Troszkę się spóźniłem. Najpierw odwiedził mnie Tygrysek, potem Kangurzyca z maleństwem. Ma moje oczy... W końcu Brann dał różowy zefirek swojej duszy, na jak długo, tego nie wiedzą najstarsi Indianie. Troszkę się obawiałem, że kiedy Durward uciekł, ktoś mógł zaatakować, ale byłoby to prawie niemożliwe. Zastanawiam się kto obserwował Karen. Tylko jedna osoba mi przychodzi do głowy. Osoba lub jej duch. Mam rację? Scena miłosna ładnie opisana, nawet bardzo. Ktoś do mnie napisał i przypuszcza, że to się źle skończy, ja czuję, że będzie dobrze. Zobaczymy, jak pożyjemy. To na tyle, wracam do miodku. Christopher ma przynieść więcej, to nie muszę sobie oszczędzać.
Kolejny kawał dobrego pióra. Opis wnętrza komnaty, potem pocałunku i związanych z tym emocji. Moja wyobraźnia już mi podszeptuje przebieg walki i jej wynik. Tak, to prawda Brann, boisz się śmierc, ale sto razy bardziej lękasz się miłości. Jak każdy zresztą.
@C10H12N2O Chodziło o siostrę, pomyłka. Stwierdzenie ,,otarła się o śmierć" miało znaczyć, że umarli rodzice, potem siostra. Nie chodziło o nią. Niefortunie to napisałem.
Bardzo dobra część. Opis wizji lokalnej. Logika a potem ten sen. Mam pytanie. Przestałaś odpowiadać na komentarze, wszystkich, chodzi o część poprzednią? Jak widać, nadal komentuję. Wiesz co mam na myśli. K I W to dwie różne rzczy, nie poczułem się obrażony. Ty?
Zgadzam się z moim poprzednikiem, akcja nabiera prędkości. Małgorzata otarła się o śmierć i jak widać, nadal jest w zasięgu ręki. Rodzice, ciocia, teraz czeka na brata. Cuda się zdarzają. Wygląda, że mój imiennik rozpala zmysły kobiet. I to spokrewnionych. Postąpił bardzo mądrze odpowiadając w ten sposób siostrze. Małgorzata wie, że jest odzew. Gdyby był przeciwny, z pewnością inaczej by zareagował. Co do Aureli i Jadwigi? Wygląda na czystą żądze, ale nie wyrokuję, bo nie wiem. Incest jednych bardzo odrzuca, innych bardzo podnieca. I nie zawsze jest to z powodu: Zakazany owoc smakuje najlepiej. Większość ludzi nie ma pojęcia co się stało w ogrodzie Eden, chociaż jest dokładnie napisane. Dobry odcinek. Możesz tak nie uważać, ale dla mnie najlepszy.😃
@Hart Jakiego zakończenia się spodziewałeś? Możesz napisać tu lub w wiadomościach. Dziękuję. Zacząłem częsc drugą. Poprzednio napisałem, ale mam zamiar przychylić się do sugesti pewnych komentatorów i dać szanse by Gruther i Kalija byli razem. Tylko nie ma łatwo w tym zyciu. Derija nie odpusci. Będą walczyć o jedno serce.
@Hart Dziękuję. Jak zauważyłeś Gruther nie jest złym czľowiekiem, ale los mu daje same łzy. Ciekawi mnie jak oceniasz jego czyn. Czy powinien tak postąpić? Został jeszcze jeden odcinek pierwszej części. Rzadko zabijam moich bohaterów. Zrobiłem to w tym opowiadaniu i W Sztormie serca, ktorego jeszcze nie opublikowałem.
@Hart Tak własnie jest z wiarą. Czasami mamy wątpliwości, ale zwykle niedługo. Znałem kilka osób, których wiara została złamana kiedy odeszły kochane osoby.
