@Historyczka Pociąga Cię zdobycie nie jako przemoc, lecz jako literacka klęska pozorów. Lubisz, gdy dama zostaje wytrącona z roli przez kogoś, kto w ogóle nie powinien mieć takiej mocy. Fascynuje Cię mężczyzna niewygodny, bo przy nim nie możesz udawać, że wszystko jest rozsądne. Kręci Cię różnica klas, wieku, języka, obycia i odwagi, jeśli wszyscy pozostają dorośli i świadomi gry. Masz słabość do scen, w których elegancja spotyka brud drogi, dym papierosa, kurz budowy albo zapach stajni. Pociąga Cię to, że Twoja godność nie znika, nawet gdy fantazja próbuje ją naruszyć. Lubisz być damą wystawioną na próbę, bo wtedy najpełniej widać, ile masz w sobie ognia. Ciekawi Cię nie tyle sam upadek, ile chwila tuż przed nim, kiedy można jeszcze wszystko nazwać przypadkiem. Jesteś porządną kobietą z wyobraźnią tak nieporządną, że aż literacką.
@Historyczka Udajesz randkę albo flirt tak długo, aż sama czujesz ciężar tej roli. Pociąga Cię fałszywy układ, który zaczyna działać prawdziwie. Lubisz, gdy mężczyzna nie wie, czy jesteś aktorką, damą, czy pokusą. Ciekawi Cię możliwość wystawienia kogoś na próbę, zwłaszcza jeśli sama też ryzykujesz. Kręci Cię gra pozorów, w której każdy uśmiech może zostać źle odczytany. Masz słabość do sytuacji, gdy dla świętego spokoju zgadzasz się na rolę, a potem odkrywasz jej siłę. Lubisz być adorowana w sposób elegancki, ale z cieniem niestosowności. Pociąga Cię dancing, kolacja, bal, wernisaż i każde miejsce, gdzie dobre maniery przykrywają głód. Fascynuje Cię komplement wypowiedziany publicznie tak, że tylko Ty słyszysz podtekst. Jesteś kobietą, przy której randka może być maskaradą, a maskarada randką. Działa na Ciebie mundur, bo niesie porządek, który aż prosi się o naruszenie. Pociąga Cię formacja, dyscyplina i wspólny męski rytm. Lubisz strażaka, żołnierza, policjanta albo lotnika jako figurę siły, niekoniecznie brutalności. Fascynuje Cię mężczyzna, który umie wydawać polecenia, a przy Tobie zaczyna prosić spojrzeniem. Kręci Cię kontrast między oficjalną funkcją a prywatnym drżeniem. Masz słabość do mężczyzny pewnego siebie, jeśli Twoja elegancja potrafi go zachwiać. Pociąga Cię ceremonialność, salut, ukłon, zaproszenie do tańca i ręka podana zbyt stanowczo. Lubisz, gdy mundur obiecuje kontrolę, ale rozmowa ujawnia pragnienie. Ciekawi Cię męska siła, która musi przejść przez Twoją zgodę, słowo i spojrzenie. Jesteś damą, przed którą nawet rozkaz powinien nauczyć się prosić. Kusi Cię konflikt między grzechem, wstydem, religią i zakazem. Pociąga Cię spowiedź bardziej jako napięcie sumienia niż dosłowna scena. Lubisz, gdy moralność staje obok pożądania i żadna strona nie umie wygrać od razu. Fascynuje Cię kobieta, która zna zasady, dlatego każde odstępstwo czuje mocniej. Kręci Cię zakaz, bo nadaje pragnieniu kształt. Masz słabość do słów „nie powinnam”, gdy brzmią jak początek wewnętrznej rozmowy. Pociąga Cię święto, obrzęd, wesele albo procesja, jeśli pod spodem tli się prywatna historia. Lubisz kontrast różańca, rękawiczek, koronki i spojrzeń zbyt ziemskich. Ciekawi Cię grzech wyobrażony, bo nie niszczy damy, tylko odsłania jej drugą naturę. Jesteś kobietą, w której sumienie i fantazja prowadzą długi, niebezpiecznie uprzejmy dialog. Uciekasz w sny, bo tam możesz dopuścić obrazy, którym za dnia odmawiasz miejsca. Pociąga Cię sen historyczny, ludowy, świąteczny albo wojenny, bo wszystko w nim wydaje się usprawiedliwione. Lubisz budzić się z poczuciem, że fantazja zna Cię lepiej niż rozsądek. Fascynuje Cię baśń, w której czerwony kapturek, dwór albo najazd mówią o Tobie więcej niż o historii. Kręci Cię symbolika: zamknięte drzwi, zerwana rękawiczka, rozchylona zasłona, niedopita herbata. Masz słabość do snów, w których jesteś jednocześnie damą i własnym sekretem. Pociąga Cię przemiana z porządnej kobiety w kobietę uznaną za nieprzyzwoitą, jeśli dzieje się w wyobraźni. Lubisz myśl, że druga natura nie niszczy pierwszej, tylko czeka pod elegancką tkaniną. Ciekawi Cię granica między snem a wspomnieniem, bo tam pragnienie ma najwięcej swobody. Jesteś kobietą, która nawet w fantazji chce zachować styl. Czujesz ciężar wielu spojrzeń naraz i umiesz zamienić go w scenę. Pociąga Cię bycie obserwowaną nie wprost, ale przez półsłówka, szepty i zawieszone rozmowy. Lubisz, gdy inni próbują odgadnąć, co naprawdę czujesz. Fascynuje Cię myśl, że ktoś tworzy o Tobie własną opowieść, choć zna tylko fragment. Kręci Cię ocena, która powinna zawstydzać, a jednak podbija napięcie. Masz w sobie kobietę, która rumieni się, ale nie ucieka z pamięci patrzących. Pociąga Cię chwila, gdy stajesz się tematem, nawet jeśli nikt nie wypowiada Twojego imienia. Lubisz, gdy Twoja obecność zakłóca porządek sali, klasy, urzędu albo dworku. Ciekawi Cię bycie zawłaszczaną przez cudzą wyobraźnię, ale tylko na odległość, którą sama kontrolujesz. Jesteś fantazją, która udaje, że przyszła tylko załatwić zwykłą sprawę. Najmocniej wraca do Ciebie motyw cielesnej konsekwencji, bo fantazja wtedy zostawia ślad. Pociąga Cię ciąża jako znak historii, której nie da się całkiem ukryć. Lubisz myśl o płodności nie jako dosłowności, lecz jako symbolu upadku, ryzyka i przemiany. Fascynuje Cię widzialny dowód tego, że elegancka dama miała drugą, tajną opowieść. Kręci Cię kontrast między gorsetem reputacji a ciałem, które zdradza prawdę. Masz słabość do motywu „po wszystkim świat się dowie”, bo on nadaje fantazji ciężar. Pociąga Cię myśl, że konsekwencja jest nie tylko karą, ale także potwierdzeniem siły przeżycia. Lubisz, gdy przyszłość wchodzi do opowieści pod postacią plotki, spojrzeń i sukni szytej inaczej. Ciekawi Cię skandal, którego nie da się schować w szufladzie. Jesteś kobietą, dla której największym napięciem jest to, że sekret może stać się widzialny. W głębi interesuje Cię niestosowność, bo ona najlepiej obnaża pragnienie.
