Erotyczne

Lipcowy rejs cz. II

Po wieczornej kąpieli wrócili na pokład „Aretuzy”. Janek zapalił światło w kabinie. Założyli pidżamy i usiedli w mesie przy gorącej herbacie. Milczeli. Każde z nich zastanawiało się, dlaczego doszło do tego zbliżenia. - Jeszcze raz przepraszam. – Janek przerwał tę ciszę. – To był impuls. - Jakbym nie chciała, to nie pozwoliłabym na to – odpowiedziała Teresa cichym głosem. – Sama się dz...

Na backstage'u

- Cześć! – przywitał się nagle ze mną ciemnowłosy chłopak. - Cześć… - odpowiedziałam nieco zaskoczona, wchodząc na backstage w dniu koncertu. Nie spodziewałam się tam nikogo. Zaskoczona jednak nie tylko dlatego, że zastałam tam kogoś, ale tym, że ciemnowłosy chłopak, mimo że nieśmiały i cichy, od razu mnie zaintrygował. - Jestem Matthieu – przedstawił się podając mi rękę. Też się p...

Pod szarą ścianą bloku po zapadnięciu zmroku.

Był wieczór około godziny dwudziestej drugiej. Adrian i Karolina właśnie spacerowali wolnym krokiem przez ulice miasta. Latarnie i neony zawieszone wysoko pod dachami hipermarketów rozświetlały ciemność. Ile czasu minęło od ostatniego spotkania? Ponad dwa miesiące.. Byli kompletnie pochłonięci rozmową, po tak długiej przerwie było wiele spraw do omówienia. Łapczywie chwytali kolejne tema...

Tajemnicze spotkanie w deszczu..

Silny, porywisty wiatr ścinał gałęzie, które z głośnym trzaskiem spadały na ziemię. Mocny deszcz sprawiał, że gleba stawiała się miękka i powstawały na niej błotniste kałuże. Był koniec marca, a pogoda przywoływała wspomnienia jesieni. Zbliżały się święta Wielkanocne i każdy pragnął chociaż odrobiny słońca, aby przywrócić trochę światła do ponurej rzeczywistości. Natura na przekór obdaro...

Pani Dwóch Krajów cz. 51

LXXXIII Słowa Królowej uderzyły go niczym maczuga, przez chwilę nie potrafił zebrać myśli. "Co takiego? Kto to zrobił i jak to się mogło stać? Dlaczego nie zapewniliście jej ochrony? Mistrz czegoś się obawiał... Miał przeczucie, że szykuje się coś złego...” "Nie wiemy wszystkiego. Wczoraj wyjechała na przejażdżkę z Bestią i Amazonkami. Z różnych powodów nie mogłam jej tow...

Jak zostałam modelką cz. 2

- Halo? Odebrałam telefon zmęczonym głosem, tego wieczoru przygotowywałam się do ciężkiego egzaminu. - Hej kotku, tu Samuel. Właściciel marki przyjechał do Polski i chce się z tobą spotkać. - Ale jak to? - Całe ciało przeszyły dreszcze, spełnie swoje marzenie o byciu modelką? Pomyślałam. - Posłałem mu kilka fotek z ostatniego spotkania i się bardzo ucieszył, za godzinę macie kolację. ...

Wioleta

Był zimny dzień późnej jesieni. Wioleta siedziała klasie i zamyślona patrzyła w okno gdy nagle usłyszała -Wioleta! Jaka jest odpowiedź? - zapytała Pani Joanna, nauczycielka języka polskiego. -Przepraszam. Zamyśliłam się. Jakie było pytanie. -odpowiedziała na to pytanie Wioleta którą wyrwała z zadumy nauczycielka. -Dziewczyno co się z Tobą ostatnio dzieje?! Zacznij uważać na lekcji ...

Sprzysiężenie Trojga(po latach) VII

Telefon od Justyny zepsuł mi humor, ciągnąc noga za nogą, obładowany zakupami powlokłem się powoli w stronę domu. No nareszcie westchnąłem z ulgą, kiedy zamknąłem za sobą drzwi mieszkania. Przez chwilę siedziałem, odpoczywając i zastanawiając się, co muszę zrobić. No tak ! Zakupy, spojrzałem na stojące w przedpokoju torby. Chwilę zajęło mi ich rozpakowanie. Jeszcze raz spojrzałem po...

Kontrola biletów

Andrew Boock Kontrola biletów Ciemnowłosa blondynka weszła do tramwaju i oparła się o poręcz zapatrzona w podłogę ze słuchawkami w uszach. Przymknęła oczy wsłuchując się w soulowe dźwięki kojące nerwy po burzliwym dniu w szkole. Nauczycielka ucząca ją śpiewu mówiła, że może zajść daleko, jeżeli będzie ćwiczyć. Innego zdania był profesor uczący ją gry na skrzypcach. Twierdził, że d...

Arystokrata rozdz 9

Dojeżdżała do terenów plantacji, które tak naprawdę były wyrobiskami po żwirowniach i niezmierzonymi obszarami pól na których funkcjonowały kopalnie odkrywkowe. Bardzo dawno temu były tu winnice, hodowano szczepy winogron, z których produkowano wino i z którego słynął ród Raysów, ale w momencie gdy odkryto złoża cennych minerałów, szybko zniknął malowniczy krajobraz niekończących się rz...

Najemnik cz. 15

Pilnowanie Tośki na uczelni zmieniło się ostatnio ze sztuki trudnej, w niemożliwą. Buzująca w niej podwójna energia, powodowała, że wszędzie jej było pełno. Nigdzie nie potrafiła zagrzać miejsca, jakby ciągle próbowała złapać uciekający czas. Z drugiej strony ochrona uczelni już dziwnie spoglądała na siwiejącego lekko typa, warującego pod salami wykładowymi. Nawet jeden z odważniejszych,...

Lipcowy rejs cz. I

W lipcu Janek planował urlop. Wybierał się na Mazury, popływać na swojej Sasance, którą nazwał „Aretuza”. Kupił ją dwa lata temu od kolegi ojca, który przestał już pływać. Jacht był w doskonałej kondycji, miał wtedy zaledwie pięć lat. Wnętrze zabudowane zostało według zamówienia poprzedniego właściciela. Osobna kabina dziobowa z drzwiami, w mesie*, na lewej burcie dinetka, czyli stolik m...

Opowieść Wielkanocna.

Na wsi, bardzo dawno temu: - To jak, Felek, zgoda? Pomożesz nam z Hanką? - Dobra! Tylko żebyście wy dotrzymali słowa! Jesteś pewien, że Danuśka mnie nie pogoni? - To już od ciebie zależy, Felek. Ja tam za siostrę nie odpowiadam. - Ale wiesz więcej niż ja. Lubi mnie, czy nie? - Lubi. – stanowczo potwierdził Tolek. - Niedawno powiedziała dziewuchom, że jesteś najładniejszy we wsi. ...

Pani Dwóch Krajów cz. 50

LXXXII W chaosie, który zapanował wokół podestu tronowego, tylko Mistrz Apres zachował spokój i jasność myśli. Wezwał straże, by otoczyły szczelnym murem Osobę Najjaśniejszej, po czym rozkazał natychmiast odprowadzić Ją do pałacu. Ona sama mogła mieć w tej sprawie inne zdanie, powstawszy bowiem ze swego siedziska sprawiała wrażenie, jak gdyby zamierzała zejść ku martwemu generałowi ora...