Erotyczne

Urodzinowa fantazja

Przygotowałam się. Specjalnie na ten wieczór przełamałam bariery wstydu i udałam się do sex shopu, w którym zakupiłam sprośną wersję szkolnego mundurka i kilka innych drobiazgów. Następnie wróciłam do mieszkania, zapakowałam prezent i mając około trzy godziny w zanadrzu wysprzątałam wszystko na błysk. Po tym męczącym zajęciu poszłam do wanny, chwilę się zrelaksować i umyć moim ulubiony...

Opowieść wigilijna inna niż wszystkie.

To był mroźny zimowy wieczór. Z pozoru nie różnił się niczym szczególnym od innych grudniowych wieczorów. W oknach okolicznych domów paliły się światła. Gdzieniegdzie można było dostrzec blask lampek migoczących na ozdobnych choinkach. Pogoda również była iście zimowa. Z nieba leciał delikatny puch, który przez ostatnie kilka dni zdążył już pokryć całe miasto. A jednak był to wieczór in...

Sprzysiężenie Trojga IX

Wpatrywała się w niego jak zauroczona. Widok jej takiej bezbronnej, zdanej na moją łaskę spowodował, że kutas jeszcze bardziej zesztywniał. Odsunąłem się lekko i syciłem swoje zmysły jej dojrzałą nagością. Najbardziej nakręcał mnie jej pulchny wzgórek Wenery i lekko wychodzące na zewnątrz cipy wargi. Teraz sklejone przypominały mi nierozwinięty pączek róży. Nareszcie zrozumiałem uży...

Rozkosz do wynajęcia - część II

- Daj mi je. Sztywną ręką rzuciła mi bieliznę. Dotknąłem lepkości i przysunąłem palce pod nos. Spojrzałem jej w oczy. - Słodko pachniesz. Właśnie tak to sobie wyobrażałem. Spuściła głowę, po czym uniosła podbródek nerwowym ruchem. Oparłem się o parapet i wciąż bawiąc czarnym skrawkiem materiału, wodziłem po niej wzrokiem. Wiedziałem, że wypalam ślady na jej skórze. Drżała, p...

Moje marzenie. Rozdział 21

Artur skończył rozmawiać, odłożył słuchawkę na bazę telefonu i spojrzał na swoje odbicie w szybkach eleganckiej szafki z ciemnego drewna. Patrzył na zadowolonego z siebie faceta. Rozejrzał się po pokoju. Był to gustownie umeblowany gabinet, bardziej damski, biorąc pod uwagę delikatne meble, jasne kolory obić lekkich foteli na wygiętych nogach i bukiet świeżych kwiatów na małym stoliczku ...

Kamienicznik XVII

Korzystając z okazji, że pozostałem sam zacząłem rozmyślać jak miniona noc zmieni mój układ z Wandą. Muszę przyznać, że gówniary były rewelacyjne, takie bezpruderyjne. No i ten powiew świeżości, takie młode chętne ciałka. Po prostu rarytas. Chociaż z Wandą układ był czysty. Ja daję kasę, ona daje dupy. Czysto, spokojnie bezproblemowo. Z gówniarami było niebezpieczeństwo, że któraś...

Ten pierwszy raz. Prawdziwa historia.

Cała historia miała miejsce wiele lat temu. Z racji mojego obecnego wieku z całą stanowczością mogę stwierdzić, że byłem wówczas jedynie chłopcem. Jednak ja z przeszłości wcale nie zgodziłby się z moim współczesnym ja. Wtedy we własnym mniemaniu byłem już przecież mężczyzną. Jest to historia prawdziwa opisana z wszelkimi możliwymi szczegółami, na które pozwala mi moja pamięć. Niczego...

Historia lasu Lingstoon cz. 16

50 Siedzieli smętnie na podłodze nie wiedząc co robić. Doktor Brown dyszał ciężko uciskając brzuch. Był bardzo blady, ale i tak trzymał się znakomicie, zważywszy na okoliczności. Wszyscy wyglądali jak niedobitki po bitwie, czekające na kolejne starcie, które może okazać się śmiertelne. - Załóżmy, że dostaniemy się na ostatnie piętro, gdzie znajduje się samica. – zaczął Kalvin. – Jak...

Polub nas