Jakub

Jakub, 18 lat
razem:   445
  • Użytkownik Jakub

    Ależ przewrotny rozdział — Skorpion odzyskuje rodzinę dokładnie w chwili, gdy Parisa traci ukochanego. A scena przy jego łóżku… piękna, cicha i okrutna. „Bądź przy mnie. Zawsze.” po tym wszystkim boli podwójnie.  

    tydz. temu

  • Użytkownik Jakub

    idziesz jak burza w hiszpańskiej willi.. nie bierzesz jeńców i się nie cofasz..

    tydz. temu

  • Użytkownik Jakub

    @Joannya szkoda ze z drugiej strony, mężczyzna musi oferować miliony... bo nie ma nic jak cycki i czteropak tak skutecznego.. czyli mężczyźni lubię cycki;)

    tydz. temu

  • Użytkownik Jakub

    sympatyczne opowiadanie i ciekawie zapowiada się ta historia.. w końcu cyckami świat stoi i otwierają wiele drzwi, nawet i do kokpitu..

    tydz. temu

  • Użytkownik Jakub

    @abigail o ta… zobacz ta tutaj…

    tydz. temu

  • Użytkownik Jakub

    Bardzo dobrze wyszedł Gerard, bo pokazujesz, że Skorpion miał w sobie człowieczeństwo dużo wcześniej, zanim pojawiła się Parisa — skoro zawrócił po człowieka, którego uważał za wroga. Dzięki temu ona go nie „zmienia”, tylko wydobywa coś, co cały czas w nim było.

    tydz. temu

  • Użytkownik Jakub

    Fajne jest odwrócenie ról: Skorpion przez całe życie był tym, który budził strach, a tutaj pierwszy raz naprawdę boi się o kogoś innego niż siebie. I chyba właśnie dlatego Parisa staje się dla niego czymś znacznie groźniejszym niż Razan czy Raszid.

    tydz. temu

  • Użytkownik Jakub

    to że "nie ma już odwrotu” pada wcześniej, ale prawdziwe znaczenie tych słów przychodzi dopiero przy bramie. Od chwili śmierci Karima Skorpion nie ucieka już tylko z Parisą z Masjaf — odcina się od całego swojego dotychczasowego życia.

    tydz. temu

  • Użytkownik Jakub

    Skorpion może sobie powtarzać, że Parisa jest „jedną z wielu”, ale scena z Nadirą właściwie kończy ten temat za niego. Chciał coś udowodnić Parisie, a udowodnił głównie sobie, że już nie potrafi wrócić do tego, kim był wcześniej. Najciekawsza jest końcówka, bo pierwszy raz ich relacja może się oprzeć na czymś innym niż pożądanie i wzajemne prowokowanie. Parisa proponuje mu wspólnego wroga i wspólny cel — a to może ich połączyć znacznie mocniej niż to, co wydarzyło się poprzedniej nocy. A swoją drogą Śliczna jest na Twoim zdjęciu Parisa..

    tydz. temu

  • Użytkownik Jakub

    Najmocniejsza scena tej części to dla mnie Ayana przy łóżku Skorpiona. On nie wie, kto go dotyka, myśli o aniele, a czytelnik wie, że po dwudziestu pięciu latach matka wreszcie znowu trzyma przy sobie własnego syna. Bardzo mocne.

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Jakub

    Dobrze rozegrany kontrast: najpierw Parisa dobrowolnie przekracza z nim granicę, a chwilę później dowiadujemy się, że Skorpionowi kiedyś tę samą możliwość wyboru odebrano. To mocno zmienia sposób patrzenia na niego i chyba tłumaczy jego obsesję na punkcie kontroli lepiej niż wszystko wcześniej.

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Jakub

    Ta partia szachów jest chyba najlepszym symbolem całego rozdziału. Raszid sądzi, że ustawia wszystkich na planszy, a tymczasem Skorpion już zaczyna grać własną partię. I mam wrażenie, że ten „szach i mat” był dużo ważniejszy niż tylko złośliwość.

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Jakub

    @Marigold Marie.. skąd te tytuły? że Królowa to się zgodzę.. ze Szkocji to rozumiem.. Syrii z powodu Skorpiona?

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Jakub

    Najciekawsze jest tu chyba to, że Masjaf okazuje się groźniejsze nie przez mury czy asasynów, tylko przez reguły, których Parisa jeszcze nie zna. „Tutaj nie płaci się złotem, lecz informacją” świetnie podsumowuje cały ten świat.

    2 tyg. temu