Kot i pies

Kot i pies

Zapierdala piesek po całym podwórku,  
Wciąż myśli o piłce, wciąż myśli o sznurku,
A kot wyjebane od świtu do zmroku,  
I tak cały tydzień, co miesiąc, co roku.  

Szczeka piesek, warczy, calutkimi dniami,  
Ciągle bawić chce się starymi spodniami,  
A kot wyjebane od świtu do zmroku,  
I tak cały tydzień, co miesiąc, co roku.  

Za ogonkiem swoim piesek zapierdala,  
Radości ma przy tym, kurwa jak ta lala.  
A kot wyjebane od świtu do zmroku,  
I tak cały tydzień, co miesiąc, co roku.  

Widząc swego pana już merda ogonem,  
Zaraz goni wróble, zaraz goni wronę,  
A kot wyjebane od świtu do zmroku,  
I tak cały tydzień, co miesiąc, co roku.  

Nie wytrzymał piesek i spojrzał na kota:  
- Przecież, kurwa, wróble to twoja robota!  
A kot wyjebane od świtu do zmroku,  
I tak cały tydzień, co miesiąc, co roku.  

- Wstawaj podły leniu, nic robić nie umiesz,  
Do ciebie się mówi, ty nic nie rozumiesz.
- A na chuj to wszystko, na chuj mi to umieć?  
Człek to mój niewolnik i ma MNIE rozumieć.

JuriJarimov

opublikował opowiadanie w kategorii poezja i komediowe, użył 200 słów i 1013 znaków. Tagi: #poezja #wulgaryzmy #humor

3 komentarze

 
  • AuRoRa

    Zabawne  :P

  • crazykajka

    Świetne to jest!  :tadam:

  • JuriJarimov

    @crazykajka Dzięki!  :)

  • agnes1709

    Śmiechłam, świetne!!!:lmao:ŁAPISZON.:D:

  • JuriJarimov

    @agnes1709 Dzięki!  :)