Sucharki – Święta w tropikach

Sucharki – Święta w tropikachCzas świąteczny, czas magiczny,

Są pierniki, stroik śliczny.

Wszyscy mają piękne minki,

bo urwali się z choinki.

Czas na urlop - decydują,

do pociągu się pakują.

Czas odjechać w ciepłe kraje

tam, gdzie słońce równo daje.

Praży rano i w południe,

tutaj jest po prostu cudnie.

Nie ma mrozu, są upały,

z nich korzysta duży, mały...

Lecz tęsknota jest czasami,

za choinką, za sankami.

Miękkim puchem, za jedzeniem,

wszystko to już jest wspomnieniem.

Więc dlatego pora wrócić,

długi urlop znacznie skrócić.

Nie ma to jak białe święta,

które każdy zapamięta.

agnes1709

opublikowała opowiadanie w kategorii poezja, użyła 113 słów i 590 znaków.

3 komentarze

 
  • Użytkownik Kolejarz Heniek

    Suchar to kiepski dowcip..

    A to jest -celowa- grafomania,  'pisarstwo naiwne', infantylne ale jakiś urok jest.  

    Niestety na tą sama model co poprzedni wierszyk I już nudzi..

    6 dni temu

  • Użytkownik agnes1709

    @Kolejarz Heniek Masz prawo do takiej opinii.

    6 dni temu

  • Użytkownik Helen57

    Wspaniale

    31 gru 2025

  • Użytkownik agnes1709

    @Helen57 ;)

    31 gru 2025

  • Użytkownik Kolejarz Heniek

    @Helen57  😂   !

    6 dni temu

  • Użytkownik Shadow1893

    Białe święta... U mnie dawno nie bylo, ale są takowe wspomnienia. Wesołych, piękna!

    25 gru 2025

  • Użytkownik agnes1709

    @Shadow1893 A są, są. Śnieg za kołnierzem, fluki pod nosem  i skostniałe nogi; ale do domu nie pójdziesz. Wesołych.

    25 gru 2025

  • Użytkownik Shadow1893

    @agnes1709  <3  Kiedy to było!

    25 gru 2025

  • Użytkownik agnes1709

    @Shadow1893 Dawno. :sad:

    25 gru 2025