Hej. Masz pomysły to trzeba Ci przyznać. Nie napisałaś, czy będzie kontynuacja, ale to nie tak ważne. Napiszę co jeszcze punktuję pozytywnie w Twoich opowiadankach. 1)Głównie to postacie z kraju nad Wanda, pozniej zwanej Wisłą. 2) Postacie są zwykłe, nie jak u mnie super laski, minimum miss universe. 3) Ma podniecać to co przed, o ile jest to później, a nie to cuś. Pozdrawiam Żabko
Nie zawsze tak jest, że droga cierniami usłana, lecz w życiu więcej łez niż slońca promieni. A Smierć czy kresem jest, czy bramą do wieczności? Moim zdaniem to drugie. Dlaczego wierzący boją się śmierci, tego już zupełnie nie rozumiem. Trzeba żyć dobrze i mądrze. Dawać miłość, nieść wybaczenie i ulgę. Podnosić upadłych, poić spragnionych, ocierać łzy płaczących. Tylko czynić to mądrze, bo świnia nie rozpozna pereł. Pozdrawiam
Chyba rozumiem przesłanie. Blikość. Nie zawsze znaczy to samo. Komórka jest potrzebna, ale stanie się najlepszym narzędziem wroga ludzkości. Dziwne jest to, że wartościowe teksty jak Twoj są dniami w poczekalni, a barachła o dupie i okolicach juz za kilka godzin sa w nowych. Moj komentarz i łapka może tego nie zmieni, ale trwaj.
Ten odcinek był trochę dyskusyjny. Mnie akurat nie zainteresowało pochodzenie nowego, o ile podał prawdziwe fakty, co jego tajemnicza osoba. Dziecko? No tak, bez dzieci świat by się skończył. I na koniec powiało tematami, szaro-czarnymi. Teraz chłopcy muszą uważać na swoje zdrowie i życie, chociaż kto wie, może nadal nie dojdzie ich kosa pana w czerni.
@unstableimagination Dziękuję. Właśnie pomyślałem, że znajdziesz podobieństwo. Nie napisałeś ile lat miał profesor, ale pewnie koło czterdziestki. Tenra jest emocjonalna i nie owija w bawełnę. Już na wstepie cos odczuła, tylko widział, że kalt zabił chłopaka, który jej chciał pomóc. Dowódca strazy wyjaśnił i już wszystko poszło po masełku. Tak, Jarh uznał, że tak tylko może zapłacić za zdradę przyjaciela. Tego Kenman nie przewidział, bo sadzil, że tacy ludzie za złoto zrobią wszystko. Miał wiecej honoru niż ryży ch... czy Dudasz.
@Vee Dość łatwo można się przekonać jak ktoś reaguje na krytykę i czy warto takiej osobie pomagać. Mnie mało kto komentuje. Oczywiście chętnie przyjmuję krytykę. Niestety jest mała szansa, że dobry krytykant akurat lubi typ opowiadań jakie ja prezentuje, a trudno kogoś zmuszać do czytania czegoś, co go nie interesuje.
Rozumiem, że nie mogłaś przeczytać wiadomości, bo Koleżankę przeczytałem kilkanaście minut po przeczytaniu Twojego pierwszego opowiadania. Zgadzam się z innymi, że napisane lekko i zgrabnie. O ile pauzy w dialogach to niewłaściwe, znak - jest już błędem. Może poprawisz, nie wiem. Nie jestem specem od erotycznych, wiem jednak, że mistrzowie tego gatunku unikają, a jeżeli nie, to starają się nie podawać często nazw intymnych części ciała. Jeżeli zechcesz podam Ci w wiadomościach nazwy tych piszących na tym portalu, bo gdybym napisał w komentarzu, byłoby to wysoce niestosowne. Opowiadanie erotyczne jest NAJTRUDNIEJSZYM gatunkiem, nie najłatwiejszym, jak większość piszących na tym portalu sądzi. Tego nie poprawiaj, ale jeżeli chcesz wznieść się wyżej, postaraj się następnym razem. Szczególnie te twarde brodawki stoją w obu opowiadaniach. Nie zrozum mnie źle. Dobrze piszący wymieniają te intymne nazwy, ja mówię o mistrzach. Oczywiście Twoje dzieło, wcale nie kupię, jest 5 poziomów wyżej niż przeciętne porno klasy C- pisarzy lol24. Tamci nie znają gramatyki, ortografi, piszą wulgarnie albo tak idiotycznie, że szkoda czasu i atłasu. OMG. Napisałem jednemu pisarzowi naganę, ale on uznał ją za pochlebstwo. Fakt, mało się nie ....w majtadały. Niestety facet to pisał na poważnie. Pozdrawiam cieplutko Oczywiścię łapinę w górę dodaję.