@Hart Lubie to opowiadanko. W 2018 bylo najbardziej komentowane I uzyskało najwieksza popularnosc, do 20 lap w gore. Tym razem jest kompletna klapa. Zmienilem całkowicie czesc druga. Pierwsza ma nazwe ,,Gorycz w kolorze srebra". Druga miała: Co szepcze las. Teraz druga bedzie miała inną nazwę. :,,Nie oddam Ci go bez walki".Przychyliłem sie do sugestii czytelnikow z 2018 I postanowiłem ponownie połączyć Gruthera I Kalije, bo w pierwszej czesci nie mogli byc razem, o czym poczytasz w nastepnych czesciach. Dziękuję za komentarz.
@Malolata1 A już myślałem, że nie odpiszesz. Czasem daję komentarz i tylko się modlę, żeby autor nie przyjął tego niewłaściwie. Jeśli taki miałaś zamiar, to Ci się udało osiągnąć zamierzony cel. Chyba o to chodzi w dobrym tekście. Tym opowiadanko przewyższa filmik. Cóż, ludzie zaczynają przygodę z pisaniem z różnych przyczyn i z różnych kończą. Tęsknię za dwoma ludkami, jak ich nazwałaś. Somebody i Aurora.
Nadal pesymistycznie. Wrociłaś z dalekiej podróży, czy bliskiej? Lubię Twój styl, chociaż chyba wcześniej było mniej wulgarnie. Nie żeby mi przeszkadzało. Mnie nic nie przeszkadza, poza facetem z umalowanymi paznokciami. Może nie jestem dobrym komentatorem, ale mogłaś lepiej zaznaczyć na czym polegała ta toksyczna relacja. Wcześniej miałem inny nick. Może Aga da lepszy komentarz. Pozdrawiam Cieplutko, Alex.
Bardzo dobry odcinek, Anastazjo. Nie mam problemu opisywać sex między kobietą a mężczyzną lub dwiema kobietami, ale z dwoma mężczyznami owszem. Nie pamiętam czy pisałas o dwóch kragłych podczas dogadzania sobie wzajemnie. Orestes czyści przedpole. Ciekawe czy Aleksandra jest w ciąży, czuję że tak. I ma dziewczynkę. Posypie łeb, ten większy popiołem, jezeli nie mam racji. Fajnie sie czyta. Koniec się zbliża, powiadasz? Masz coś w planie nowego? Pozdrawiam cieplutko. Dałem radę, bo skończyłem wcześniej.
Najpierw narobiłaś smaku tymi smacznymi bułeczkami z masłem. Potem rozśmieszyłaś tym tekstem o wadze. Seks na balkoni, dobry pomysł. Powietrze jest tam zdrowe. Intrygi, intrygi. Orestes musi chronić Alexę. Życzę im czwórki. Jak dorosną nie będą musieli szukać czwartego do brydża. Pozdrawiam. Fajnie się czytało.
Opowiadanie bardzo ciepłe i miłe. Pamiętam Cię z poprzednich. Mam na imię jak Twój bohater. Nie pamiętam czy często wstawiałaś następne, ale troszkę poczekam. Nie przejmuj się ilością czytelników, pewnie nie będzie oszałamiająca. Większość publikujących na tym portalu nie zwraca uwagi na znaki dialogu. Mnie to aż tak bardzo nie przeszkadza. Podobno pauza jest ok tylko dywiz nie. Ja stosuję półpauzy. Pozdrawiam
Przeklęty: Brann. Część 2, rozdział 8
@Marigold Zawsze można zmienić
Przeklęty: Brann. Część 2, rozdział 8
@Marigold Napisz dobre. Mamy tak wiele smutku w życiu. Brann nie miał łatwo. Please!
