Opowiadania

Prawdziwy przyjaciel 14

Święta oraz sylwester minął niesamowicie. Ten czas spędziłam z rodzicami, przyjaciółki oraz chłopakiem. Chciałam, aby święta trwały wiecznie, niestety, wszystko co dobre kiedyś się kończy. Nawet Artur po ostatniej akcji w parku nie kontaktował się ze mną, z czego jestem zadowolona. Chyba dotarło do niego, że nie chcę go więcej widzieć. Zima powoli już się kończy, chyba dobrze. Mam już ...

Truskawkowy shake cz.17

Em na ognisku ↑ Dziś dzień kiedy wyjeżdżam do babci. Może to i dobry pomysł... Odpocznę od wszystkich i spróbuję zapomnieć jaką krzywdę wyrządził mi Alan. Przejrzałam się w lustrze. Dotknęłam siniaka na oku. Strasznie bolało, aczkolwiek nie był już tak widoczny. Przypominając sobie to co zrobił najważniejszy człowiek w moim życiu, po policzku spłynęła mi łza. -Em! Tata czeka! -Już...

"TARO" Rozdział VI. Sny, które łączą się w zagadkę.

Ostatnie wydarzenia nie sprawiły, że zaczęłam mniej przejmować się swoimi snami. Przeciwnie. Odkąd pojawił się w nich ten mężczyzna moje sny zaczęły być bardziej wyraziste. Wcześniej ciężko było mi zapamiętać cokolwiek. Teraz pamiętam każdy swój sen w najmniejszych szczegółach. I każdy z nich wydaje się tak niesamowity... Śnią mi się runy. Trąby powietrzne nie znikają a są za to coraz ba...

Dawid cz. 5

Byłem nieźle otumaniony, gdy Dawid mnie obudził. Wiecie jak to jest, gdy pijani się położyliście spać, spaliście, jak się okazało niecałą godzinę, ktoś was budzi, a wy wstajecie przestraszeni i nadal pod wpływem alkoholu... -Pytam się jeszcze raz!? - dalej krzyczał. -Daj mi spokój. Chcę spać! Mówiłem, że źle się czuję! Odwal się! Zasnąłem niemal natychmiast, nadal w tym samym mie...

"Niepewność" część 24

„NIEPEWNOŚĆ”- część 24 Siedziałam na ławce w parku czekając na Marysie i zastanawiałam się co też tym razem stało się przyczyną rozpadu tej kolejnej już wielkiej miłości mojej przyjaciółki. Myślałam też o tym, co powinnam jej powiedzieć jak próbować pocieszyć, aby odniosło to jakiś konkretny skutek. Układałam sobie w głowie to, co jej powiem oraz starałam się przewidzieć jej odpowied...

Z życia siatkarki cz.40

Budzik w moim telefonie dał o sobie znać,szybko go wyłączyłam i leniwie wstałam z łóżka. Stanęłam przed lustrem i westchnęłam. Zmieniłam się przez te 5 lat. Moje oczy które kiedyś błyszczały dziś ich blask zgasł a to za sprawą przeprowadzki z Miami... Z nikim z mojej dawnej paczki nie utrzymuje kontaktu. Pisaliśmy dużo i rozmawialiśmy po zamieszkaniu w Nowym Yorku ale to nie było to samo...

To takie niemożliwe, pozwolić Ci odejść. Prolog. Rozdział 1

" Tęsknię za Tobą każdego dnia bardziej z każdym wschodem słońca, chociaż nie jestem z Tobą w tej sytuacji jakiej postawiło nas życie będzie musiało zaakceptować, że nie może nas rozdzielić, bo jeśli nie Ciebie … to nie potrafię kochać. To więcej niż trudne kochać, jeśli nie Ciebie." PROLOG Odetchnąłem głęboko, nieco świeższym powietrzem i przymknąłem oczy, rozkoszują...

Uzależniona od adrenaliny 2 - rozdział 9

Gdy wyszedłem przed szpital zobaczyłem Kamilę opierającą się o siedzenie R1. Była tyłem do mnie. Podszedłem i przytuliłem ją. Spięła się, nie wiem dlaczego. M – Kochanie stało się coś? K – Nie, wracajmy. Coś mi nie pasowało w tonie jej głosu, tym jak się poruszała. Nie chciała patrzeć mi w oczy. Widziała to, co przed chwilą stało się w pokoju lekarskim? Nie, to niemożliwe, drzwi były ...

Czy można się zmienić ? cz.2

Wielka, czarna kukułka, skazywała na trzynastą trzydzieści. Spojrzała na zegar, wiszący na fioletowej ścianie i przypomniała sobie obietnice daną Przemkowi. Chłopak był jedynym stałym elementem w jej życiu. Przyjacielem, schronieniem, kochankiem na którego zawsze mogła liczyć. Znali się niemal od zawsze. Siedzieli razem w ławce, a wieczorami włóczyli się po mieście. To on pokazał jej zup...

Cień #11

Następny koszmar. Bania z matmy i gegry. Nie mam teraz czasu na naukę. Mój ojciec... Lucas.. Nie chcę o tym myśleć. Przez całą noc płakałam. Idę przez parking do mojego auta. Chcę jechać do domu. Chcę zakończyć ten koszmar. Olki dzisiaj nie było bo jest chora. Moje biedactwo. Siedziałam w ławce z Magdą, ale i tak bardziej lubię Olę. - Pa! - krzyczą za mną koleżanki. - Papa! - mówię i...

GOSPODARSTWO cz.12

Lato pozostało już tylko wspomnieniem, dni mijały a jesień wolno przechodziła by ustąpić miejsca zimie, był już listopad a na gospodarstwie było znacznie mniej pracy niż w okresie letnim. Wujek dodatkowo ubił świetny interes gdyż znalazł nabywcę na 30 krów co oczywiście odbiło się to korzystnie na finansach rodzinny. Wszystkim było lżej, ale ten okres nie miał trwać wiecznie ponieważ na ...

Natchnienie cz. 14

DZIEŃ TRZECI Podziwiam swój sufit. Zazdroszczę mu. Ta nienaganna biel jest zupełnym przeciwieństwem mojego umysłu. Czarna dziura, niekończąca się pustka, wielka niewiadoma. Nie wiem, która to już godzina. Czas dla mnie stoi w miejscu. Głupie wskazówki nie mają znaczenia. To jedno pytanie, które zburzyło mój ulotny spokój odbijało się echem gdzieś tam wewnątrz, we mnie, w moim sercu. „...

Tabu_część I

Cholerny akumulator! Nie! Cholerna ja! Coś mi się wczoraj wydawało, że słyszę jakiś dziwny dźwięk. Tym dziwnym dźwiękiem było ni mniej ni więcej tylko pikanie, które wydaje mój samochód, gdy zapomnę wyłączyć światła. Pikanie zignorowałam, świateł nie wyłączyłam – w efekcie rano wsiadłam do środka, przekręciłam kluczyk w stacyjce i na tym sobotni wyjazd na zakupy się skończył. -...

Zacząć wszystko od początku cz.20

Obudziłam się w pokoju Kamilka. Spojrzałam na śpiące dziecko i czułam ulgę, że bezpieczny leży w swoim łóżku. Na samą myśl, że mogło coś mu się stać, nadal dostawałam gęsiej skóry. Jednak teraz zdałam sobie sprawę, z powagi sytuacji. Wreszcie zrozumiałam, że mam problem i postanowiłam się leczyć. Czy naprawdę życie mojego synka musiało być zagrożone bym przyznała się sama przed sobą, że ...

Polub nas
Polecamy