Materiał odrzucony.

Informacja + zwiastun

Hej. Wiem że już od jakiegoś czasu nie ma kolejnych części, ale tak się stało że ponownie, brakuje mi weny i mam małe problemy osobiste, co przeszkadza mi w procesie twórczym. . Chociaż śmiem podejrzewać, że i tak większość z was to nie za bardzo obchodzi. Nie oszukujmy się. No ale, mimo to, dla tych którzy jednak jeszcze minimalnie interesują się tym co piszę, mam informację. Chodzi o to, że kolejna część pojawi się być może w następny weekend, oczywiście przy odrobinie szczęścia. I przy okazji, mam dla was zwiastun kolejnej części. Dlatego prosiłabym, o nie usuwanie tego. Tak jak to zawsze jest robione. Mogę o to prosić? Z góry dziękuję.  

"Zeszłam do salonu, on tam był. Po naszej wcześniejszej kłótni, naprawdę boję się z nim porozmawiać, bo domyślam się jak zareaguje. W końcu jednak wzięłam się na odwagę i wypowiedziałam te słowa, zaraz potem otwierając oczy.  

- Możemy porozmawiać? - zapytałam. Chwilowo nie reagował, dopiero po upływie pięciu minut, spojrzał na mnie i powiedział.  

- O czym? O czym ty chcesz rozmawiać. Nie kochasz mnie. Nie wiem czy dam radę się z tym pogodzić, ale nie przejmuj się tym. Miej gdzieś moje uczucia, tak jak do tych czas. - te słowa spowodowały, że poczułam ogromne ukucie w sercu. - I nawet nie próbuj się już tłumaczyć. To nie ma namniej... - nie pozwoliłam mu dokończyć. Szybkim krokiem podeszłam bliżej, i bez wahania wpiłam się w jego usta. Działałam pod wpływem emocji. Odsunęłam się od niego, to jak na mnie patrzył, wywoływało jeszcze większy ból. Kompletna obojętność. W jego oczach, nie widziałam nic. Nawet tej maleńkiej iskierki pożądania, którą widzę zawsze kiedy jestem blisko. Spuścił na chwilę głowę, westchnął i podszedł do kuchni. Tak po prostu. "  

Do zobaczenia niebawem. Przynajmniej mam nadzieję.

Wiki1212

opublikowała opowiadanie w kategorii inne, użyła 345 słów i 1892 znaków.

3 komentarze

 
  • Lucy15

    Boże, Kobieto! Ja Cię zamorduję! Po prostu będzie po Tobie! ZABIJĘ CIĘ! Jeśli nie dodasz nowej części szybko! :D A jeśli wena nie wróci to osobiście skopię jej tyłek i wyślę do Ciebie :D Pamiętaj, że zawsze możesz na mnie liczyć i nie mogę się doczekać kolejnej części :)
    Pozdrawiam//
    Lucy15

  • WENA.

    Wysyłamy wiaderko WENY
    Problemy rozwiążą się same. Tylko muszą narosnąć do odpowiednich rozmiarów :D

  • Imperius

    Czekam z utęsknieniem!!! I powodzenia w rozwiązaniu problemów osobistych ;)