Miłosne

Pechowa ósemka_II

Chyba jeszcze nigdy w życiu nie zrobiłam takiej awantury. Asystentka była dobrze wytresowana i nie ruszała się na krok, nie pozwalając byśmy zostali sami. Zresztą po chwili w gabinecie był Szymcio, kilku lekarzy i jeden pacjent. W świadkach mogłam już więc wybierać! I w ten cały kocioł wleciał mój szef. Coś albo ktoś nade mną czuwał. Dr Nowak po pierwsze sam był mocno przeczulony n...

Nieidealna miłość w idealnej postaci Rozdział 14

ROZDZIAŁ 14 GRACJAN Nie istniej coś takiego jak romantyczna miłość. Poczułem ogromny żal do samego siebie, a dopiero potem do niej. Kiedy spojrzałem na biurko pełne książek nie wytrzymałem, z całej siły dłońmi zrzuciłem je z blatu. Rozłożyłem najpierw dłonie, klatkę piersiową, a na końcu położyłem głowę na biurku. Było chłodne. To zapewne zasługa wiatru, który wpada do pomieszczeni...

Nieidealna miłość w idealnej postaci Rozdział 13

ROZDZIAŁ 13 GRACJAN - Przepraszam – obudziły mnie te słowa. Podniosłem się z łóżka i zobaczyłem jak na demną unosi się postać Edyty. - Co ty mówisz? - Przepraszam. Ale spędziłam z tobą trzy lata, mamy wspólne kredyty i plany. To mieszkanie też jest wspólne, przecież planowaliśmy za rok ślub w moim rodzinnym miasteczku… Ja tyle wytrzymywałam. Twoją oziębłość, dystans, to cholerne ...

Warto marzyć cz.16-OSTATNIA

Tak jak każdego dnia wstałam, ubrałam się i umalowałam. Byliśmy z Piotrkiem tak zajęci pakowaniem, że prawie w ogóle nie rozmawialiśmy. A tak poza tym to się nie wyspałam, ale planuję odespać w samochodzie. Na dworze panował straszny upał. Normalnie pot po tyłku ciekł. Została jeszcze godzina do przyjazdu Bartka i Edyty. Poszłam wziąć orzeźwiający prysznic. Po przebraniu się w inne ubran...

Z życia siatkarki cz.43

- Gdzie byłaś? - zapytał od razu gdy zamknęłam za sobą drzwi - Martwiłem się gdy dowiedziałem się że wybiegłaś ze szkoły cała zapłakana, a teraz odprowadza Cię jakiś laluś! Wiesz co ?! Myślałem że jesteś inna a okazałaś się zwykła puszczalską suka ! - krzyczał a w moich oczach pojawiły się łzy i myśl że Mike nigdy by tak na mnie nie wrzeszczał - Przestań... - Ale ja Cię wychowam - zaśm...

Boli tak słodko, tak dogłębnie. Prolog

Prolog Anka Stoję bez ruchu i pozwalam na ten dotyk. Jestem przerażona. On patrzy na mnie tak, jakby widział mnie po raz pierwszy i starał się zapamiętać, jak wyglądam. Patrzy intensywnie. Przesuwa opuszkami palców po moich wargach, szerzej otwiera oczy, a ja w końcu od niechcenia kładę na jego policzku swoją drobną dłoń. Co ja, do cholery, wyprawiam? Ale nie mogę przestać, marzył...

Od nienawiści do... miłości Cz.31

Wziął kawałek drewna do ręki i mruknął pod nosem poetycko. - To było wygodne łóżko. Bardzo wygodne łóżko.- Uśmiechnęła się do niego po czym po cichu wymknęła się do łazienki. Po skończonej kąpieli, z powrotem zjawiła się w pokoju. Hubert, siedząc po turecku na podłodze, pompował sobie dwuosobowy materac. Niestety pompka zginęła w akcji więc robił to ustnie. Wiktoria nie mogą przepuścić...