Przeklęty: Brann. Część 2, rozdział 8
Troszkę się spóźniłem. Najpierw odwiedził mnie Tygrysek, potem Kangurzyca z maleństwem. Ma moje oczy... W końcu Brann dał różowy zefirek swojej duszy, na jak długo, tego nie wiedzą najstarsi Indianie. Troszkę się obawiałem, że kiedy Durward uciekł, ktoś mógł zaatakować, ale byłoby to prawie niemożliwe. Zastanawiam się kto obserwował Karen. Tylko jedna osoba mi przychodzi do głowy. Osoba lub jej duch. Mam rację? Scena miłosna ładnie opisana, nawet bardzo. Ktoś do mnie napisał i przypuszcza, że to się źle skończy, ja czuję, że będzie dobrze. Zobaczymy, jak pożyjemy. To na tyle, wracam do miodku. Christopher ma przynieść więcej, to nie muszę sobie oszczędzać.
Przeklęty: Brann. Część 2, rozdział 7
Kolejny kawał dobrego pióra. Opis wnętrza komnaty, potem pocałunku i związanych z tym emocji. Moja wyobraźnia już mi podszeptuje przebieg walki i jej wynik. Tak, to prawda Brann, boisz się śmierc, ale sto razy bardziej lękasz się miłości. Jak każdy zresztą.
W blasku sygnetów V
@C10H12N2O Chodziło o siostrę, pomyłka. Stwierdzenie ,,otarła się o śmierć" miało znaczyć, że umarli rodzice, potem siostra. Nie chodziło o nią. Niefortunie to napisałem.
W blasku sygnetów VI
@C10H12N2O K- komentarz, W - wiadomości. Jest w porządku. Postaram się na przyszłość pisać bardziej zrozumiale.
W blasku sygnetów VI
Bardzo dobra część. Opis wizji lokalnej. Logika a potem ten sen. Mam pytanie. Przestałaś odpowiadać na komentarze, wszystkich, chodzi o część poprzednią? Jak widać, nadal komentuję. Wiesz co mam na myśli. K I W to dwie różne rzczy, nie poczułem się obrażony. Ty?
W blasku sygnetów V
Zgadzam się z moim poprzednikiem, akcja nabiera prędkości. Małgorzata otarła się o śmierć i jak widać, nadal jest w zasięgu ręki. Rodzice, ciocia, teraz czeka na brata. Cuda się zdarzają. Wygląda, że mój imiennik rozpala zmysły kobiet. I to spokrewnionych. Postąpił bardzo mądrze odpowiadając w ten sposób siostrze. Małgorzata wie, że jest odzew. Gdyby był przeciwny, z pewnością inaczej by zareagował. Co do Aureli i Jadwigi? Wygląda na czystą żądze, ale nie wyrokuję, bo nie wiem. Incest jednych bardzo odrzuca, innych bardzo podnieca. I nie zawsze jest to z powodu: Zakazany owoc smakuje najlepiej. Większość ludzi nie ma pojęcia co się stało w ogrodzie Eden, chociaż jest dokładnie napisane. Dobry odcinek. Możesz tak nie uważać, ale dla mnie najlepszy.😃
Księżycowa księżniczka cz 9 koniec cz I
@Hart Jakiego zakończenia się spodziewałeś? Możesz napisać tu lub w wiadomościach. Dziękuję. Zacząłem częsc drugą. Poprzednio napisałem, ale mam zamiar przychylić się do sugesti pewnych komentatorów i dać szanse by Gruther i Kalija byli razem. Tylko nie ma łatwo w tym zyciu. Derija nie odpusci. Będą walczyć o jedno serce.
Księżycowa księzniczka cz. 8
@Hart Dziękuję. Jak zauważyłeś Gruther nie jest złym czľowiekiem, ale los mu daje same łzy. Ciekawi mnie jak oceniasz jego czyn. Czy powinien tak postąpić? Został jeszcze jeden odcinek pierwszej części. Rzadko zabijam moich bohaterów. Zrobiłem to w tym opowiadaniu i W Sztormie serca, ktorego jeszcze nie opublikowałem.
Księżycowa księżniczka cz 7
@Hart Dzièkujè.
