosili mnie na obiad, który miał być ekwiwalentem hucznej imprezy. Nic tak nie poprawia człowiekowi humoru jak porządna porcja rosołu. Potem przyszła kolej na drugie danie i tort czekoladowy. Lubiłam takie rodzinne posiaduchy… Zwłaszcza, że w ostatnich latach coraz rzadziej spotykaliśmy się w pełnym składzie. Do domu wracałam objedz...