Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Oby stan przejściowy


Witam wszystkich lokowiczów. Wybaczcie, że ostatnio prawie mnie nie ma, ale sprawy z moim zdrowiem bardzo się komplikują. Na 1 sierpnia mam termin porodu, ale już od miesiąca prawie nie mogę chodzić. Ciąża to stan błogosławiony, jednak niekoniecznie tak się go przechodzi. Prócz nadmiernych trzynastu kilogramów, które same w sobie niczego nie zmieniają, dopadła mnie niezmiernie bolesna przypadłość jakim jest rozszczepienie spojenia łonowego. Nadmienię tylko, że ból się odczuwa w każdej chwili, a przy tym nie można siedzieć ani się poruszać. Nawet patrzenie w sufit sprawia ból. Spuchnięte nogi i ręce również nie ułatwiają mi życia. W obecnej sytuacji robię coś, co mnie samej sprawia ból, czyli piszę na komputerze, abyście nie myśleli, że o was zapomniałam. Miało być jak w bajce, a jest jak jest. Początkowo miałam zamysł na nową książkę, jednak po 45 stronach w zeszycie musiałam zaprzestać ją pisać, co nie sprawia mi radości. Mam w głowie masę pomysłów, lecz mam nadzieję, że po rozwiązaniu one pozostaną i powrócę do pisania. Pozdrawiam was serdecznie i kończę, bo aż chce mi się płakać z bólu.
Ewelina

269 czyt.
100%57
Ewelina31

opublikowała opowiadanie w kategorii inne, użyła 211 słów i 1194 znaków.

7 komentarzy

 
  • AlexAthame

    AlexAthame · 21 sierpnia

    Dopiero zobaczyłem. To już pewnie dzidzia urodzona.Zycze powrotu do zdrowia i bez bólu.    

  • Speker

    Speker · 3 lipca

    Oby Wam się! Zdrowia, tylko to się liczy

  • AnonimS

    AnonimS · 3 lipca

    Trzymaj się dobra Kobieto   . Powrócisz tu.... skomentowali.ale łapek nie dali, pasqdy.

  • agnes1709

    agnes1709 · 3 lipca

    Zdrówka, słonko

  • Pani123

    Pani123 · 3 lipca

    miesiąc to niby  niedługo ale nie  jeśli tak boli, dasz radę, bo wiesz że czeka Cię najpiękniejsza nagroda za ten bóll Twoje zdrowie i samopoczucie teraz najważniejsze,  reszta poczeka, trzymaj sie  

  • AHopeS

    AHopeS · 3 lipca

    powrócisz *

  • AHopeS

    AHopeS · 3 lipca

    Zdrówka i dobrego rozwiązania życzę. Osobiście znam ten ból, ale dla uspokojenia... po porodzie zapomniesz o wszystkim i będziesz tryskać szczęściem i energią. Trzynaście kilo to pestka w porówaniu dwudziesty trzech, tak więc głowa do góry, po porodzie rach ciach powrócisz do swojej wagi. Uważaj na siebie, nnieprzemęczaj sie i posiadaj jak najwięcej spokoju ducha, chociaż szlag czasem trafia...  
    Pomysł na kolejną książkę nie uciekną, wręcz przeciwnie- zidealizują się jeszce bardziej.
    Powodzenia.  
      
    Pozdrawiam.