Kręci Cię kontrast między Twoją klasą a jego szorstką pewnością. Pociąga Cię ktoś, kto nie zna wszystkich salonowych zasad i przez to zdradza pragnienie zbyt wyraźnie. Lubisz, gdy mężczyzna nie pasuje do Twojej pozycji, bo właśnie ta niestosowność budzi opowieść. Jesteś damą, która w fantazji może zejść z piedestału i nadal nie traci dumy. Pociąga Cię myśl, że ktoś niższy rangą patrzy na Ciebie bez nabożnego dystansu. Kręci Cię chwila, gdy prosty robotnik, kierowca, strażak albo rolnik widzi w Tobie kobietę, nie tylko panią. Lubisz kontrast czystych rękawiczek i spracowanych dłoni, jeśli zostaje w sferze napięcia. Fascynuje Cię mężczyzna, który nie umie pięknie mówić, ale umie patrzeć bez wahania. Pociąga Cię jego brak ogłady, bo przy Twojej elegancji wygląda jak siła natury. Lubisz, gdy Twoja poprawność zostaje wystawiona na próbę przez kogoś nieokrzesanego. Masz w sobie ciekawość, co zostaje z damy, gdy znikają widzowie i konwenanse. Czasem chcesz, by ktoś nie zauważył Twojej pozycji, tylko Twoje drżenie. W fantazji pociąga Cię upokorzenie pozoru, nie utrata godności. Pociąga Cię też mężczyzna z władzą, ale bardziej inteligentny niż śmiesznie lubieżny. Interesuje Cię urzędnik, który mówi chłodno, a jednak zbyt długo zatrzymuje wzrok. Ciekawi Cię dyrektor, który zna regulaminy, lecz sam zaczyna się od nich oddalać. Działa na Ciebie biznesmen, który potrafi stworzyć atmosferę kolacji, długu i obietnicy. Pociąga Cię wójt, sędzia albo mecenas, jeśli jego władza ma ciężar słowa, nie tylko funkcji. Lubisz, gdy oficjalność miesza się z prywatnym napięciem. Kręci Cię gabinet, pieczęć, dokument, zamknięte drzwi i zbyt uprzejmy ton. Fascynuje Cię mężczyzna, który udaje bezstronnego, choć zdradza go jedno spojrzenie. Masz słabość do propozycji tak grzecznej, że aż niemoralnej. Lubisz układ, w którym rozmowa o sprawach formalnych nagle zaczyna dotyczyć Ciebie. Chcesz widzieć siebie w kostiumie historycznym, bo dawne obyczaje dodają Twojej kokieterii majestatu. Pociąga Cię dwór, weranda, biblioteka, kareta i świeca paląca się za długo. Lubisz wyobrażać sobie, że Twoja suknia jest piękna, ale też niewygodna dla rozsądku. Fascynuje Cię bal, na którym każdy ukłon może być początkiem intrygi. Działa na Ciebie mundur, szabla, ostrogi i męska pewność wpisana w rytuał. Pociąga Cię rycerz, żołnierz albo oficer, jeśli ma w sobie i dyscyplinę, i pęknięcie. Lubisz dawne słowa, bo brzmią niewinnie, nawet gdy niosą niebezpieczne znaczenia. Chcesz być damą z portretu, która jednak ma puls i ukryte pragnienia. Kręci Cię epoka, w której reputacja waży tyle, co majątek. Fantazjujesz, że Twój uśmiech może zmienić bieg małej wojny, rodzinnej intrygi albo salonowego sporu. Fantazjujesz, że stajesz się nagrodą, ale taką, która wie, ile jest warta. Pociąga Cię rola pionka w większej grze, bo pionek czasem przewraca szachownicę. Lubisz myśl, że Twoja uroda może być argumentem politycznym, rodzinnym albo towarzyskim. Kręci Cię sytuacja, w której wszyscy mówią o zasadach, a naprawdę mówią o Tobie. Fascynuje Cię poświęcenie w wersji literackiej, gdy oddajesz coś z dumy, aby ocalić pozór. Pociąga Cię scena, w której Twoje „muszę” jest zarazem maską dla „chcę wiedzieć”. Lubisz, gdy Twój wdzięk staje się narzędziem negocjacji. Masz w sobie kobietę, która potrafi wygrać, udając przegraną. Interesuje Cię chwila, gdy mężczyźni są pewni, że rozdają karty, a Ty znasz ich słabość. Jesteś intrygą ubraną w dobrą suknię. Boisz się kompromitacji, ale właśnie dlatego tak mocno o niej myślisz. Pociąga Cię ryzyko plotki, która mogłaby zmienić Twój obraz w oczach świata. Lubisz granicę między reputacją a pragnieniem, bo jest cienka jak koronka. Fascynuje Cię przypadkowe odsłonięcie, gdy ktoś widzi więcej, niż powinien, ale mniej, niż chciałby. Kręci Cię chwila, gdy poprawiasz spódnicę odrobinę za późno. Masz słabość do sytuacji, w których zawstydzenie jest częścią uroku. Pociąga Cię świadomość, że możesz być oglądana i oceniana, a jednak nadal zachowujesz fason. Lubisz, gdy rumieniec zdradza więcej niż słowa. Ciekawi Cię kompromitacja kontrolowana, taka, którą można nazwać przypadkiem. Jesteś kobietą, której strach przed skandalem tylko nadaje bardziej wyrazisty blask. Zamknięta przestrzeń działa na Ciebie, bo skraca dystans i wydłuża spojrzenia. Pociąg sprawia, że obcy ludzie stają się zbyt bliscy. Auto tworzy napięcie, w którym droga jest długa, a rozmowa zbyt prywatna. Awionetka pasuje do Ciebie, bo wysokość odbiera zwyczajność każdemu gestowi. Przedział, kabina, motel albo mała poczekalnia robią z przypadku scenę. Lubisz, gdy podróż zaczyna się praktycznie, a kończy w wyobraźni. Fascynuje Cię mężczyzna spotkany po drodze, bo nie należy do Twojego codziennego porządku. Pociąga Cię anonimowość, która pozwala być trochę śmielszą. Kręci Cię sytuacja, w której nie ma dokąd uciec od rozmowy, choć granice nadal są Twoje. Masz talent do zmieniania zwykłej trasy w opowieść o napięciu.