@Vee Nie żebym się czepiał miła żabko. Piszesz super i może odrobinkę lepiej niż czytelniczka, jednak... Może źle widzę, ale napisano: Nadia, dziewczyna z klasy jego córki. To ile lat ma Nadia?
Super napisane od pierwszego odcinka. Już wiesz co myślę, to nie będę powtarzał. Akcja, kwieciste opisy walki. Ta inna walka też opisana w sposób mistrzowski. Wspomniano mi, żebym nie miodził za bardzo, bo obrośniesz w piórka. To masz minusik. Popraw pauzy na półpauzy, bo sztuka cierpi jak mawia mój ojciec. Pozdrawiam cieplutko.
Smutne, ale prawdziwe. Mieszkam w Kelowna. Jest tu sporo narkomanów. Z drugiej strony więcej procentowo Ferrari i Lamborghini niż w bogatym Vancouver. Przed olimpiadą, w powyżej wymienionej mieścinie, przybyło w moim mieście narkomanów. Dlaczego? Przywieźli ich z V do K. Proste, nie muszę pisać, dlaczego. Wspomniałeś na końcu o Kontrolerze. Czy dla Niego jest w porządku? Nie jest. Niestety lub stety aby Go zrozumieć, trzeba czasem być Nim. Podobnie jak w innych sprawach za to, opisane przez Ciebie zło odpowiadają rodzice. W jakim stopniu, to wie Kontroler. Ciekawe czy odważysz się napisać o Polsce. Oj, czy się odważysz. Z tego co wiem dwoje ultra lewaków poszło precz. Może preparat im pomógł, jeżeli tak, to i tak żal, ale temat śliski, niebezpieczny. A o Dawidzie 19 nie radzę, chyba, że masz zdanie, jak ministerstwo zdrowia. Pozdrawiam. Wkrótce opublikuję opowiadanko o Kontrolerze, chociaż w wielu o Nim wspominam.
@PawelJakubowski U mnie w bloku dziewczyna spadła z drugiego piętra na krzewy w naszym ogródku i też się jej nic nie stało. Podobno chciała coś założyć w gorze balkonu. Były podejrzenia, że mąż ją wypchnął, ale znałem i jego i ją, więc to nieprawda. Niestety dziewczyna już nie żyje. Miała 32 lata. Miała problemy z sobã. Podobno kombinacja alcohol i srodków psychotropowych wywołała cieżką niewydolność wątroby i nie udało się jej odratować. Tacy ludzie są czasem uśmiechnięci i trudno osobie z boku stwierdzić, że coś jest nie tak. Zwykle nie chcą pomocy. Moim zdaniem jest to sprawa ducha. Często wpływ demonów.
Wszystkie tajemnice anonimowego nudesa
Hej. Masz pomysły to trzeba Ci przyznać. Nie napisałaś, czy będzie kontynuacja, ale to nie tak ważne. Napiszę co jeszcze punktuję pozytywnie w Twoich opowiadankach. 1)Głównie to postacie z kraju nad Wanda, pozniej zwanej Wisłą. 2) Postacie są zwykłe, nie jak u mnie super laski, minimum miss universe. 3) Ma podniecać to co przed, o ile jest to później, a nie to cuś. Pozdrawiam Żabko
Życia los
Nie zawsze tak jest, że droga cierniami usłana, lecz w życiu więcej łez niż slońca promieni. A Smierć czy kresem jest, czy bramą do wieczności? Moim zdaniem to drugie. Dlaczego wierzący boją się śmierci, tego już zupełnie nie rozumiem. Trzeba żyć dobrze i mądrze. Dawać miłość, nieść wybaczenie i ulgę. Podnosić upadłych, poić spragnionych, ocierać łzy płaczących. Tylko czynić to mądrze, bo świnia nie rozpozna pereł. Pozdrawiam
2xSamotność
Chyba rozumiem przesłanie. Blikość. Nie zawsze znaczy to samo. Komórka jest potrzebna, ale stanie się najlepszym narzędziem wroga ludzkości. Dziwne jest to, że wartościowe teksty jak Twoj są dniami w poczekalni, a barachła o dupie i okolicach juz za kilka godzin sa w nowych. Moj komentarz i łapka może tego nie zmieni, ale trwaj.
