Moje

Moje powietrze cz11

Święta minęły w mgnieniu oka, ale jestem pewna, że będę pamiętać je jeszcze długo. Zwłaszcza, że poza cudownymi chwilami spędzonymi w rodzinnym gronie, całe wieczory i noce zajmowałam się długimi rozmowami z Maćkiem. Przy nim te święta stały się jeszcze piękniejsze, nabrały więcej miłości, którą czuje głęboko w sercu. Wiem, że zachowuje się jak Julia zakochana w swym Romeo, lecz nie pot...

To ja zacznę pierwsza cz12

Wczorajsza impreza była wspaniała. Nigdy jej nie zapomnę. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i już dzisiaj wracam do codzienności. Usiadłam na krześle i zaczęłam pakować ręcznik do torby. Razem z Kaderią zamierzałyśmy jechać na basen. Bardzo cieszyłam się z tego wyjazdu, musiałam nacieszyć się siostrą póki mam ją przy sobie. Przykro mi, że pod koniec sierpnia będzie musiała...