Szaleję za tobą 7

Otworzyłam oczy. Moim oczom ukazał się umięśniony tors. Uniosłam głowę wyżej. Zobaczyłam mojego porywacza. Na tle porannego słońca wydawał się jeszcze przystojniejszy. Wyczuwałam miarowe bicie jego serca. Byłam trochę zdziwiona gdy uświadomiłam sobie że leżę z moim porywaczem w jednym łóżku. Byliśmy na dodatek do siebie przytuleni. Coś tu nie grało. Czułam to. Wyczułam lekki ruch z prawe...

Nieidealna miłość w idealnej postaci Rozdział 12

ROZDZIAŁ 12 GRACJAN Stałem i patrzyłem na deszcz. Na każdą kroplę, moje ciało powoli zaczynało drżeć od zimna, ale nie chciałem wracać do domu. Nie miałem siły tłumaczyć Edycie powody mojego wisielczego nastroju, z resztą, co miałbym jej powiedzieć. Oparłem się o jedną ze ścian dużego bloku i ciągle spoglądałem na deszcz, na pochmurne niebo i zastanawiałem się, co teraz robisz. Gdzie...

Nieidealna miłość w idealnej postaci Rozdział 11

ROZDZIAŁ 11 OLIWIA Trzeci dzień przesiadywaniu na wygodnym hamaku, obłożonym grubym przyjemnym w dotyku kocem w kolorze białego misia polarnego sprawiał, że każdy dzień jest, a raczej staje się przyjemny. Mogę w spokoju zastanowić się, co dalej, a przy tym mam możliwość wpatrywania się w piękne górskie widoki. Przejrzyste niebo, płynący niedaleko spokojnie strumyk, zwierzęta pojaw...

Prawdziwy anioł na Ziemi cz.IX

Kiedy skoczyłam przygotowywać tosty i naleśniki uszykowałam sok pomarańczowy. Wzięłam tace i zniosłam na górę. Maciek słodko spał.położyłam wszystko na szafce nocnej i otworzyłam okno. Położyłam się obok i zaczęłam jedzić palcem po jego wysportowanym ciele.Zaczął się kręcić. Pocałowałam go w policzek i zbliżyłam usta do ucha. -Wstajemy... -No Mamo... jeszcze 5min-mówił zaspanym głosem....

Pechowa ósemka_I

Od samego początku wiedziałam, że dzień będzie należał do tych ‘udanych’. Robiąc sobie poranną kawę stłukłam ukochany kubek. Potem był telefon od eks-męża, który pomimo iż nie był już moim mężem nadal uważał, że może wydzwaniać do mnie z każdym problemem dentystycznym. Kretyn! W sumie to ja wykazywałam się większym zidioceniem. Gdy byłam zakochaną żoną, nawet gdy byłam już tylko...

Od Nowa cz.10

Z lotniska taksówka pojechaliśmy prosto do mojego.. Naszego domu. Konrad był zaskoczony Tym że Damianowi udało się mnie namówić na to bym wróciła. Był zadowolony nawet bardzo że jestem. Poznałam nawet brata Olka, któremu odstąpiłam pokój. Nie chciałam żeby się przeprowadzał, powiedziałam że zabiorę moje rzeczy i zaniosę do innego pokoju, czyli Damiana który się z tego cieszył. -...

Pozornie niedostępna cz. XXV

Dokładnie o północy Amber ze swoją babcią weszły do domu. W kuchni siedziała mama dziewczyny. -Dlaczego mnie oszukałaś? Wcale nie było cię u Luizy. -Miałam sprawę do załatwienia. Pojechałam po babcię. -Mamo, co ty tutaj robisz? - spytała kobietę, która weszła właśnie do kuchni. -Rozmawiaj z córką, ja idę spać. - przywitała się tylko ze swoją synową i poszła do pokoju gościnnego. ...

Polub nas
Polecamy