Przeklęty: Brann. Część 2, rozdział 2
@Marigold Było miło siè doczekać.
Przeklęty: Brann. Część 2, rozdział 2
Ten odcinek był trochę dyskusyjny. Mnie akurat nie zainteresowało pochodzenie nowego, o ile podał prawdziwe fakty, co jego tajemnicza osoba. Dziecko? No tak, bez dzieci świat by się skończył. I na koniec powiało tematami, szaro-czarnymi. Teraz chłopcy muszą uważać na swoje zdrowie i życie, chociaż kto wie, może nadal nie dojdzie ich kosa pana w czerni.
Ścigani przez śmierć 6
@unstableimagination Dziękuję. Właśnie pomyślałem, że znajdziesz podobieństwo. Nie napisałeś ile lat miał profesor, ale pewnie koło czterdziestki. Tenra jest emocjonalna i nie owija w bawełnę. Już na wstepie cos odczuła, tylko widział, że kalt zabił chłopaka, który jej chciał pomóc. Dowódca strazy wyjaśnił i już wszystko poszło po masełku. Tak, Jarh uznał, że tak tylko może zapłacić za zdradę przyjaciela. Tego Kenman nie przewidział, bo sadzil, że tacy ludzie za złoto zrobią wszystko. Miał wiecej honoru niż ryży ch... czy Dudasz.
Ścigani przez śmierć 5
@unstableimagination Dziekuję za miły komentarz. Akcja przyspiesza, bo bohaterowie nie mają wiele czasu, a jest co raz trudniej.
When...
Ja myślę, że helikopter byłby bardziej pomocny.
Tak działa państwo 🤣
Bo to nie rząd, tylko nierząd. Żeby był chociaż polski, niestety jest ukraińsko-niemiecko-żydowski. Kolejność może powinna być inna.

Wszyscy macie zmienić ...
Electrola. Wyjdź no z prywatności. Po raz drugi jestem z Tobą zgodny.
O królewnie, która nie mogła spać (część 7)
@unstableimagination Dziękuję za odpowiedź. Napiszę więcej troszkę później.
Podróże w czasie...
Żeby nie wiem jak ciekawy pomysł przyszedł, musi skończyć się w d...
Podróże w czasie...
@Klorine Pusz dalej? Czy to coś z Kubusia Puchatka?
Koleżanka
@Vee Dość łatwo można się przekonać jak ktoś reaguje na krytykę i czy warto takiej osobie pomagać. Mnie mało kto komentuje. Oczywiście chętnie przyjmuję krytykę. Niestety jest mała szansa, że dobry krytykant akurat lubi typ opowiadań jakie ja prezentuje, a trudno kogoś zmuszać do czytania czegoś, co go nie interesuje.
Koleżanka
@Vee W każdym razie nie 40. Mam nadzieję, że nie czujesz się dotknięta. Nie wiem jak Katarzyna zareaguje na moją delikatną krytykę.
Koleżanka
Rozumiem, że nie mogłaś przeczytać wiadomości, bo Koleżankę przeczytałem kilkanaście minut po przeczytaniu Twojego pierwszego opowiadania. Zgadzam się z innymi, że napisane lekko i zgrabnie. O ile pauzy w dialogach to niewłaściwe, znak - jest już błędem. Może poprawisz, nie wiem. Nie jestem specem od erotycznych, wiem jednak, że mistrzowie tego gatunku unikają, a jeżeli nie, to starają się nie podawać często nazw intymnych części ciała.
