Miłosne

True Love #15

Rano obudziła mnie Łucja, która wpadła z krzykiem do mojego pokoju. -Olka! Wstawaj leniu ! - Wskoczyła na moje łózko i zaczęła po nim skakać. Czasem, a raczej bardzo często zachowujemy się jak dzieci. -Łucja! - Krzyknęłam. Od kilku dni śpię spokojnie w nocy. Nie mam koszmarów. -Wstawaj. - Uderzyła mnie poduszką. -Jesteś nienormalna! - Pisnęłam i wstała. -Dziś jedziemy w góry! -...

Daleko od prawdy (14)

-Myślę, że powinien Pan iść do domu, wypocząć.- powiedziała pielęgniarka do Blacka wchodząc do sali. Siedział zgarbiony na taborecie, w czarnej koszulce i w czarnych potarganych spodniach, wyglądał tak jak on, nie, nie niedbale, bardziej ekstrawagancko. Miał podkrążone oczy, rozczochrane włosy i prawdopodobnie nieświeży oddech. Na zdanie pielęgniarki w średnim wieku o poczciwej twarzy...

Piłka nożna też jest dla dziewczyn cz.3

Po kilku dniach pisania dziewczyny złapały ze sobą lepszy kontakt i uznały, że wile je łączy. Postanowiły się umówić na boisku. Godzinę przed treningiem Maja i Wiktoria spotkały się. Porozmawiały, śmiały się. -Maja, musisz wiedzieć, że na każdym naszym treningu i meczu jest mój brat z kumplami. Po prostu chcą widzieć czy dobrze wszystko robimy, a gdy któraś coś źle zrobi to od razu kr...

Nowe życie cz. 40

Nareszcie dojechaliśmy pod szkołę. Tak, zdążę na trzecią lekcję i w dodatku mam jeszcze trochę czasu. Cieszę się, że Patryk mi pomógł i bez żadnego "ale" po mnie przyjechał. To miłe z jego strony. Zeszłam z motoru a mój przyjaciel wyłączył silnik. - nawet nie wiesz jak bardzo ci dziękuję- powiedziałam z uśmiechem - hmm wyobrażam sobie. No to jak? Gdzie idziemy po szkole? -...

Jak mam Ci zaufać? Rozdział 19

Jechałem na złamanie karku nie zważając na jakiekolwiek znaki drogowe, myślałem dlaczego to właśnie ja muszę sprawdzać wszystko na ostatnią chwilę. Właśnie byłem w lokalu, w którym miało odbyć się wesela Olka i Natalii, żeby sprawdzić czy wszystko jest już gotowe i czy zespół rozkłada już sprzęt. I kiedy myślałem, że wszystko mam już załatwione i mogę jechać do kościoła przypomniałem sob...

Miłość z boiska cz. 27

*Ola* Obudziłam się przytulona do Jacoba. Leżeliśmy na dywanie w salonie w jego domu. Wokół nas spały inne osoby. Podniosłam głowę i spojrzałam na śpiącego Jake. Wyglądał uroczo. Blond włosy były w konkretnym nieładzie. Chciałam mu zrobić zdjęcie ale nie znalazłam mojego telefonu. Wyswobodziłam się z jego uścisku i wstałam. Na stoliku leżały pudełka po pizzy, otwarte paczki chipsów i bu...

Otwórz oczy... Rozdziały 14 - 16

Tak z przeprosinami za ciszę :* - Jak to? Przecież Żyleta został aresztowany. Wiem, że dostał dożywocie, udowodnili mu zabójstwo, rozbój z bronią i inne przestępstwa? - Owszem, ale to nie znaczy, że zapomniał. Mimo, że był w więzieniu, Jego ludzie czuwali nad całym „biznesem”. Widzę, że jest zdziwiony ogromem moich problemów. A ja nawet nie zauważyłam, że Kamil się do mnie przysunął...

My boyfriend's brother | część 3

- Masz zamiar tu zostać? - Aaron kontynuował rozmowę. - W końcu w połowie to też mój dom, mam nawet swój pokój. - zaśmiał się. - Nie denerwuj się tak, ja też za Tobą tęskniłem. A teraz wybaczcie, muszę iść rozpakować pudła z moimi rzeczami. - Uśmiechnął się triumfalnie i zniknął w głąb domu. Obserwowałam każdy jego krok, jego zachowanie było strasznie egoistyczne. Szkoda mi Aarona. ...

Nie dbam o to cz.I

Stałam przed dużym szarym autokarem. Moja walizka była już spakowana, mama jak szybko przyjechała tak szybciej odjechała do pracy. Mam niecałe 18 lat i właśnie jadę na obóz. Moja rodzicielka stwierdziła, że powinnam poznać nowych ludzi, a obóz to idealny pomysł. Po utracie ojca nie miałam ochoty wychodzić z pokoju, a co dopiero na nowe znajomości. Ale stało się, o to ja Sara Jones, za mi...

Uwikłany w romans cz. 9

- Piotr, nie mam żadnych rzeczy. - powiedziała Anna, słysząc propozycje wyjazdu na weekend do Zakopanego. - Kupimy wszystko na miejscu. - Wiesz, że nie lubię tego. - W takim razie pojedziemy do Ciebie po rzeczy. - Nie ma mowy. - wypaliła bez namysłu co mężczyzna skwitował uniesieniem brwi. - Mam straszny bałagan w domu. - Okej, w takim razie poczekam na Ciebie w samochodzie. - powi...

Nowa cz. 4

Witam ponownie :) Mam nadzieję, że czas oczekiwania nie był zbyt długi. Cudownie zareagowaliście na moją prośbę i pragnę Wam serdecznie za to podziękować. Wszystkie Wasze komentarze dodają mi otuchy i chęci do doskonalenia tego opowiadania. Zapraszam do czytania kolejnej części :) Miłego ;) Powolnym ale pełnym gracji krokiem szła do mnie długowłosa brunetka. Ciemne oczy prze...

Teresa Rozdział 4

Rozdział 4 Eryk To boli. Chyba nigdy nie przestanie boleć świadomość, że nie jest się z kimś, kto kochał cię ponad wszystko i walczył do końca o twoją miłość. To boli. Przecież wiesz, że nie mogłeś zranić małego człowieczka, który pojawi się na tym świecie. I zarazem myśl, że skrzywdziłeś najważniejszą dla ciebie osobę. To boli. Patrzeć na jej szczęśliwą twarz i czuć okropny żal do s...

Jeszcze nie wszystko stracone...23

Bardzo się ucieszyłam kiedy go ujrzałam. Jak to mówią kamień spadł mi z serca. Nie wiem co bym zrobiła, gdyby jemu znowu coś się stało. Nie przeżyła bym jego drugiego wypadku. -Przepraszam, że nic nie powiedziałem o tym, że pojadę do rodziców, ale sam do końca nie wiedziałem czy to zrobię-mówiąc to wręczył mi kwiaty. -Bardzo się o ciebie martwiłam, ale jak widać nie potrzebnie-wzięła...

Daj oddech malenstwo cz.23

Budzik zadzwonil glosniej niz oczekiwalam. Wylaczylam go pospiesznie, jeszcze z zamknietymi oczami idac w strone lazienki. Wybila piata rano, slonce bylo juz na niebie, a ptaszki lekko cwierkaly za oknem. Stanelam przed lustrem, wyciagajac dlonie do gory, przygowowalam stawy do normalnego funcjonowania. Przeczesalam wlosy, ktore siegaly mi juz do pasa. Przy ostatniej wizycie u fryzjera, ...