Plecy i stringi

27 II 2021

Plecy i stringi

Wszędzie, jak Tatry muszą być plecy,
Wszędzie rozpychające się łokcie.
Układy, forsa - co świat na nią leci
Przepychanka, jak w zupy kotle.

Cycki z silikonu, stringi odsłaniające
Picasso i Stinga w  tatuażach na nich.
Wszystkie seksy, uważnie czekające
Aż je pindel z ojro nareszcie przywali.

Dobrze, że słońce po staremu świeci
A na łąkach kwitną ojczyste kwiaty,
Nawet, gdy inaczej, już rodzą się dzieci
A stokrotki i maki to, już gorsze kwiaty.

B.W.G

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii poezja, użyła 91 słów i 506 znaków, zaktualizowała 27 lut o 19:34.

1 komentarz

 
  • agnes1709

    :woot2:  :woot2:  :woot2: