Miłosne

Zaufaj mi Caterina. Rozdział 20

"ZAWA-BUD. Radosław Zawadzki. Prezes” przeczytał z zadowoleniem napis na nowej tabliczce, gotowej do powieszenia na drzwiach. Już miał wychodzić, kiedy pojawił się kurier. Długo musiał pracować na taki napis, ale wreszcie został prezesem. Układ z dyrektorem szpitala onkologicznego opłacił mu się bardziej, niż początkowo sądził. Nie tylko zarobił dzięki niemu pieniądze, ale dzięki je...

Dalej. cz.1

Beth była zdezorientowana. Co nad nią robili obcy ludzie? Czemu jakaś obca baba glaskala ją po głowie? - jak dobrze że się obudziłas ! -powiedziała owa kobieta ze łzami w oczach. - słucham? - odpowiedziała zdziwiona Beth. - byłaś w śpiączce, kochanie. Już myśleliśmy że się nie obudzisz. - kochanie? Przepraszam, ale kim pani jest? - spytała zaniepokojona Beth. Kobieta jakby w odpowied...

Nieodpowiedni- prolog

-Niee!!!- z gardła dziewczyny wyrwał się krzyk.- Dlaczego?!- jej oczy wypełniły się łzami. -Uciekajmy!- krzyknął jej kompan. -Nie chcę!- odpowiedziała z wyrzutem. Znajdowała się wśród zrujnowanego miasta, w niektórych budynkach były świeżo powybijane okna albo roztrzaskane drzwi. Wokół nich kłębiła się grupka zombie tropicieli. A ona przerażona tkwiła przy zwłokach swojego najlepszego...

The experience cz 10

- Jak nowa szkoła? – nie wiedziałam jak zacząć tą rozmowę, pytanie o pogodę byłoby już ostatecznością. - Nie jest tak źle, budynek lepszy niż ludzie – spoglądał gdzieś w martwy punkt. - Chyba trafiałeś na nieodpowiednich ludzi. – zaśmiałam się, chociaż wiedziałam, że po części ma racje. Sama nie mam za wielu znajomych, ale ważne by mieć grupkę sprawdzonych ludzi. - Może teraz się to z...

The experience cz 9

Był piątek. Dzisiaj miałam tylko trzy lekcje w tym angielski, wf i biologia. Pospiesznie się ubrałam – postawiłam na czarną sukienkę na krótki rękaw i koturny, do tego obowiązkowo marynarka, wybór padł na szarą co by nie wyglądać za elegancko. Zrobiłam makijaż, rozczesałam włosy i zeszłam na dół. Rodzina w komplecie, wszyscy siedzieli i jedli śniadanie. Ja jak zwykle byłam ostatnia. - D...

Zaufaj mi Caterina. Rozdział 19

Katarzyna powoli traciła cierpliwość. Okazało się, że żadne z haseł nie pasowało. Oznaczało to, że jej tok myślenia był całkowicie nietrafiony. Należało poszukać innego rozwiązania, ale na razie nie miała pojęcia, jakiego. Karolina sugerowała oddanie laptopa informatykowi, ale jedyny godny zaufania, był chwilowo na urlopie i tak, czy inaczej, trzeba było czekać, aż wróci. Jedyną dobrą wi...

On-chłopak ze snu-ciąg dalszy cz.7

Wpadanie w tarapaty to chyba moje hobby, bo nikt nigdy nie narażał się tak jak ja, ale czy miałam inne wyjście? gdyby chodziło o kogoś innego, gdyby nie chodziło o dziecko.Szłam długim, ciemnym korytarzem i zastanawiałam się, kiedy i jak złapałam się w tą pułapkę.Teraz nie było odwrotu.Spojrzałam na Ernesta i poczułam złość, przecież tak łatwo i ślepo mu zaufałam, tak naiwnie uwierzyłam....

Dalej. Prolog

Beth właśnie wychodziła ze szkoły. Musiała się spieszyć na autobus. Gdyby się spóźniła musiałaby czekać na następny 36 minut. Autobus ten jeździł rzadko, ale był jedynym, który dojeżdżał do wsi, zwanej także "okolicami domu jej cioci". Dlaczego mieszkała z ciocią? Jej rodzice zginęli. Dwóch dorosłych ludzi w środku lasu dostało ataku serca, w tym samym momencie. Dlaczego nikogo...

Polub nas