LOL24 > Dowcipy > O stalinie

O stalinie

  • Za czasów najczarniejszego terroru Stalinowskiego, kiedy wszyscy żyli w strachu, w pewnym mieszkaniu o 3 w nocy rozlega się łomotanie w drzwi.
    - Pakujcie się, ubierajcie i wychodźcie! Wychodźcie natychmiast!!!
    Cała rodzina zbladła ze strachu, ojciec mało nie zasłabł, matka dostała potów, dzieci płaczą...
    - Tylko bez paniki, bez paniki! To ja, wasz sąsiad. To tylko nasz dom się pali!

    4 lata temu przez plutong ¬ skomentuj67% 138

  • Raz Stalin postanowił osobiście sprawdzić, jakie jest położenie chłopów w Związku Sowieckim. Pojechał więc do odległego kołchozu.
    - Jak wam się powodzi, towarzysze? - spytał spotkanych kołchoźników.
    - Ano widzicie, ojczulku. Dawniej mieliśmy dwie koszule i dwie pary spodni, teraz jedną koszulę i jedne spodnie...
    - Ależ towarzysze! Pamiętajcie, że dobrobyt nie zależy od ilości spodni! Może słyszeliście coś o Afryce? Tam towarzysze Murzyni to w ogóle bez spodni chodzą! I bez koszul!
    - I bez koszul? - zdziwili się kołchoźnicy. - To tam chyba jeszcze dłużej panuje bolszewizm!

    4 lata temu przez waketator ¬ skomentuj60% 115

  • Wiaczesław Mołotow podczas ważnych negocjacji zostaje wywołany do telefonu. Sprytny dziennikarz postanowił troszkę podsłuchać dyplomatę sowieckiego i po cichutku udał się za Mołotowem, po czym stanął obok kabiny, nadstawiając uszu. A oto co usłyszał:

    - Oczywiście, Towarzyszu Stalin
    - ...
    - Tak jest, Towarzyszu Stalin!
    - ...
    - Z całą pewnością Towarzyszu Stalin, bezapelacyjnie!
    - ...
    - Nie, Towarzyszu Stalin!
    - ...
    - Absolutnie wykluczone, Towarzyszu Stalin!
    - ...
    - Nie i po tysiąckroć nie! Towarzyszu Stalin!

    Dziennikarz postanowił wypytać Mołotowa, w czym nie zgadzał się ze Stalinem, co było rzeczą przecież wielce ryzykowną dla polityków sowieckich, a dla przebiegu negocjacji mogło mieć ogromne znaczenie. Wyczuwał sensację...
    Podszedł więc do Mołotowa i zapytał:
    - Panie ministrze Mołotow, nie podsłuchiwałem, ale słyszałem mimowolnie Pańską rozmowę ze Stalinem...
    - Taaak? I cóż z tym?
    - Mógłby mi Pan powiedzieć, z czym tak się pan nie zgadzał ze Stalinem w końcówce waszej rozmowy? Musiało być to coś wielce istotnego, skoro zdecydował się pan polemizować z wodzem...?

    Mołotow zmierzył dziennikarza swym słynnym chłodnym wzrokiem:
    - Tak, powiem panu, skoro już pan słyszał rozmowę.
    - ??
    - Towarzysz Stalin w końcówce naszej rozmowy pytał mnie, czy są jakieś punkty, w których się z nim nie zgadzam.

    4 lata temu przez Mitwine ¬ skomentuj60% 115

  • Stalin dzwoni do Berii
    - Ławrientij ... za cholerę nie mogę znaleźć mojej fajki
    - Tak jest Towarzyszu Stalin, natychmiast wszczynamy poszukiwania
    Po czterech godzinach Stalin dzwoni ponownie
    - Ławrientij .....
    - Towarzyszu Stalin: zaginięcie fajki jest skutkiem spisku - głównie trockistów i zinowjewowców. 200 osób aresztowaliśmy, 150 już przyznało się do winy, trybunał już wydał 30 wyroków śmierci, które wykonano.
    - Ławrientij - poczekaj, fajka się znalazła ......

    4 lata temu przez kabacate ¬ skomentuj60% 115

  • Warszawa po II wojnie światowej, odbudowa w pełni. Jakiś cenzor ocenia polityczną poprawność nazw ulic i te sprawy. Oprowadza go polski urzędnik:
    - Towarzyszu sekretarzu - tutaj mamy plac Armii Czerwonej.
    - Bardzo dobrze towarzyszu, prowadźcie dalej.
    - Tutaj szkoła podstawowa imienia towarzysza Lenina
    - Oh świetnie! Kontynuujcie...
    - Tutaj są aleje Gwardii Ludowej.
    - Dobrze, bardzo dobrze...
    - Na tym terenie powstanie zaś Pałac Kultury i Nauki im. towarzysza Stalina
    - Znakomicie, macie coś jeszcze towarzyszu?
    -...No tak towarzyszu sekretarzu, no naprawdę chcieliśmy zmienić nazwę, ale mieszkańcy się uparli... no nie mogliśmy - o to tutaj - Plac Zbawiciela
    - Ależ towarzyszu, nie przesadzacie z tymi pochlebstwami?

    4 lata temu przez kitchant ¬ skomentuj50% 92

  • Z encyklopedii XXII wieku:
    Hitler Adolf - drobny tyran epoki stalinowskiej.

    4 lata temu przez indezeros ¬ skomentuj50% 92

  • Na granicy rozmawiają dzieci polskie i rosyjskie:
    - A my mamy chleb! - wołają dzieci rosyjskie.
    - A my mamy chleb z masłem!! - rzekły na to dzieci polskie.
    - A my mamy Stalina!!! - rzuciły dzieci rosyjskie.
    - My też możemy mieć Stalina!!! - odrzuciły dzieci polskie.
    - To nie będziecie mieli chleba z masłem!!! - odpowiedziały dzieci rosyjskie.

    4 lata temu przez kitchant ¬ skomentuj50% 92

  • - Czy Stalin wierzy w Boga?
    - Z pewnością. Przecież urządził wielki post..

    4 lata temu przez Yeatos ¬ skomentuj50% 92

1 2 3 4 5 6 7 ... 7

Polub nas