Oczywiścię łapinę w górę dodaję.
Jeżeli zechcesz podam Ci w wiadomościach nazwy tych piszących na tym portalu, bo gdybym napisał w komentarzu, byłoby to wysoce niestosowne. Opowiadanie erotyczne jest NAJTRUDNIEJSZYM gatunkiem, nie najłatwiejszym, jak większość piszących na tym portalu sądzi. Tego nie poprawiaj, ale jeżeli chcesz wznieść się wyżej, postaraj się następnym razem. Szczególnie te twarde brodawki stoją w obu opowiadaniach. Nie zrozum mnie źle. Dobrze piszący wymieniają te intymne nazwy, ja mówię o mistrzach. Oczywiście Twoje dzieło, wcale nie kupię, jest 5 poziomów wyżej niż przeciętne porno klasy C- pisarzy lol24. Tamci nie znają gramatyki, ortografi, piszą wulgarnie albo tak idiotycznie, że szkoda czasu i atłasu. OMG. Napisałem jednemu pisarzowi naganę, ale on uznał ją za pochlebstwo. Fakt, mało się nie ....w majtadały. Niestety facet to pisał na poważnie. Pozdrawiam cieplutko
Koleżanka
@Vee Nie żebym się czepiał miła żabko. Piszesz super i może odrobinkę lepiej niż czytelniczka, jednak... Może źle widzę, ale napisano: Nadia, dziewczyna z klasy jego córki. To ile lat ma Nadia?
O królewnie, która nie mogła spać (część 7)
Super napisane od pierwszego odcinka. Już wiesz co myślę, to nie będę powtarzał. Akcja, kwieciste opisy walki. Ta inna walka też opisana w sposób mistrzowski. Wspomniano mi, żebym nie miodził za bardzo, bo obrośniesz w piórka. To masz minusik. Popraw pauzy na półpauzy, bo sztuka cierpi jak mawia mój ojciec. Pozdrawiam cieplutko.

Uzależnienie i bruk
Smutne, ale prawdziwe. Mieszkam w Kelowna. Jest tu sporo narkomanów. Z drugiej strony więcej procentowo Ferrari i Lamborghini niż w bogatym Vancouver. Przed olimpiadą, w powyżej wymienionej mieścinie, przybyło w moim mieście narkomanów. Dlaczego? Przywieźli ich z V do K. Proste, nie muszę pisać, dlaczego. Wspomniałeś na końcu o Kontrolerze. Czy dla Niego jest w porządku? Nie jest. Niestety lub stety aby Go zrozumieć, trzeba czasem być Nim. Podobnie jak w innych sprawach za to, opisane przez Ciebie zło odpowiadają rodzice. W jakim stopniu, to wie Kontroler. Ciekawe czy odważysz się napisać o Polsce. Oj, czy się odważysz. Z tego co wiem dwoje ultra lewaków poszło precz. Może preparat im pomógł, jeżeli tak, to i tak żal, ale temat śliski, niebezpieczny. A o Dawidzie 19 nie radzę, chyba, że masz zdanie, jak ministerstwo zdrowia. Pozdrawiam. Wkrótce opublikuję opowiadanko o Kontrolerze, chociaż w wielu o Nim wspominam.
Nikt nie dostaje drugiej szansy
@PawelJakubowski U mnie w bloku dziewczyna spadła z drugiego piętra na krzewy w naszym ogródku i też się jej nic nie stało. Podobno chciała coś założyć w gorze balkonu. Były podejrzenia, że mąż ją wypchnął, ale znałem i jego i ją, więc to nieprawda. Niestety dziewczyna już nie żyje. Miała 32 lata. Miała problemy z sobã. Podobno kombinacja alcohol i srodków psychotropowych wywołała cieżką niewydolność wątroby i nie udało się jej odratować. Tacy ludzie są czasem uśmiechnięci i trudno osobie z boku stwierdzić, że coś jest nie tak. Zwykle nie chcą pomocy. Moim zdaniem jest to sprawa ducha. Często wpływ demonów.