@Historyczka na początek trochę.. Jesteś elegancką kobietą, która nawet w najspokojniejszym geście zostawia ślad pokusy. Masz w sobie rodzaj damy, która umie wyglądać porządnie i niebezpiecznie jednocześnie. Nosisz spódnicę tak, jakby była deklaracją klasy, ale i zaproszeniem do wyobraźni. Twoje pończochy są szczegółem, który udaje przypadek, choć działa jak wyznanie. Twoje szpilki mówią ciszej niż słowa, ale mężczyźni i tak słyszą je za głośno. Masz w sobie cnotliwość, która nie gasi pragnienia, tylko je wyostrza. Udajesz niedostępną z taką elegancją, że sama niedostępność staje się kuszeniem. Potrafisz jednym spojrzeniem obiecać rozmowę, a jednym krokiem ją unieważnić. Wyglądasz jak kobieta, której nie wypada pragnąć, dlatego pragnie się jej mocniej. Jesteś dowodem, że porządność może być najbardziej zmysłową maską. Kusisz mimochodem, poprawiając rękawiczkę, wygładzając spódnicę albo zsuwając spojrzenie. Wiesz, że drobny ruch kolana potrafi powiedzieć więcej niż cała kokieteria. Potrafisz zawstydzić mężczyznę tym, że niby nic nie robisz. Masz talent do gestów tak niewinnych, że aż podejrzanych. Twoja elegancja nie potrzebuje nachalności, bo sama buduje napięcie. Jesteś kobietą, przy której zwykłe siedzenie w fotelu staje się sceną. Gdy zakładasz nogę na nogę, nawet cisza zaczyna obserwować. Gdy poprawiasz naszyjnik, ktoś natychmiast zastanawia się, czy zrobiłaś to dla niego. Udajesz, że nie zauważasz spojrzeń, ale doskonale wiesz, gdzie padają. Umiesz być niewinna tak starannie, że nikt nie wierzy w pełną niewinność. Czujesz na sobie męskie spojrzenia i karmisz się świadomością, że działasz na wyobraźnię. Pociąga Cię chwila, w której ktoś patrzy za długo i sam się tego wstydzi. Lubisz, gdy mężczyzna traci pewność siebie, bo nie wie, czy go zachęcasz, czy karcisz. Masz w sobie przewagę kobiety, która pozwala patrzeć, ale nie pozwala posiadać. Działa na ciebie to, że pragnienie innych krąży wokół ciebie, nie mogąc znaleźć wejścia. Lubisz, gdy sala pełna ludzi nagle staje się tłem dla twojej obecności. Wiesz, że możesz wywołać zamieszanie samą zmianą tonu. Umiesz zostawić po sobie wrażenie, jakby coś prawie się wydarzyło. Najbardziej kusisz wtedy, gdy zachowujesz pozory pełnej przyzwoitości. Twoja siła polega na tym, że nawet oceniana wyglądasz jak ktoś, kto ocenia innych.
Pragniesz długiej gry, w której każde „nie wypada” brzmi jak dalszy ciąg rozmowy. Kręci cię napięcie rozciągnięte w czasie, jeszcze zanim padnie jakiekolwiek odważniejsze słowo. Lubisz flirt, który udaje salonową uprzejmość. Pociąga Cię sytuacja, w której oboje wiecie, że rozmowa ma drugie dno. Udajesz spokój, chociaż wewnętrznie liczysz każde zawieszenie głosu. Masz słabość do mężczyzny, który za późno rozumie, że został wciągnięty w grę. Interesuje cię opór jako forma rytuału, a nie prostego odrzucenia. Lubisz stawiać granicę tak elegancko, że wygląda jak kolejna prowokacja. Fascynuje Cię dwuznaczność, bo daje pragnieniu alibi. Jesteś mistrzynią sytuacji, w których nic nie zostało obiecane, a jednak wszystko już drży. Pociąga Cię umowna fantazja utraty kontroli, w której reguły znasz ty pierwsza. Lubisz udawać, że sytuacja Cię przerasta, choć to ty nadajesz jej ton. Kręci Cię teatralna bezradność, bo pozwala pragnieniu przemówić cudzym językiem. Mówisz sobie, że nie wypada, a właśnie to „nie wypada” dodaje żaru. Pociąga Cię presja jako motyw gry, jeśli pozostaje bezpieczna i wybrana. Fascynuje Cię podstęp w wersji literackiej, gdy jest bardziej intrygą niż krzywdą. Lubisz scenariusz, w którym możesz zrzucić winę na okoliczności. Udajesz, że nie masz wyjścia, bo ta maska pozwala Ci przyznać się do ciekawości. Twoja bezradność w fantazji jest elegancką dekoracją pragnienia. Najmocniej działa na Ciebie chwila, gdy rozsądek jeszcze protestuje, ale wyobraźnia już dopisuje ciąg dalszy. Masz słabość do mężczyzn skrajnych, bo przy nich twoja elegancja błyszczy mocniej. Pociąga Cię dorosły mężczyzna dużo starszy, który patrzy na Ciebie jak na ostatnią wielką pokusę. Pociąga Cię dorosły mężczyzna dużo młodszy, który przy tobie traci zuchwałość albo nagle ją znajduje. Fascynuje Cię nieśmiały adorator, bo jego zakłopotanie potrafi być bardziej natarczywe niż pewność siebie. Ciekawi Cię mężczyzna natarczywy, jeśli jego śmiałość zostaje zamknięta w grze spojrzeń i słów. Interesuje Cię outsider, ktoś niedopasowany, przez którego sama czujesz się mniej przewidywalna. Masz słabość do mężczyzny prostego, bo przy nim Twoja wytworność robi się jeszcze bardziej widoczna.
