Łzy 2

28 IX 2020

Łzy

I znowu idę sama
I te ciągłe nieznośne rozstania
I te jak z ołowiu łzy
Są jak zasłony z szarej mgły.
Zasłaniają mi cały świat
I odliczają godziny uciekających lat
Które już nigdy nie powrócą
Tylko życie do góry nogami przewrócą
Bez słowa przepraszam.
-Takie  jest życie a ono nie przeprasza.

I znowu wszystko się powtarza
I tak samo spadają kartki z kalendarza
Słone łzy twarz odmieniły
Głowę białym welonem ozdobiły.
Tylko serce zostało takie samo
Jak wtedy co bardzo,  bardzo kochało
To z czego nie zostało już nic
Tylko zatarte ścieżki i serca krzyk!
Tylko nierealne i bolesne sny
Tylko palące piekielnym ogniem łzy.

Barbara Wrzesińska

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii poezja, użyła 134 słów i 695 znaków, zaktualizowała 13 sty o 19:12.

2 komentarze

 
  • agnes1709

    Ładne.

  • Margerita

    @agnes1709 Dzięki!

  • MIKEL71

    Jestem pod co raz większym wrażeniem .

  • Margerita

    @MIKEL71 To się cieszę