Pożegnanie...

Nim skończy się rok, wspomnę o Tobie ostatni raz. Patrzę w niebo, w księżyc, w który Ty patrzysz zupełnie z innego miejsca. W księżyc, który był cichym świadkiem "Nas". Ostatni raz patrzę na niego, myśląc o Tobie.  
Wmawiam to sobie.
Proszę go, by dał świadectwo, by pozwolił mi zapomnieć, by oczyścił mą głowę. Z tych myśli, wspomnień, choć części żalu. Wybrałaś drogę, inną niż zakładaliśmy. Życzę Ci szczęścia i radości w życiu, w "Twoim życiu".
Może to pożegnanie, może apel.
Żyj spokojnie, niech Ci się wiedzie.
Proszę, byle by głowa zapomniała, bo serce nigdy nie zapomni...


Żegnaj.

523 czyt.
100%8
Speker

opublikował opowiadanie w kategorii inne, użył 123 słów i 661 znaków.

8 komentarzy

 
  • Indragor

    Cóż, czasami tak bywa. Poznaję się swoją "drugą połówkę", ale ta "druga połówka" ma inne plany, inny pomysł na życie. Albo życie ma inne plany...

    92%

  • kaszmir

    Pewnie nigdy nie jest ostatni raz. Takie wspomnienia pojawiają się w zakamarkach naszego umysłu w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Smutek kończy coś, ale nie zamyka wspomnień.
    Pozdrawiam

    92%

  • dreamer1897

    Pierwsza nominacja do kolejnej nagrody Nobla już jest    
    Gdybym tak zajrzał w przeszłość pewnie bym się odnalazł pośród tych słów

    92%

  • agnes1709

    Dlaczego Speker nie odpowiada na komentarze?

    92%

  • AnonimS

    Skłania do zadumy

    92%

  • AlexAthame

    Nostalgiczne i smutne. Ale zawsze jest nadzieja, bo ona umiera ostatnia

    92%

  • Duygu

    Czuję ten ból... Trzymam kciuki i przesyłam buziaki. Zasługujesz na szczęście    Dobry i emocjonalny tekst...

    92%

  • agnes1709

    Co tak pesymistycznie? Dam łapę

    92%