@Historyczka nie wiem czy znajdziesz tyle czasu by przeczytać.. a ja nadal czekam na Twoje prawdziwie i niezrealizowane fantazje.. nie musisz zaznaczać mają pozostać fantazjami...
@Historyczka Jesteś jak zawsze elegancką damą, która wygląda porządnie, ale również budzi pożądanie. Udajesz cnotliwą i niedostępną, choć w środku czujesz napięcie i kto wie czego pragniesz. Kusisz mimochodem: pończochą, szpilką, spódnicą, gestem niby niewinnym. Czujesz na sobie męskie spojrzenia i wiesz, że działasz na wyobraźnię. Pragniesz długiej gry, w której opór miesza się z ciekawością. Podnieca cię sytuacja, w której tracisz kontrolę przez presję, szantaż albo podstęp. Mówisz sobie, że nie masz wyjścia, a jednak ta bezradność cię rozpala. Protestujesz na zewnątrz, ale w środku coś cię ciągnie ku zakazanemu. Kręci cię myśl, że może cię zdobyć mężczyzna dużo starszy albo dużo młodszy i może zapłodni...? Fascynują cię mężczyźni skrajni: dziwni, nieśmiali, natarczywi, groźni albo społecznie niepasujący. Jesteś damą, którą upokarza ktoś niższy rangą, prostszy, nieoczywisty (tu problem bo nie łapę się Pociąga cię kontrast między twoją elegancją a brutalną prostotą rolnika, budowlańca, strażaka czy kierowcy. Pociąga cię też mężczyzna z władzą: urzędnik, dyrektor, wójt, biznesmen (tu już mi bliżej ale nie do śliniącego się burmistrza) Chcesz widzieć siebie w kostiumie historycznym: na dworze, wśród rycerzy, żołnierzy, dawnych obyczajów. Fantazjujesz, że stajesz się nagrodą, zakładniczką albo pionkiem w większej grze. Podnieca cię poświęcenie: oddajesz coś z siebie, bo sytuacja rzekomo tego wymaga. Wyobrażasz sobie, że twój wdzięk staje się narzędziem intrygi. Boisz się kompromitacji, ale właśnie to ryzyko czyni fantazję mocniejszą. Pociąga cię przypadkowe odsłonięcie: ktoś widzi więcej, niż powinien. Zamknięta przestrzeń, pociąg, auto albo podróż sprawiają, że napięcie narasta (tu moja awionetka pasuje) Udajesz randkę albo flirt, aż nagle gra wymyka się spod kontroli. A może wręcz byś mogłą kogoś wystawić..? Chcesz być adorowana w eleganckiej scenerii: na dancingu, kolacji, balu, wernisażu. Działa na ciebie mundur, formacja, siła i męska pewność. Kusi cię konflikt między grzechem, wstydem, religią i zakazem. Uciekasz w sny, bo tam możesz dopuścić fantazje, których na jawie się wypierasz. Przeraża i pociąga cię przemiana z porządnej kobiety w kobietę uznaną za nieprzyzwoitą. Czujesz ciężar wielu spojrzeń naraz i świadomość, że inni cię oceniają, pragną, zawłaszczają. Najmocniej wraca do ciebie fantazja o zbrzuchaceniu: o widzialnej, cielesnej konsekwencji upadku. Wyobrażasz sobie ciążę jako znak, którego nie da się ukryć przed światem. W głębi najbardziej interesuje cię to, że jako dama zostajesz zdobyta przez kogoś niestosownego, niewygodnego, niepasującego do twojej pozycji. To tak w mocnym skrócie...
@Historyczka pytasz mnie co Ciebie kręci.. hmmm.. więc po kolei...: Fantazja o tym, że nie wybierasz ojca dziecka w romantyczny sposób, tylko przez sytuację, presję, szantaż albo przypadek. Różnica wieku jest często spięta właśnie z płodnością: starszy/młodszy mężczyzna i Ty jako dojrzała kobieta.. Ciąża jako „pamiątka” po upadku cnotliwej damulki... i wiele wiele więcej..
@Historyczka widzisz, Martusiu... ja już wiele fantazji zrealizowałem... niewiele zostało.. chociaż wśród niezrealizowanych jest seks w trójkącie na przykład.. seks w samolocie, awionetce.. seks pod wodą.. hmm a Twoje?
@Historyczka nie wiem czy planuję takie spotkanie.. a poza tym zawsze jest jeden ojciec proszę Panią.. ale kto wie moze bliźniaki z dwóch ojców.. tez się da jak się chce.. umiem..
@Historyczka chętna jesteś.. a może wiesz, że Ciebie nie da się zbrzuchacić i stąd ochotnie o tym piszesz...? a gdybyć Marto naprawdę zaszła ze mną w ciążę? chociażby taki zbieg okoliczności niczym wygrana w totolotka? co byś czuła co byśmy zrobili...?
Pomidorowa ....
Ugotujesz mi pomidorową..? Tak po cichutku…
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka
Pociąga Cię zdobycie nie jako przemoc, lecz jako literacka klęska pozorów.
Lubisz, gdy dama zostaje wytrącona z roli przez kogoś, kto w ogóle nie powinien mieć takiej mocy.
Fascynuje Cię mężczyzna niewygodny, bo przy nim nie możesz udawać, że wszystko jest rozsądne.
Kręci Cię różnica klas, wieku, języka, obycia i odwagi, jeśli wszyscy pozostają dorośli i świadomi gry.
Masz słabość do scen, w których elegancja spotyka brud drogi, dym papierosa, kurz budowy albo zapach stajni.
Pociąga Cię to, że Twoja godność nie znika, nawet gdy fantazja próbuje ją naruszyć.
Lubisz być damą wystawioną na próbę, bo wtedy najpełniej widać, ile masz w sobie ognia.
