Paczka Namiętności
Dzień w centrum miasta zaczynał się od gęstego, wilgotnego powietrza i szumu budzącego się ruchu. Poprawiłam pasek ciężkiego skanera przy pasie i spojrzałam w lusterko ...

Dzień w centrum miasta zaczynał się od gęstego, wilgotnego powietrza i szumu budzącego się ruchu. Poprawiłam pasek ciężkiego skanera przy pasie i spojrzałam w lusterko ...
Obudziłam się naga. Nie z zimna, z czegoś znacznie głębszego. Leżałam na pościeli, która pachniała znajomo, ale wszystko we mnie wydawało się obce. Serce waliło mi w ...
Magda stanęła jak wryta, a jej serce zaczęło bić mocniej. Przez chwilę czuła, jakby świat wokół niej zamarł. Andrzej i dzieci, którzy jeszcze chwilę temu byli tak ...
Siedząc w autobusie powrotnym od Martyny, kolejny piątek zakończony zmysłowymi doznaniami, czułam, jak moje ciało wciąż pulsowało tamtym głębokim, nasyconym migdałami ...
Trójmiasto przywitało nas idealną, lipcową pogodą, gęste, rozgrzane powietrze pachniało solą i obietnicą czegoś zupełnie nowego. Ten wyjazd miał być wyjątkowy z ...
Powrót z Kołobrzegu nie ostudził naszych zmysłów, przeciwnie, nadał im zupełnie nowy, dojrzały rytm. Nasz trójkąt, przypieczętowany tym głośnym, wypowiedzianym o ...
Miesiące, które upłynęły od tamtego wiosennego weekendu na wsi, przesycone były powolnym, niemal hipnotyzującym zacieraniem się granic. Droga do miejsca, w którym się ...
Wieczór był duszny, jakby lato nie chciało odpuścić, mimo że słońce dawno już zaszło. Zrzuciłam stanik godzinę wcześniej, czując ulgę, której może doświadczyć ...
Powrót do mieszkania w bloku był jak zimny prysznic, choć w naszych żyłach wciąż krążył ogień. Zgodnie z obietnicą, miałyśmy zapomnieć o tym, co wydarzyło się na ...
To była długa i piękna droga od tamtego wieczoru na rozgrzanej werandzie, aż po chwile, gdy nasz świat skurczył się do rozmiarów łóżka w sypialni. Wszystko działo się ...
Leżałam na kanapie w półmroku salonu, z jedną nogą ugiętą i opartą o jej krawędź, drugą nonszalancko założoną wyżej, jakby ciało samo szukało wygody po godzinie ...
Letni sobotni wieczór miał w sobie coś lekkiego i odurzającego. Powietrze było ciepłe, pachniało grillowanym jedzeniem z ogródków i kwiatami, które zakwitały wzdłuż ...
Minione tygodnie były jak stąpanie po cienkiej lince zawieszonej nad przepaścią, niebezpieczne, przyprawiające o zawrót głowy, a jednocześnie uzależniające bardziej niż ...
Minęły trzy miesiące od tamtego wieczoru, który wciąż nosiłam pod powiekami jak świetlisty znak. Spotykałyśmy się regularnie czasem w gronie znajomych, czasem tylko we ...
Siedziałam we wtorkowe popołudnie przy biurku, otoczona podręcznikami i notatkami, próbując wbić do głowy materiał, który kompletnie nie chciał się przykleić. Myśli ...