Opowiadania

Lipcowy rejs cz. II

Po wieczornej kąpieli wrócili na pokład „Aretuzy”. Janek zapalił światło w kabinie. Założyli pidżamy i usiedli w mesie przy gorącej herbacie. Milczeli. Każde z nich zastanawiało się, dlaczego doszło do tego zbliżenia. - Jeszcze raz przepraszam. – Janek przerwał tę ciszę. – To był impuls. - Jakbym nie chciała, to nie pozwoliłabym na to – odpowiedziała Teresa cichym głosem. – Sama się dz...

Wybacz, ale inaczej nie Potrafię cz.12

- Córeczko chodzi o Pawła - wydusiła w końcu mama. W słuchawce nadal słyszałam jej przyspieszony oddech, a po chwili cichy szloch. - Córciu on jest w szpitalu. Nie jest z nim dobrze - powiedziała. Paweł. Przypomniałam sobie twarz mężczyzny i poczułam jak do oczu nadchodzą łzy. Chciałam coś powiedzieć, chciałam zapytać co się stało, gdzie leży, od kiedy, ale nic nie przeszło mi przez gard...

Niewidzialna 4

Otworzyłam drzwi. Na korytarzu było pusto. Spóźniłam się na pierwszą godzinę. Była ósma pięć. Poszłam szybko w stronę szatni. Zostawiłam tam kurtkę i wyszłam. Skierowałam się do klasy, gdzie miałam pierwszą lekcję. Kiedy byłam pod drzwiami, zapukałam i weszłam do środka. - Dzień dobry. Przepraszam za spóźnienie - powiedziałam do nauczycielki, która coś zapisywała na tablicy. - Dzień d...

Jest-Takie-Miejsce 96

Takiego zwrotu akcji się nie spodziewałam. Skłamałabym jednak, gdybym powiedziała, że mi się nie podoba. Uśmiecham się i w pierwszej chwili jestem w takim szoku, że nawet nie krzyczę. W milczeniu wysiadamy z autobusu. To znaczy on wysiada, ze mną przewieszoną przez ramię. Ja leżę bezwładnie i wcale nie protestuję. Chwytam go dłońmi za koszulkę, chociaż wcale nie boję się o upadek. Czuję ...

Oskar- włamywacz

Oskar był znany nie tylko w bloku, ale i na całym osiedlu ze swoich udanych skoków na pobliski kiosk, garaż czy piwnicę. Sława ta obejmowała oczywiście tylko wtajemniczone kręgi. Budził on również szacunek i respekt u pozostałych chłopaków, zajmujących się tym samym. Nikt nie ważył się wchodzić mu w drogę, jedyne czego pragnęli to współpraca. Nie do końca dla pieniędzy, jednak dla przym...

Pamietnik Majki cz. 20

Hej! Obiecałam, ze będzie w tym miesiącu więc jest! W ramach przeprosin za długą nieobecność postaram sie by ostatnia część była jeszcze w tym tygodniu. Miłego czytania! ;) - Nie wierzę, że miała czelność to zrobić. - przeciera twarz po tym jak mu o wszystkim opowiedziałam. - I nie wierzę, że miałaś zamiar to wszystko zakończyć. Chciałaś przekreślić to co jest miedzy nami? - Ad...

Początek jest końcem, koniec jest początkiem. cz. 10

Rano obudziłam się z bólem głowy. Auuu... Dobra nie idę do szkoły. Dzisiaj będzie lekcje organizacyjne, które znam już na pamięć. Zeszłam na dół. W salonie siedział mój tata. Nie widziałam go 3 tygodnie, bo był na jakiejś delegacji. -Dzień Dobry- powiedział. Po 3 tygodniach powiedział tylko piepszone dwa słowa. No nie wierzę. Nic nie odpowiadając zrobiłam sobie kanapkę i nalałam soku ...

Początek jest końcem, koniec jest początkiem. cz. 9

Obudziłam się zlana potem. Cholera co to miało być. Czy to o tym mówił wczoraj król? Nie możliwe nie mógłby tego wiedzieć. -To tylko sen-przekonywałam samą siebie. Na dworze bylo ciemno, a w pokoju migotały tylko światła latarni. Wzięłam telefon i spojrzałam na wyświetlacz 1:03. Długo spałam, postanowiłam, że pójdę się wykąpać. Zabrałam z szafy piżamkę i poszłam do łazienki. Woda była ...

Jakoś na pewno cz11

Nastał Poniedziałek . Od wydarzenia , które miało miejsce w domu Mateusza minęły całe dwa dni . Nie odzywali się do siebie przez ten czas. Każdy był zajęty sobą . Ale czy dosłownie ? Do Nicoli nie docierało jeszcze to co zrobiła a przede wszystkim Z KIM zrobiła . A Mateusz ? Dla większości facetów to kolejna panna w łóżku . Ale czy tak było na prawdę z Mateuszem ? Pierwsza lekcja w...

Rozdział 5 Nieidealne życie

Po wyjściu z pokoju Paulina nie wiedziała co zrobić.Zeszła na dół gdzie na kanapie siedzieli jej nowi rodzice. -Mogę się przejść?Chcę się zapoznać z okolicą. -Oczywiście.Tylko wróć przed osiemnastą-powiedziała pani Ilona nie odrywając wzroku od komputera. Dziewczyna nie odezwała się.Kiwnęła głową i wyszła z domu.Szła nie patrząc przed siebie.Miała zamknięte oczy a w jej głowie trwała ...

Rozdział 4 Nieidealne życie

Ale nie wiedziała co zrobić kiedy zobaczyła Martynę w takim stanie.Dziewczyna leżała na łóżku plecami do niej a w pokoju roznosił się jej szloch.Paulina nie myślała że taki ktoś jak ona może mieć uczucia.Stała w drzwiach zastanawiając się czy to ona jest powodem takiego stanu Martyny.Ale dlaczego?Naprawdę aż tak jej nienawidzi?W końcu podeszła do łóżka na którym plecami do niej leżała Ma...

Zakon - część 9

Wstrzymałem oddech, bojąc się, że strażnicy mnie usłyszą. O przedzieraniu się przez krzaki nie było teraz nawet mowy. Zamarłem, modląc się, by mnie nie odkryli. Przez chwilę miałem wrażenie, że odgłosy przedzierania się przez chaszcze zbliżają się w moją stronę, byłem już niemal pewny, że mnie złapią. Straciłem nadzieję na jakąkolwiek szansę ucieczki. Jednakże ten, który mnie szukał, zan...

Czy warto zaryzykować? cz.3

Spotkanie było już umówione, brakowało tylko jego potwierdzenia i odrobiny entuzjazmu. Niestety pozostawił mnie z tym samą. Ja już nie mogłam dłużej czekać. Nie chodziło o głupią odpowiedź na pytanie ‘jak się czujesz’. Chodziło o kupienie biletów, zabukowanie hotelu, chodziło o rzeczy, które wymagają działania i czas nie jest ich sprzymierzeńcem. Do tego grzecznie poprosiłam, żeby tym ra...

Formy krótkie #22 KOBIETA Z SZUFELKĄ

Już drugi dzień wychodziła z szufelką. Kobieta w szarym dresie (zawsze tym samym) z czerwoną, plastikową szufelką i szczotką, do kompletu. Wychodziła przed dom (blok), rozglądała się, schodziła ze schodów, by następnie wejść i wrócić do mieszkania. Nie minęło pięć minut, a kobieta powtarzała swój schemat jak mantrę (kilka razy dziennie). Trzeciego dnia, do jej rytuału dołączył jeden...