Moje

Zdrada XXVIII

Czułam, że muszę przemyśleć wszystko, co się do tej pory wydarzyło. Obrzuciłam spojrzeniem leżących mężczyzn i wyszłam na taras. Chłodny wiaterek przyjemnie chłodził rozgrzaną skórę. Czułam, jak opada podniecenie i pojawia się pytanie, co dalej?. Do tej chwili nie zastanawiałam się nad tym, chciałam tylko zemścić się na niewiernym małżonku. Chciałam poczuć, że mnie też ktoś pragnie,...

Kamienicznik, praca i koleżanki V

Jeszcze nigdy przejechanie kilku kilometrów nie zajęło mi tak mało czasu. Dłużej trwało znalezienie telefonu. Dopiero kiedy zadzwoniłem na numer Gośki, udało mi się go umiejscowić. Leżał w łazience tuż obok kabiny. Musiała go tam zostawić, kiedy wyszła, żeby się odświeżyć po wyczerpującej nocy. Kiedy schyliłem się, żeby go podnieść, zauważyłem na wyświetlaczu nieodebrane połączenie ...

Zastępstwo XXV

Okolica była urocza, przepiękne widoki no i to powietrze, zrobiłem głęboki wdech, żeby poczuć jego smak. Chętnie bym tutaj zamieszkał, naprawdę wyjątkowo urokliwe tereny. Zauroczony pięknem otaczającego krajobrazu nie czułem przemijającego czasu. Dopiero widok słońca chowającego się za niewysoką górką przywrócił mnie do rzeczywistości. Rzut oka na zegarek przypomniał mi, że właśnie m...

Praca i koleżanki XII

Przez chwilę delektowałem się ciepłym aksamitem jej wilgotnego wnętrza. Czułem, jak wypina pośladki, jakby chciała uciec przed penetrującymi jej pochwę palcami. Jak napierają na moje podbrzusze, potęgując narastające pożądanie. Musiała poczuć, że jej wysiłki, żeby uciec od penetrujących jej pochwę palców, przynoszą odwrotne od zamierzeń skutki. Przestała kręcić dupcią i jakby zastygł...

Merlin Populizm i Szalbierstwo

Wczoraj wieczorem byliśmy świadkami niebywałego od momentu zmiany ustrojowej zdarzenia. Zdarzenia, które odsłoniło prawdziwą twarz rządzącej obecnie grupy. Grupy, którą można, nazwać używając jej słownictwa, grupą frustratów pod przywództwem małego, śmiesznego zakompleksionego człowieczka. Gdyby nie to, że jego działania tworzą wizerunek Polski na zewnątrz, mają wpływ na życie milionó...

Sprzysiężenie Trojga (Po latach) koniec

Przez chwilę zastanawiałem się, czy matka, przepraszam Irena, się nie przejęzyczyła. Ja gościa, tutaj?. Po wyjeździe na studia praktycznie wszelkie kontakty z wcześniejszymi znajomymi się urwały, pomijając oczywiście naszą trójkę. Chyba się przejęzyczyła, wzruszyłem w końcu ramionami, zresztą zobaczę później, kto to zacz. Sprawdziłem lodówkę, było jeszcze sporo zapasów z poprzednich z...

Zemsta Krzysztofa (Nareszcie koniec)

Podeszli oboje do mojego stolika. Wstałem i odsunąłem jej krzesło. Spojrzała zdziwiona, widocznie już dawno nikt nie traktował jej z grzecznością. To może i lepiej, nie będzie miała żadnych oporów, pomyślałem. I co przyniosłeś spojrzałem na Romusia. Tak szefie mam, wyciągnął rękę z foliową torebeczką na dnie której widać było kryształki jakiegoś proszku. Co to jest? To lepsze niż ...

Niespodzianka XXV (ciąg dalszy inicjacji Basia II)

Powoli starając się nie obudzić śpiących słodko dziewcząt, usiłowałem wyśliznąć się spod kołdry, Niestety nie udało się gdzie idziesz usłyszałem szept Elżbiety. Do łazienki, natura wzywa, przy okazji umyję się i zrobię śniadanie. Poczekaj pójdę z Tobą. Powolutku nie budząc śpiącej Barbary wyszliśmy oboje z pokoju. Umyć ci plecy?, tak. Jak myślisz, przeszła jej chęć na wyprowadzkę, widać ...

Inicjacja IV

Mamo już jesteśmy usłyszałam głos Mariusza, chłopcy chodźcie tutaj do pokoju powiedziała Krystyna, za chwilę w pokoju zjawiła się cała trójka o Ela uśmiechnął się Damian, jak ty mówisz, jaka Ela obruszyła się Zuza, daj spokój sama im mówiłam, żeby jak jesteśmy sami mówili do nas po imieniu uspokoiłam Zuzę, chyba, że tak odpowiedziała. No chłopcy przywitajcie się z Elą, umyjcie ręce i sia...