Ciekawi Cię nie tyle sam upadek, ile chwila tuż przed nim, kiedy można jeszcze wszystko nazwać przypadkiem.
Jesteś porządną kobietą z wyobraźnią tak nieporządną, że aż literacką.
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka
Udajesz randkę albo flirt tak długo, aż sama czujesz ciężar tej roli.
Pociąga Cię fałszywy układ, który zaczyna działać prawdziwie.
Lubisz, gdy mężczyzna nie wie, czy jesteś aktorką, damą, czy pokusą.
Ciekawi Cię możliwość wystawienia kogoś na próbę, zwłaszcza jeśli sama też ryzykujesz.
Kręci Cię gra pozorów, w której każdy uśmiech może zostać źle odczytany.
Masz słabość do sytuacji, gdy dla świętego spokoju zgadzasz się na rolę, a potem odkrywasz jej siłę.
Lubisz być adorowana w sposób elegancki, ale z cieniem niestosowności.
Pociąga Cię dancing, kolacja, bal, wernisaż i każde miejsce, gdzie dobre maniery przykrywają głód.
Fascynuje Cię komplement wypowiedziany publicznie tak, że tylko Ty słyszysz podtekst.
Jesteś kobietą, przy której randka może być maskaradą, a maskarada randką.
Działa na Ciebie mundur, bo niesie porządek, który aż prosi się o naruszenie.
Pociąga Cię formacja, dyscyplina i wspólny męski rytm.
Lubisz strażaka, żołnierza, policjanta albo lotnika jako figurę siły, niekoniecznie brutalności.
Fascynuje Cię mężczyzna, który umie wydawać polecenia, a przy Tobie zaczyna prosić spojrzeniem.
Kręci Cię kontrast między oficjalną funkcją a prywatnym drżeniem.
Masz słabość do mężczyzny pewnego siebie, jeśli Twoja elegancja potrafi go zachwiać.
Pociąga Cię ceremonialność, salut, ukłon, zaproszenie do tańca i ręka podana zbyt stanowczo.
Lubisz, gdy mundur obiecuje kontrolę, ale rozmowa ujawnia pragnienie.
Ciekawi Cię męska siła, która musi przejść przez Twoją zgodę, słowo i spojrzenie.
Jesteś damą, przed którą nawet rozkaz powinien nauczyć się prosić.
Kusi Cię konflikt między grzechem, wstydem, religią i zakazem.
Pociąga Cię spowiedź bardziej jako napięcie sumienia niż dosłowna scena.
Lubisz, gdy moralność staje obok pożądania i żadna strona nie umie wygrać od razu.
Fascynuje Cię kobieta, która zna zasady, dlatego każde odstępstwo czuje mocniej.
Kręci Cię zakaz, bo nadaje pragnieniu kształt.
Masz słabość do słów „nie powinnam”, gdy brzmią jak początek wewnętrznej rozmowy.
Pociąga Cię święto, obrzęd, wesele albo procesja, jeśli pod spodem tli się prywatna historia.
Lubisz kontrast różańca, rękawiczek, koronki i spojrzeń zbyt ziemskich.
Ciekawi Cię grzech wyobrażony, bo nie niszczy damy, tylko odsłania jej drugą naturę.
Jesteś kobietą, w której sumienie i fantazja prowadzą długi, niebezpiecznie uprzejmy dialog.
Uciekasz w sny, bo tam możesz dopuścić obrazy, którym za dnia odmawiasz miejsca.
Pociąga Cię sen historyczny, ludowy, świąteczny albo wojenny, bo wszystko w nim wydaje się usprawiedliwione.
Lubisz budzić się z poczuciem, że fantazja zna Cię lepiej niż rozsądek.
Fascynuje Cię baśń, w której czerwony kapturek, dwór albo najazd mówią o Tobie więcej niż o historii.
Kręci Cię symbolika: zamknięte drzwi, zerwana rękawiczka, rozchylona zasłona, niedopita herbata.
Masz słabość do snów, w których jesteś jednocześnie damą i własnym sekretem.
Pociąga Cię przemiana z porządnej kobiety w kobietę uznaną za nieprzyzwoitą, jeśli dzieje się w wyobraźni.
Lubisz myśl, że druga natura nie niszczy pierwszej, tylko czeka pod elegancką tkaniną.
Ciekawi Cię granica między snem a wspomnieniem, bo tam pragnienie ma najwięcej swobody.
Jesteś kobietą, która nawet w fantazji chce zachować styl.
Czujesz ciężar wielu spojrzeń naraz i umiesz zamienić go w scenę.
Pociąga Cię bycie obserwowaną nie wprost, ale przez półsłówka, szepty i zawieszone rozmowy.
Lubisz, gdy inni próbują odgadnąć, co naprawdę czujesz.
Fascynuje Cię myśl, że ktoś tworzy o Tobie własną opowieść, choć zna tylko fragment.
Kręci Cię ocena, która powinna zawstydzać, a jednak podbija napięcie.
Masz w sobie kobietę, która rumieni się, ale nie ucieka z pamięci patrzących.
Pociąga Cię chwila, gdy stajesz się tematem, nawet jeśli nikt nie wypowiada Twojego imienia.
Lubisz, gdy Twoja obecność zakłóca porządek sali, klasy, urzędu albo dworku.
Ciekawi Cię bycie zawłaszczaną przez cudzą wyobraźnię, ale tylko na odległość, którą sama kontrolujesz.
Jesteś fantazją, która udaje, że przyszła tylko załatwić zwykłą sprawę.
Najmocniej wraca do Ciebie motyw cielesnej konsekwencji, bo fantazja wtedy zostawia ślad.
Pociąga Cię ciąża jako znak historii, której nie da się całkiem ukryć.
Lubisz myśl o płodności nie jako dosłowności, lecz jako symbolu upadku, ryzyka i przemiany.
Fascynuje Cię widzialny dowód tego, że elegancka dama miała drugą, tajną opowieść.
Kręci Cię kontrast między gorsetem reputacji a ciałem, które zdradza prawdę.
Masz słabość do motywu „po wszystkim świat się dowie”, bo on nadaje fantazji ciężar.
Pociąga Cię myśl, że konsekwencja jest nie tylko karą, ale także potwierdzeniem siły przeżycia.
