Miłosne

Zakład.Cz.11

Siedziałam na kanapie wtulona w ramiona Damiana. Matka spojrzała na mnie a w jej oczach zobaczyłam strach. Czy ona wiedziała? czy domyślała się tego, że mój ojciec ją zdradza? czy miała jakieś przeczucia? spojrzałam na ojca spod łba i nie chciałam z nim rozmawiać. Nie potrafiłam. Jak spojrzę teraz ludziom w oczy? jak się to wyda będę skończona. Co powiedzą o mnie w szkole? w mojej głowie...

Elizabeth Mories- Krew Eli, rozdział 1

Krzyk, płacz, strach. Biegający wokoło ludzie błagający niebiosa o pomoc. Stewardesy próbujące zagonić pasażerów na miejsca. Wstrząsy, raz z prawej, raz z lewej. Głośno, za głośno. Próbowałam wyciszyć otaczające mnie odgłosy. Rękoma zatkałam uszy, po czym położyłam głowę na kolana. Przymknęłam powieki. Do uszu dolatywały jedynie pojedyncze słowa: katastrofa, śmierć, bóg. Nagle wszystko u...

Na zakręcie.

Miłe Czytelniczki, mili Czytelnicy! Zamieszczam jeszcze jedną opowiastkę, tym razem w tonacji minorowej. Proszę wybaczyć. Właściwie nie jest to opowiadanie, a jedynie szkic pewnej sytuacji. Miłego zabijania nudów życzy Wasz wariat. Żyła była Asia, a jej życie wypełniała muzyka. Była harfistką... O, nie! Asia nie umarła. Żyje nadal i ma się całkiem dobrze, ale zacznijmy od początku. ...

The experience cz 40

Obudziłam się rano, Piotrek jeszcze spał. Przez chwilę przyglądałam się mu, był słodki i taki uroczy. Postanowiłam zrobić nam śniadanie, zeszłam na dół, chyba byliśmy sami w domu bo nikogo nie słyszałam. Zastawiłam stół i krzątałam się po kuchni. - Cześć Słońce – odwróciłam się i zobaczyłam Piotrka, który przeciągał się. - Dzień dobry, już się wyspałeś? - uśmiechnęłam się do niego i po...

Dalej. cz.13

-Ivy, ja nie chcę - jęczała Beth - On się dowie i będzie zły. - przestań. Żartujesz chyba. To nie twoja wina. Przecież musisz jakoś nadrobić zaległości, prawda? Wiesz co powinnaś zrobić? Po prostu mu powiedzieć. Zrozumie.- poradziła jej przyjaciółka - co według ciebie mam mu powiedzieć? Że mam dwie godziny zajęć sam na sam z sexownym i młodym praktykantem? - odparła zirytowana dziewc...

Beznadziejna miłość.. cz.2

Ujrzałaś nikogo inne jak właśnie tego chłopaka który na Ciebie wpadł Wziełaś szybki prysznic, przygotowałaś ubrania na wieczór(czarne rurki, biały T-shirt, różowy sweterek, różowe trampki i mnóstwo branzoletek) i zjadłaś śniadanie.Twój ojciec miał przyjechać po ciebie około godziny 18 więc miałaś jeszcze z 5 godzin dla siebie.Zadzwoniłaś do koleżanki i dość sporo z nią rozmawiałaś ....

Polub nas