Księżycowa księżnczka cz 5
@Hart Tak własnie jest z wiarą. Czasami mamy wątpliwości, ale zwykle niedługo. Znałem kilka osób, których wiara została złamana kiedy odeszły kochane osoby.
Księżycowa księżniczka cz 6
@Hart Bardzo dziękuję. Motywujesz do pracy.
Księżycowa księżniczka cz 1
@Hart Lubie to opowiadanko. W 2018 bylo najbardziej komentowane I uzyskało najwieksza popularnosc, do 20 lap w gore. Tym razem jest kompletna klapa. Zmienilem całkowicie czesc druga. Pierwsza ma nazwe ,,Gorycz w kolorze srebra". Druga miała: Co szepcze las. Teraz druga bedzie miała inną nazwę. :,,Nie oddam Ci go bez walki".Przychyliłem sie do sugestii czytelnikow z 2018 I postanowiłem ponownie połączyć Gruthera I Kalije, bo w pierwszej czesci nie mogli byc razem, o czym poczytasz w nastepnych czesciach. Dziękuję za komentarz.
Poplątane
@Malolata1 A już myślałem, że nie odpiszesz. Czasem daję komentarz i tylko się modlę, żeby autor nie przyjął tego niewłaściwie. Jeśli taki miałaś zamiar, to Ci się udało osiągnąć zamierzony cel. Chyba o to chodzi w dobrym tekście. Tym opowiadanko przewyższa filmik. Cóż, ludzie zaczynają przygodę z pisaniem z różnych przyczyn i z różnych kończą. Tęsknię za dwoma ludkami, jak ich nazwałaś. Somebody i Aurora.
Poplątane
Nadal pesymistycznie. Wrociłaś z dalekiej podróży, czy bliskiej? Lubię Twój styl, chociaż chyba wcześniej było mniej wulgarnie. Nie żeby mi przeszkadzało. Mnie nic nie przeszkadza, poza facetem z umalowanymi paznokciami. Może nie jestem dobrym komentatorem, ale mogłaś lepiej zaznaczyć na czym polegała ta toksyczna relacja. Wcześniej miałem inny nick. Może Aga da lepszy komentarz. Pozdrawiam Cieplutko, Alex.
Narzeczony dla Księżniczki - rozdział 21
Bardzo dobry odcinek, Anastazjo. Nie mam problemu opisywać sex między kobietą a mężczyzną lub dwiema kobietami, ale z dwoma mężczyznami owszem. Nie pamiętam czy pisałas o dwóch kragłych podczas dogadzania sobie wzajemnie. Orestes czyści przedpole. Ciekawe czy Aleksandra jest w ciąży, czuję że tak. I ma dziewczynkę. Posypie łeb, ten większy popiołem, jezeli nie mam racji. Fajnie sie czyta. Koniec się zbliża, powiadasz? Masz coś w planie nowego? Pozdrawiam cieplutko. Dałem radę, bo skończyłem wcześniej.
Narzeczony dla Księżniczki - rozdział 19
Najpierw narobiłaś smaku tymi smacznymi bułeczkami z masłem. Potem rozśmieszyłaś tym tekstem o wadze. Seks na balkoni, dobry pomysł. Powietrze jest tam zdrowe. Intrygi, intrygi. Orestes musi chronić Alexę. Życzę im czwórki. Jak dorosną nie będą musieli szukać czwartego do brydża. Pozdrawiam. Fajnie się czytało.

„Na barana przez życie”
Opowiadanie bardzo ciepłe i miłe. Pamiętam Cię z poprzednich. Mam na imię jak Twój bohater. Nie pamiętam czy często wstawiałaś następne, ale troszkę poczekam. Nie przejmuj się ilością czytelników, pewnie nie będzie oszałamiająca. Większość publikujących na tym portalu nie zwraca uwagi na znaki dialogu. Mnie to aż tak bardzo nie przeszkadza. Podobno pauza jest ok tylko dywiz nie. Ja stosuję półpauzy. Pozdrawiam
Chcesz
Bardzo trafne. Pozdrawiam.