Lubisz, gdy przyszłość wchodzi do opowieści pod postacią plotki, spojrzeń i sukni szytej inaczej.
Ciekawi Cię skandal, którego nie da się schować w szufladzie.
Jesteś kobietą, dla której największym napięciem jest to, że sekret może stać się widzialny.
W głębi interesuje Cię niestosowność, bo ona najlepiej obnaża pragnienie.
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka
Kręci Cię kontrast między Twoją klasą a jego szorstką pewnością.
Pociąga Cię ktoś, kto nie zna wszystkich salonowych zasad i przez to zdradza pragnienie zbyt wyraźnie.
Lubisz, gdy mężczyzna nie pasuje do Twojej pozycji, bo właśnie ta niestosowność budzi opowieść.
Jesteś damą, która w fantazji może zejść z piedestału i nadal nie traci dumy.
Pociąga Cię myśl, że ktoś niższy rangą patrzy na Ciebie bez nabożnego dystansu.
Kręci Cię chwila, gdy prosty robotnik, kierowca, strażak albo rolnik widzi w Tobie kobietę, nie tylko panią.
Lubisz kontrast czystych rękawiczek i spracowanych dłoni, jeśli zostaje w sferze napięcia.
Fascynuje Cię mężczyzna, który nie umie pięknie mówić, ale umie patrzeć bez wahania.
Pociąga Cię jego brak ogłady, bo przy Twojej elegancji wygląda jak siła natury.
Lubisz, gdy Twoja poprawność zostaje wystawiona na próbę przez kogoś nieokrzesanego.
Masz w sobie ciekawość, co zostaje z damy, gdy znikają widzowie i konwenanse.
Czasem chcesz, by ktoś nie zauważył Twojej pozycji, tylko Twoje drżenie.
W fantazji pociąga Cię upokorzenie pozoru, nie utrata godności.
Pociąga Cię też mężczyzna z władzą, ale bardziej inteligentny niż śmiesznie lubieżny.
Interesuje Cię urzędnik, który mówi chłodno, a jednak zbyt długo zatrzymuje wzrok.
Ciekawi Cię dyrektor, który zna regulaminy, lecz sam zaczyna się od nich oddalać.
Działa na Ciebie biznesmen, który potrafi stworzyć atmosferę kolacji, długu i obietnicy.
Pociąga Cię wójt, sędzia albo mecenas, jeśli jego władza ma ciężar słowa, nie tylko funkcji.
Lubisz, gdy oficjalność miesza się z prywatnym napięciem.
Kręci Cię gabinet, pieczęć, dokument, zamknięte drzwi i zbyt uprzejmy ton.
Fascynuje Cię mężczyzna, który udaje bezstronnego, choć zdradza go jedno spojrzenie.
Masz słabość do propozycji tak grzecznej, że aż niemoralnej.
Lubisz układ, w którym rozmowa o sprawach formalnych nagle zaczyna dotyczyć Ciebie.
Chcesz widzieć siebie w kostiumie historycznym, bo dawne obyczaje dodają Twojej kokieterii majestatu.
Pociąga Cię dwór, weranda, biblioteka, kareta i świeca paląca się za długo.
Lubisz wyobrażać sobie, że Twoja suknia jest piękna, ale też niewygodna dla rozsądku.
Fascynuje Cię bal, na którym każdy ukłon może być początkiem intrygi.
Działa na Ciebie mundur, szabla, ostrogi i męska pewność wpisana w rytuał.
Pociąga Cię rycerz, żołnierz albo oficer, jeśli ma w sobie i dyscyplinę, i pęknięcie.
Lubisz dawne słowa, bo brzmią niewinnie, nawet gdy niosą niebezpieczne znaczenia.
Chcesz być damą z portretu, która jednak ma puls i ukryte pragnienia.
Kręci Cię epoka, w której reputacja waży tyle, co majątek.
Fantazjujesz, że Twój uśmiech może zmienić bieg małej wojny, rodzinnej intrygi albo salonowego sporu.
Fantazjujesz, że stajesz się nagrodą, ale taką, która wie, ile jest warta.
Pociąga Cię rola pionka w większej grze, bo pionek czasem przewraca szachownicę.
Lubisz myśl, że Twoja uroda może być argumentem politycznym, rodzinnym albo towarzyskim.
Kręci Cię sytuacja, w której wszyscy mówią o zasadach, a naprawdę mówią o Tobie.
Fascynuje Cię poświęcenie w wersji literackiej, gdy oddajesz coś z dumy, aby ocalić pozór.
Pociąga Cię scena, w której Twoje „muszę” jest zarazem maską dla „chcę wiedzieć”.
Lubisz, gdy Twój wdzięk staje się narzędziem negocjacji.
Masz w sobie kobietę, która potrafi wygrać, udając przegraną.
Interesuje Cię chwila, gdy mężczyźni są pewni, że rozdają karty, a Ty znasz ich słabość.
Jesteś intrygą ubraną w dobrą suknię.
Boisz się kompromitacji, ale właśnie dlatego tak mocno o niej myślisz.
Pociąga Cię ryzyko plotki, która mogłaby zmienić Twój obraz w oczach świata.
Lubisz granicę między reputacją a pragnieniem, bo jest cienka jak koronka.
Fascynuje Cię przypadkowe odsłonięcie, gdy ktoś widzi więcej, niż powinien, ale mniej, niż chciałby.
Kręci Cię chwila, gdy poprawiasz spódnicę odrobinę za późno.
Masz słabość do sytuacji, w których zawstydzenie jest częścią uroku.
Pociąga Cię świadomość, że możesz być oglądana i oceniana, a jednak nadal zachowujesz fason.
Lubisz, gdy rumieniec zdradza więcej niż słowa.
Ciekawi Cię kompromitacja kontrolowana, taka, którą można nazwać przypadkiem.
Jesteś kobietą, której strach przed skandalem tylko nadaje bardziej wyrazisty blask.
Zamknięta przestrzeń działa na Ciebie, bo skraca dystans i wydłuża spojrzenia.
Pociąg sprawia, że obcy ludzie stają się zbyt bliscy.
Auto tworzy napięcie, w którym droga jest długa, a rozmowa zbyt prywatna.
