LOL24 > Dowcipy > O Religji

O Religji

  • Jedzie dwóch księży samochodem. Nagle lizakiem przed maską macha policjant. Księża się zatrzymują i jeden z nich opuszcza szybę. Policjant salutuje i zaczyna:
    - Szczęść Boże. Szukamy w okolicy dwóch pedofilii...
    Księża szybko zasuwają szybę i zaczynają o czymś dyskutować. Machają łapami, prawię się kłócą. W końcu się uspokoili. Odsuwają szybę i jeden mówi:
    - Ok. Bierzemy tę robotę...

    8 Mar 2013 przez grzybek3000 ¬ skomentuj38% 184

  • Udało mi się załatwić dyspensę od biskupa na seks przedmałżeński. Wcale nie było to trudne. Zadzwoniłem do niego o trzeciej w nocy i spytałem co sądzi na temat materialistycznej wizji świata w świetle teorii tomistycznej. Odpowiedział "pie***l się koleś i nie zawracaj głowy!"

    26 Lut 2013 przez grzybek3000 ¬ skomentuj50% 1

  • Pan Bóg i Św. Piotr ogłosili przetarg na budowę bramy niebiańskiej. Pierwszy zgłosił się Arab.
    - Masz projekt? - pyta Bóg.
    - Mam - odpowiada Arab.
    - Masz kosztorys?
    - Mam.
    - To ile Ci wyszło?
    - 900 milionów.
    - A dlaczego aż tyle?
    - No cóż, 300 mln na materiały, 300 mln na robociznę, 300 mln zysku.
    - Dobra, dziękujemy, odezwiemy się jak podejmiemy decyzję - mówi św. Piotr.
    Następny wchodzi Niemiec.
    - Masz projekt? - pyta Bóg.
    - Mam - odpowiada Niemiec.
    - Masz kosztorys?
    - Mam.
    - To ile Ci wyszło?
    - 1, 5 miliarda.
    - A dlaczego aż tyle?
    - No cóż, 500 mln na solidne niemieckie materiały, 500 mln na rzetelną niemiecką robociznę no i 500 mln zysku.
    - Dobra, dziękujemy, odezwiemy się jak podejmiemy decyzję - mówi św. Piotr.
    Następny wchodzi Polak.
    - Masz projekt? - pyta Bóg.
    - Nie - odpowiada Polak.
    - Masz kosztorys?
    - Nie.
    - A ile chcesz za robotę?
    - 3 miliardy 900 milionów.
    - Skąd Ty wziąłeś taką kwotę?!
    - No cóż, miliard dla Pana Boga, miliard dla Św. Piotra, miliard dla mnie, a za 900 mln Arab zrobi bramę.

    26 Lut 2013 przez grzybek3000 ¬ skomentuj50% 1

  • Jedzie dwóch gangsterów samochodem. Nagle na ulicę wybiega pedał Jan.
    Jeden z bandziorów wysiada i mówi:
    - Człowieku, co ty odpie*dalasz?
    - Posłuchaj, złotówka Ci upadła.
    Gangster schyla się, a Jan go ładuje w dupę. Nagle wysiada z samochodu drugi bandzior i strzela pedałowi w głowę. Idąc do nieba, pedał spotyka św Piotra. Piotr zaczyna go oprowadzać po niebie. Nagle Pedał wytrącił mu z ręki klucze. Piotr schyla się, a pedał go ładuje w dupala.
    Św Piotr na to:
    - Od dzisiaj ch*ju mieszkasz w piekle!
    Po trzech dniach Piotr rozmyśla... (może źle że wysłałem tego człowieka do diabła... pewnie to dobry chłopak... )
    Postanowił po niego zejść.
    Zjeżdża na dół, wysiada z windy i widzi, że w całym piekle w pizdu zimno. Podchodzi do diabła, który siedzi na tronie w kurtce puchowej i mówi:
    - Ty... . czemu tu taka Pizgawka?
    - Takiś kozak?To się po węgiel schyl.

    26 Lut 2013 przez grzybek3000 ¬ skomentuj50% 1

  • Żonaty facet przyszedł do spowiedzi.
    - Mam romans z pewną kobietą - mówi.
    - A coś bliżej? - zaciekawia się ksiądz.
    - No, spotykamy się, ale tylko ocieramy się o siebie.
    - Tarcie to jest to samo co włożenie, odmówisz 5 zdrowasiek i dasz na ofiarę 100 zł.
    Gość odmówił modlitwę i kieruje się do wyjścia, a ksiądz cały czas obserwuje go i wybiegając z konfesjonału krzyczy:
    - Widziałem! Nie wsadził pan 100 zł na ofiarę!
    - Ale potarłem stówką o puszkę. Sam ksiądz mówił, że tarcie to jest to samo co włożenie!

    30 Lis 2012 przez monirth ¬ skomentuj100% 184

  • Chciałbym iść do nieba ze względu na klimat, ale... w piekle tylu znajomych.

    1 rok temu przez milek205 ¬ skomentuj96% 552

  • Ksiądz, tuż przed drogą krzyżową, dowiedział się, że musi pojechać do chorego udzielić ostatniego sakramentu. Postanowił, że to tylko chwilka, i że nabożeństwo poprowadzi kościelny.
    No i zaczęło się.
    Ksiądz, widząc że kościelny sobie nieźle radzi spokojnie pojechał do chorego. Ale wyjazd przedłużył się. W końcu ksiądz wraca, słucha:
    - Stacja 164: Pan Jezus idzie do wojska. Śpiewamy: "Przyjedź, mamo na przysięgę..."

    2 lata temu przez agusias42 ¬ skomentuj91% 506

  • Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
    - Proszę powiedzieć, co wasi rodzice robią pierwsze po rannym przebudzeniu?
    - Mój tata rano, jak wstanie, to idzie do łazienki i sika do wiadra, że słychać na cale mieszkanie, bo my biedni jesteśmy i nie mamy ładnej łazienki! - mówi pierwsze dziecko.
    - Nie, nie, może ktoś inny! - mówi ksiądz.
    - Mój tata jak idzie do ubikacji to nic nie słychać, bo my mamy bardzo ładną łazienkę z muszla klozetowa, z kafelkami i z wanna! - mówi inne dziecko.
    - Nie, nie, nie, nie! Powiedzcie mi, co powinien zrobić prawdziwy katolik po przebudzeniu! - blaga ksiądz. Na to wstaje trzecie dziecko:
    - Mój tata pierwsze jak wstanie to klęka przed łóżkiem....
    - Świetnie, o to chodzi - przerywa ksiądz - Dalej proszę, a pozostałe dzieci niech słuchają!
    - ... No to, jak tata wstanie to klęka przed łóżkiem, nachyla sie.. i wyciąga słomę z dupy, bo my taki siennik mamy....

    4 lata temu przez expeze ¬ skomentuj60% 115

1 2 3 4 5 6 7 ... 22

Polub nas