Moje

Zdrada XVI

Wraz z jej wyjściem w pokoiku zapanowała cisza, którą mąciły odgłosy dochodzące z pokoju obok. Słychać było gardłowy śmiech Anki, któremu wtórował lekko chrypliwy głos Marka. Dziwne! Nie było słychać mojego niedawnego oprawcy, czyżby miał dość? Leżałam przykryta pledem i zastanawiałam się, nad tym, co zaszło, jak mogłam dopuścić do tego. Czułam się winna, taka zbrukana. Kiedy to się...

Zastępstwo XV

Noc minęła, jak z bicza strzelił, wszystko za sprawą Ewki. Miałem wrażenie, że jest nienasycona, chciała więcej, mocniej. Przez tych kilka godzin do świtu chyba przerobiliśmy całą Kamasutrę i jeszcze parę innych pozycji, o których nie dość, że nie słyszałem, to nawet nie wyobrażałem sobie, że są możliwe do zrealizowania. Świtało, kiedy do cna wyczerpany przez tę Messalinę zasnąłem. D...

Kamienicznik 2 część I

Prysznic załatwiłem błyskawicznie i po chwili otulony miękkim szlafrokiem zameldowałem się w kuchni. Już na mnie czekały, Zośka razem z Kamilą siedziały obok siebie i o czymś rozmawiały, słychać było ich przyciszone głosy przerywane wybuchami śmiechu. Ledwo ukazałem się w progu, jak rozmowa urwała się i zapanowała cisza. -W końcu! W głosie Zośki zabrzmiał lekki wyrzut. -Siadaj, zanim...

Merlin Populizm i Szalbierstwo

Wczoraj wieczorem byliśmy świadkami niebywałego od momentu zmiany ustrojowej zdarzenia. Zdarzenia, które odsłoniło prawdziwą twarz rządzącej obecnie grupy. Grupy, którą można, nazwać używając jej słownictwa, grupą frustratów pod przywództwem małego, śmiesznego zakompleksionego człowieczka. Gdyby nie to, że jego działania tworzą wizerunek Polski na zewnątrz, mają wpływ na życie milionó...

Sprzysiężenie Trojga (Po latach) koniec

Przez chwilę zastanawiałem się, czy matka, przepraszam Irena, się nie przejęzyczyła. Ja gościa, tutaj?. Po wyjeździe na studia praktycznie wszelkie kontakty z wcześniejszymi znajomymi się urwały, pomijając oczywiście naszą trójkę. Chyba się przejęzyczyła, wzruszyłem w końcu ramionami, zresztą zobaczę później, kto to zacz. Sprawdziłem lodówkę, było jeszcze sporo zapasów z poprzednich z...

Zemsta Krzysztofa (Nareszcie koniec)

Podeszli oboje do mojego stolika. Wstałem i odsunąłem jej krzesło. Spojrzała zdziwiona, widocznie już dawno nikt nie traktował jej z grzecznością. To może i lepiej, nie będzie miała żadnych oporów, pomyślałem. I co przyniosłeś spojrzałem na Romusia. Tak szefie mam, wyciągnął rękę z foliową torebeczką na dnie której widać było kryształki jakiegoś proszku. Co to jest? To lepsze niż ...

Niespodzianka XXV (ciąg dalszy inicjacji Basia II)

Powoli starając się nie obudzić śpiących słodko dziewcząt, usiłowałem wyśliznąć się spod kołdry, Niestety nie udało się gdzie idziesz usłyszałem szept Elżbiety. Do łazienki, natura wzywa, przy okazji umyję się i zrobię śniadanie. Poczekaj pójdę z Tobą. Powolutku nie budząc śpiącej Barbary wyszliśmy oboje z pokoju. Umyć ci plecy?, tak. Jak myślisz, przeszła jej chęć na wyprowadzkę, widać ...

Inicjacja IV

Mamo już jesteśmy usłyszałam głos Mariusza, chłopcy chodźcie tutaj do pokoju powiedziała Krystyna, za chwilę w pokoju zjawiła się cała trójka o Ela uśmiechnął się Damian, jak ty mówisz, jaka Ela obruszyła się Zuza, daj spokój sama im mówiłam, żeby jak jesteśmy sami mówili do nas po imieniu uspokoiłam Zuzę, chyba, że tak odpowiedziała. No chłopcy przywitajcie się z Elą, umyjcie ręce i sia...