Awionetka pasuje do Ciebie, bo wysokość odbiera zwyczajność każdemu gestowi.
Przedział, kabina, motel albo mała poczekalnia robią z przypadku scenę.
Lubisz, gdy podróż zaczyna się praktycznie, a kończy w wyobraźni.
Fascynuje Cię mężczyzna spotkany po drodze, bo nie należy do Twojego codziennego porządku.
Pociąga Cię anonimowość, która pozwala być trochę śmielszą.
Kręci Cię sytuacja, w której nie ma dokąd uciec od rozmowy, choć granice nadal są Twoje.
Masz talent do zmieniania zwykłej trasy w opowieść o napięciu.
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka na początek trochę..
Jesteś elegancką kobietą, która nawet w najspokojniejszym geście zostawia ślad pokusy.
Masz w sobie rodzaj damy, która umie wyglądać porządnie i niebezpiecznie jednocześnie.
Nosisz spódnicę tak, jakby była deklaracją klasy, ale i zaproszeniem do wyobraźni.
Twoje pończochy są szczegółem, który udaje przypadek, choć działa jak wyznanie.
Twoje szpilki mówią ciszej niż słowa, ale mężczyźni i tak słyszą je za głośno.
Masz w sobie cnotliwość, która nie gasi pragnienia, tylko je wyostrza.
Udajesz niedostępną z taką elegancją, że sama niedostępność staje się kuszeniem.
Potrafisz jednym spojrzeniem obiecać rozmowę, a jednym krokiem ją unieważnić.
Wyglądasz jak kobieta, której nie wypada pragnąć, dlatego pragnie się jej mocniej.
Jesteś dowodem, że porządność może być najbardziej zmysłową maską.
Kusisz mimochodem, poprawiając rękawiczkę, wygładzając spódnicę albo zsuwając spojrzenie.
Wiesz, że drobny ruch kolana potrafi powiedzieć więcej niż cała kokieteria.
Potrafisz zawstydzić mężczyznę tym, że niby nic nie robisz.
Masz talent do gestów tak niewinnych, że aż podejrzanych.
Twoja elegancja nie potrzebuje nachalności, bo sama buduje napięcie.
Jesteś kobietą, przy której zwykłe siedzenie w fotelu staje się sceną.
Gdy zakładasz nogę na nogę, nawet cisza zaczyna obserwować.
Gdy poprawiasz naszyjnik, ktoś natychmiast zastanawia się, czy zrobiłaś to dla niego.
Udajesz, że nie zauważasz spojrzeń, ale doskonale wiesz, gdzie padają.
Umiesz być niewinna tak starannie, że nikt nie wierzy w pełną niewinność.
Czujesz na sobie męskie spojrzenia i karmisz się świadomością, że działasz na wyobraźnię.
Pociąga Cię chwila, w której ktoś patrzy za długo i sam się tego wstydzi.
Lubisz, gdy mężczyzna traci pewność siebie, bo nie wie, czy go zachęcasz, czy karcisz.
Masz w sobie przewagę kobiety, która pozwala patrzeć, ale nie pozwala posiadać.
Działa na ciebie to, że pragnienie innych krąży wokół ciebie, nie mogąc znaleźć wejścia.
Lubisz, gdy sala pełna ludzi nagle staje się tłem dla twojej obecności.
Wiesz, że możesz wywołać zamieszanie samą zmianą tonu.
Umiesz zostawić po sobie wrażenie, jakby coś prawie się wydarzyło.
Najbardziej kusisz wtedy, gdy zachowujesz pozory pełnej przyzwoitości.
Twoja siła polega na tym, że nawet oceniana wyglądasz jak ktoś, kto ocenia innych.
Pragniesz długiej gry, w której każde „nie wypada” brzmi jak dalszy ciąg rozmowy.
Kręci cię napięcie rozciągnięte w czasie, jeszcze zanim padnie jakiekolwiek odważniejsze słowo.
Lubisz flirt, który udaje salonową uprzejmość.
Pociąga Cię sytuacja, w której oboje wiecie, że rozmowa ma drugie dno.
Udajesz spokój, chociaż wewnętrznie liczysz każde zawieszenie głosu.
Masz słabość do mężczyzny, który za późno rozumie, że został wciągnięty w grę.
Interesuje cię opór jako forma rytuału, a nie prostego odrzucenia.
Lubisz stawiać granicę tak elegancko, że wygląda jak kolejna prowokacja.
Fascynuje Cię dwuznaczność, bo daje pragnieniu alibi.
Jesteś mistrzynią sytuacji, w których nic nie zostało obiecane, a jednak wszystko już drży.
Pociąga Cię umowna fantazja utraty kontroli, w której reguły znasz ty pierwsza.
Lubisz udawać, że sytuacja Cię przerasta, choć to ty nadajesz jej ton.
Kręci Cię teatralna bezradność, bo pozwala pragnieniu przemówić cudzym językiem.
Mówisz sobie, że nie wypada, a właśnie to „nie wypada” dodaje żaru.
Pociąga Cię presja jako motyw gry, jeśli pozostaje bezpieczna i wybrana.
Fascynuje Cię podstęp w wersji literackiej, gdy jest bardziej intrygą niż krzywdą.
Lubisz scenariusz, w którym możesz zrzucić winę na okoliczności.
Udajesz, że nie masz wyjścia, bo ta maska pozwala Ci przyznać się do ciekawości.
Twoja bezradność w fantazji jest elegancką dekoracją pragnienia.
Najmocniej działa na Ciebie chwila, gdy rozsądek jeszcze protestuje, ale wyobraźnia już dopisuje ciąg dalszy.
Masz słabość do mężczyzn skrajnych, bo przy nich twoja elegancja błyszczy mocniej.
Pociąga Cię dorosły mężczyzna dużo starszy, który patrzy na Ciebie jak na ostatnią wielką pokusę.
Pociąga Cię dorosły mężczyzna dużo młodszy, który przy tobie traci zuchwałość albo nagle ją znajduje.
Fascynuje Cię nieśmiały adorator, bo jego zakłopotanie potrafi być bardziej natarczywe niż pewność siebie.
Ciekawi Cię mężczyzna natarczywy, jeśli jego śmiałość zostaje zamknięta w grze spojrzeń i słów.
