Ten tekst ma świetny pomysł już w samym tytule — dwie bliźniaczki jako dosłowne i psychologiczne „lustrzane odbicie”. Bardzo podoba mi się też sposób, w jaki piszesz bliskość między dwiema kobietami: spojrzenia, zaufanie, napięcie i emocje są u Ciebie często ciekawsze niż sama prowokacja.
Tutaj szczególnie działa kontrast między ogromną siostrzaną bliskością a świadomością przekroczenia granicy. To właśnie takie niejednoznaczne relacje sprawiają, że Twoje historie naprawdę zostają w głowie. 🙂
Ta część podobała mi się jeszcze bardziej niż pierwsza. Bardzo lubię u Ciebie właśnie relację między dwiema kobietami — tę bliskość, napięcie, zazdrość i stopniowe przywiązanie. To sprawia, że historia nie jest tylko erotyczna, ale naprawdę wciąga emocjonalnie.
Białka, domek, kominek i kolacja przy świecach zrobiły świetny klimat. A Karolina jest coraz ciekawszą postacią — zdecydowanie umiesz pisać kobiece relacje tak, że chce się czytać dalej. 🙂
Masz naprawdę charakterystyczny sposób pisania relacji między kobietami — i chyba właśnie to lubię w Twoich tekstach najbardziej. Nie chodzi nawet o samą fabułę, tylko o napięcie, drobne gesty, dialogi i tę zmianę dynamiki między bohaterkami, którą potrafisz prowadzić tak, że człowiek chce wiedzieć, co wydarzy się dalej.
Karolina jest przy tym bardzo wyrazista — ma własną energię i od pierwszych scen wiadomo, że to ona będzie nadawała ton tej historii. I właśnie za to Cię lubię jako autorkę: Twoje bohaterki nie są papierowe. Mają temperament.
Coraz bardziej mam wrażenie, że mógłbym rozpoznać Twój tekst bez patrzenia na autora 🙂
@JorgDeJoong Dzięki 🙂 Z tą żoną też się zastanawiałem, czy nie przesadziłem, ale chyba właśnie to ciągłe „ma żonę” fajnie ją uwiera i podkręca zazdrość, więc na razie zostawię. Potem przeczytam na chłodno i najwyżej trochę przytnę. Odstępy i tytuł poprawię, bo CZĘŚĆ II wyszła tak subtelnie, że prawdopodobnie widać ją już z Valhalli 😂
@Historyczka ależ Skarbie.. to idealna miniatura.. można ją rozbudować i dodać więcej wrażeń.. i wydarzeń.. niemniej chyba celem było chyba właśnie takie proste i krótkie uchwycenie zdarzeń w jaskini..
Lustrzane odbicie
Ten tekst ma świetny pomysł już w samym tytule — dwie bliźniaczki jako dosłowne i psychologiczne „lustrzane odbicie”. Bardzo podoba mi się też sposób, w jaki piszesz bliskość między dwiema kobietami: spojrzenia, zaufanie, napięcie i emocje są u Ciebie często ciekawsze niż sama prowokacja.
Tutaj szczególnie działa kontrast między ogromną siostrzaną bliskością a świadomością przekroczenia granicy. To właśnie takie niejednoznaczne relacje sprawiają, że Twoje historie naprawdę zostają w głowie. 🙂
Macocha
@iskra957 ktoś mnie zmotywował do czytania starszych....
Czułe Paluszki #65
glęboko westchnęła, czując delikatne ale ruchliwe palce na swoich wargach..
Macocha II
Ta część podobała mi się jeszcze bardziej niż pierwsza. Bardzo lubię u Ciebie właśnie relację między dwiema kobietami — tę bliskość, napięcie, zazdrość i stopniowe przywiązanie. To sprawia, że historia nie jest tylko erotyczna, ale naprawdę wciąga emocjonalnie.
Białka, domek, kominek i kolacja przy świecach zrobiły świetny klimat. A Karolina jest coraz ciekawszą postacią — zdecydowanie umiesz pisać kobiece relacje tak, że chce się czytać dalej. 🙂
Macocha
Masz naprawdę charakterystyczny sposób pisania relacji między kobietami — i chyba właśnie to lubię w Twoich tekstach najbardziej. Nie chodzi nawet o samą fabułę, tylko o napięcie, drobne gesty, dialogi i tę zmianę dynamiki między bohaterkami, którą potrafisz prowadzić tak, że człowiek chce wiedzieć, co wydarzy się dalej.
Karolina jest przy tym bardzo wyrazista — ma własną energię i od pierwszych scen wiadomo, że to ona będzie nadawała ton tej historii. I właśnie za to Cię lubię jako autorkę: Twoje bohaterki nie są papierowe. Mają temperament.
Coraz bardziej mam wrażenie, że mógłbym rozpoznać Twój tekst bez patrzenia na autora 🙂
1. Takiej mnie nie znasz.. siedem kłamstw
@JorgDeJoong z zoną 7 kłamstw...
1. Takiej mnie nie znasz.. siedem kłamstw
@JorgDeJoong spróbuj w realu..
1. Takiej mnie nie znasz.. siedem kłamstw
@JorgDeJoong miło słyszeć
Przyroda czyni cooda 4
co za potencjał..
Za pierwszym razem
no dobrze, przynajmniej jasno określiłaś co i jak..
Cześć piękna...
życie jest piękne gdy jesteś Ty.. tak chyba szła piosenka.. ups.. życie jest ciężkie..
czwarta nić - niech spłonie świat
@Sapphire77 raczej korekta
czwarta nić - niech spłonie świat
@JorgDeJoong Dzięki 🙂 Z tą żoną też się zastanawiałem, czy nie przesadziłem, ale chyba właśnie to ciągłe „ma żonę” fajnie ją uwiera i podkręca zazdrość, więc na razie zostawię. Potem przeczytam na chłodno i najwyżej trochę przytnę.
Odstępy i tytuł poprawię, bo CZĘŚĆ II wyszła tak subtelnie, że prawdopodobnie widać ją już z Valhalli 😂
czwarta nić - niech spłonie świat
@JorgDeJoong a czego Ci brakuje? co powinienem zmienic?
Marta i konsekwencje, czyli: między nami Marta
@JorgDeJoong dzięki.. historyczka mi kazała to napisałem. Zamienimy Bjorna na kogoś innego?
Nie uwierzycie... Nadal jestem w szoku po tym co się stało.. wow
@Historyczka to opowiadanie było stanem wyjątkowy, tenautor nie pisze opowiadań wiec stanem normalnym jest niepisanie...
Pieśń jaskini
@Historyczka ależ Skarbie.. to idealna miniatura.. można ją rozbudować i dodać więcej wrażeń.. i wydarzeń.. niemniej chyba celem było chyba właśnie takie proste i krótkie uchwycenie zdarzeń w jaskini..
Pieśń jaskini
@Historyczka to Ty jesteś specjalistką ja tylko skromnym pobudzonym czytelnikiem..
Pieśń jaskini
Świetne opowadanie.. kolejny raz udowadniasz jak potrafisz doskonale pisać
Czyż nie ilustracja do opowiadania?
@Historyczka to co zawsze.. Ty i paskudne stwory potem ciąża a wszystko pięknie opisane przez Martę