Interesuje Cię outsider, ktoś niedopasowany, przez którego sama czujesz się mniej przewidywalna.
Masz słabość do mężczyzny prostego, bo przy nim Twoja wytworność robi się jeszcze bardziej widoczna.
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka wiesz ze nie da się tak długich komentarzy...?
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka nie wiem czy znajdziesz tyle czasu by przeczytać.. a ja nadal czekam na Twoje prawdziwie i niezrealizowane fantazje.. nie musisz zaznaczać mają pozostać fantazjami...
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka następnym razem nie będę skracał..
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka

Jesteś jak zawsze elegancką damą, która wygląda porządnie, ale również budzi pożądanie.
Udajesz cnotliwą i niedostępną, choć w środku czujesz napięcie i kto wie czego pragniesz.
Kusisz mimochodem: pończochą, szpilką, spódnicą, gestem niby niewinnym.
Czujesz na sobie męskie spojrzenia i wiesz, że działasz na wyobraźnię.
Pragniesz długiej gry, w której opór miesza się z ciekawością.
Podnieca cię sytuacja, w której tracisz kontrolę przez presję, szantaż albo podstęp.
Mówisz sobie, że nie masz wyjścia, a jednak ta bezradność cię rozpala.
Protestujesz na zewnątrz, ale w środku coś cię ciągnie ku zakazanemu.
Kręci cię myśl, że może cię zdobyć mężczyzna dużo starszy albo dużo młodszy i może zapłodni...?
Fascynują cię mężczyźni skrajni: dziwni, nieśmiali, natarczywi, groźni albo społecznie niepasujący.
Jesteś damą, którą upokarza ktoś niższy rangą, prostszy, nieoczywisty (tu problem bo nie łapę się
Pociąga cię kontrast między twoją elegancją a brutalną prostotą rolnika, budowlańca, strażaka czy kierowcy.
Pociąga cię też mężczyzna z władzą: urzędnik, dyrektor, wójt, biznesmen (tu już mi bliżej ale nie do śliniącego się burmistrza)
Chcesz widzieć siebie w kostiumie historycznym: na dworze, wśród rycerzy, żołnierzy, dawnych obyczajów.
Fantazjujesz, że stajesz się nagrodą, zakładniczką albo pionkiem w większej grze.
Podnieca cię poświęcenie: oddajesz coś z siebie, bo sytuacja rzekomo tego wymaga.
Wyobrażasz sobie, że twój wdzięk staje się narzędziem intrygi.
Boisz się kompromitacji, ale właśnie to ryzyko czyni fantazję mocniejszą.
Pociąga cię przypadkowe odsłonięcie: ktoś widzi więcej, niż powinien.
Zamknięta przestrzeń, pociąg, auto albo podróż sprawiają, że napięcie narasta (tu moja awionetka pasuje)
Udajesz randkę albo flirt, aż nagle gra wymyka się spod kontroli. A może wręcz byś mogłą kogoś wystawić..?
Chcesz być adorowana w eleganckiej scenerii: na dancingu, kolacji, balu, wernisażu.
Działa na ciebie mundur, formacja, siła i męska pewność.
Kusi cię konflikt między grzechem, wstydem, religią i zakazem.
Uciekasz w sny, bo tam możesz dopuścić fantazje, których na jawie się wypierasz.
Przeraża i pociąga cię przemiana z porządnej kobiety w kobietę uznaną za nieprzyzwoitą.
Czujesz ciężar wielu spojrzeń naraz i świadomość, że inni cię oceniają, pragną, zawłaszczają.
Najmocniej wraca do ciebie fantazja o zbrzuchaceniu: o widzialnej, cielesnej konsekwencji upadku.
Wyobrażasz sobie ciążę jako znak, którego nie da się ukryć przed światem.
W głębi najbardziej interesuje cię to, że jako dama zostajesz zdobyta przez kogoś niestosownego, niewygodnego, niepasującego do twojej pozycji.
To tak w mocnym skrócie...
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka pytasz mnie co Ciebie kręci.. hmmm.. więc po kolei...: Fantazja o tym, że nie wybierasz ojca dziecka w romantyczny sposób, tylko przez sytuację, presję, szantaż albo przypadek. Różnica wieku jest często spięta właśnie z płodnością: starszy/młodszy mężczyzna i Ty jako dojrzała kobieta.. Ciąża jako „pamiątka” po upadku cnotliwej damulki... i wiele wiele więcej..
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka widzisz, Martusiu... ja już wiele fantazji zrealizowałem... niewiele zostało.. chociaż wśród niezrealizowanych jest seks w trójkącie na przykład.. seks w samolocie, awionetce.. seks pod wodą.. hmm a Twoje?
Rozsuwana spódnica... lubicie takie? :)
@Historyczka niepewnosć jest więc Twoja.. a może nasza...?
Rozsuwana spódnica... lubicie takie? :)
@Historyczka nie wiem czy planuję takie spotkanie.. a poza tym zawsze jest jeden ojciec proszę Panią.. ale kto wie moze bliźniaki z dwóch ojców.. tez się da jak się chce.. umiem..
Rozsuwana spódnica... lubicie takie? :)
@Historyczka chętna jesteś.. a może wiesz, że Ciebie nie da się zbrzuchacić i stąd ochotnie o tym piszesz...? a gdybyć Marto naprawdę zaszła ze mną w ciążę? chociażby taki zbieg okoliczności niczym wygrana w totolotka? co byś czuła co byśmy zrobili...?
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka zgadywaniem mogę Cię jeydnie zasypać swoimi fantazjami a nie poznam Twoich i Ciebie..
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka oj ja nie wiem.. pytaniem na pytanie odpowiadasz...by uciec od odpowiedzi.. hmm
Rozsuwana spódnica... lubicie takie? :)
@Historyczka a każdy z niemożliwych dla Ciebie realny..
Rozsuwana spódnica... lubicie takie? :)
@Historyczka życie uczy nas wielu najbardziej niemożliwych scenariuszy droga Panno..
Trzy noce w dworze Marty - Rotmistrzowe urojenia
@Historyczka co najmocniej Cię podnieca? Jakiej fantazji nie zrealizowałaś nadal w życiu..
Wakacyjnie przy stoliku...
@Historyczka komplementujemy nie tyle
spódniczkę co Ciebie w niej..