Erotyczne

Pani Dwóch Krajów cz. 54

LXXXVI Opuszczając wczesnym rankiem apartamenty Amaktaris zabrał ze sobą kilka zwojów. Miał nadzieję, że Najjaśniejsza nie weźmie mu tego za złe, a przypuszczał, że w najbliższym czasie nie powinien jednak zbyt często odwiedzać Jej osobistych komnat. W trakcie szybkiego śniadania odbył krótką rozmowę z Ahmesem. Jak zwykle znakomicie poinformowany, przyjaciel wiedział o wiele więcej niż...

Kamienicznik XLII

Już mieliśmy opaść na stojący obok fotel, kiedy zza szyby usłyszałem jakiś odgłos. Dziwne, nie było to chrapanie śpiącego Kwiatkowskiego, brzmiało raczej jakby okrzyk bólu, strachu. Agnieszka również go usłyszała i zaciekawiona podeszła do szyby. W drzwiach pokoju zobaczyłem Wandę, po obu jej bokach stali podtrzymując ją siostrzeńcy Kwiatkowskiego. Jej skrzywiona mina i lekko uniesio...

NAM NIE WOLNO, ALE....

Pociąg jechał miarowo i sennie. Współtowarzysze posnęli albo udawali, że śpią. Tak jak i ona. Jeszcze tylko półtora godziny. To pestka. W podróży była już od 23 godzin. Samolot, pociąg, pociąg i jeszcze raz pociąg. W międzyczasie długie oczekiwanie na dworcach. Nieważne, jechałaby i kolejne 23 godziny byle dalej, byle uciec. I zapomnieć. Zapomnieć. I jeszcze nie dać się znaleźć. Nie jemu...

Nasze Gry – cz. 2 – księżna

W smsie jest tylko jedno słowo. Księżna. Nie muszę wiedzieć nic więcej. Wracam do domu w rekordowym tempie i szybko biegnę pod prysznic nie zaglądając do sypialni. Myję się dokładnie. Mój sztywny penis jest bardzo wrażliwy na dotyk. To jedna z moich ulubionych zabaw. Wchodzę do sypialni ubrany tylko w przepaskę na biodrach. Leżysz na łóżku pachnąca i przykryta cienką narzutką. Wiem, że ...

Nastolatki 40 lat temu... Obóz

Po wielu miesiącach zajęć teoretycznych i kilku szkoleniach na rzece nadszedł czas wyjazdu na obóz żeglarski na Mazury. Przygotowywaliśmy się z Elą razem do tego obozu. W czwartek, trzeciego sierpnia wieczorem mój tata odwiózł nas na dworzec. Pociąg odjeżdżał o dwudziestej trzeciej z minutami. Objuczeni plecakami, namiotami i torbą z jedzeniem na drogę wsiedliśmy do wagonu. Na szczęście ...

Seksowna matka mojego kolegi

Tamtego roku do naszej klasy doszedł nowy uczeń, zwyczajny niczym niewyróżniający się koleś, z którym jednak szybko złapałem bardzo dobre relacje. Z czasem stał się moim zaufanym przyjacielem, wspólne imprezy, ucieczki z lekcji, granie w gry i tak dalej. Był on jedynakiem i mieszkał w dużym domu wraz z matką-niezwykle interesującą kobietą. Miała na imię Alicja, około 40 lat i nie była on...

Jak

"Jestem już tylko żebrakiem Bez twojej miłości Jestem jak pies bez kości” (Aerosmith - Angel) 1. (Jak) Cicho skrzypnęły drzwi. Zrobiła krok do przodu. Uderzenie w twarz było silne. Musiała oprzeć się o szafkę. - Gdzie byłaś… - zmiął w ustach przekleństwo. – Czy urodziłaś się kurwą? Odpowiedz, nie milcz. Przecież pytam… bo mnie szlag trafi! Krew z rozciętej wargi zacz...

Prezent. cz.3

Męczyło go to co zrobił, miał problemy ze snem od tygodnia. Z jednej strony, chciał się zemścić na Julce, a z drugiej czuł się jak potwór. Zawsze kiedy kładł się spać, myślał o niej, było mu wstyd przed samym sobą, nie powiedział o tym nikomu. Nie chciał aby ktokolwiek się dowiedział, lecz czuł że jego ofiara mu nie odpuści. Pewnego dnia, gdy tak leżał sobie w łóżku dostał sms od Julki: ...

Szklarnia

Gorące, upale lato. Przez wysokie temperatury duża część upraw uschła mimo intensywnego nawadniania. Promienia słoneczne aż wypalają warzywa i owoce. W tym roku zbiory będą wyjątkowe małe. Większość rolników poniesie znaczne straty. Dobrze, że moje główne źródło dochodu nie pochodziło tylko z rolnictwa. Gospodarstwo agroturystyczne działało już pięć lat i nie miałam na co narzekać. Jedyn...

Dziewczyna z tatuażem cz. 3

- Boże, co się dzieje? – było to najczęściej wypowiadane przeze mnie zdanie, od kiedy obudziłam się i stwierdziłam, że mój tatuaż „rozrósł się” w magiczny chyba sposób. Nie mogłam myśleć o niczym innym. Niepokój, a nawet strach ściskały mnie za gardło. Myślałam nawet, że nigdy już nie odzyskam spokoju ducha. Gdy moja desperacja osiągnęła szczyt, nawet wstyd musiał przed nią ustąpić. Zara...

Arystokrata rozdz 10

- Fajna, prawda? - Robert wyszeptał mu wprost do ucha, cichutko, wręcz uwodzicielsko. Poczuł na karku jego ciepły oddech, niemal fizyczne dotknięcie. Zadrżał, nie zauważył kiedy podszedł do niego, zapatrzył się na odchodzącą kobietę. Zahipnotyzowały go jej miękkie, ale energiczne ruchy osoby pewnej siebie, pewnej swojego uroku i wartości, a na dodatek ten czarny, gruby, długi do końca p...

Nastolatki 40 lat temu... Niezwykła miłość

W poniedziałek dwudziestego czwartego lipca budzik zadzwonił o piątej trzydzieści. Wyrwany z głębokiego snu nie wiedziałem, co się dzieje. Przecież wakacje, nie trzeba wstawać rano do szkoły. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że przecież dziś wraca Ela z rodzicami i młodszym bratem, a ja postanowiłem pojechać na dworzec po nich. Wziąłem naszego Wartburga z garażu i pojechałem. Oczywiści...

Biurowe opowieści cz 2 Królowa Lodu

KRÓLOWA LODU - Kurwa mać - Agnieszka zaklęła głośno - kurwa jego, jebana mać. Zaskoczony, spojrzałem na piękną blondynkę, siedzącą w moim samochodzie. - Co się stało? - spytałem, pierwszy raz, słyszałem by tak przeklinała. - Zapomniałam tych pierdolonych dokumentów, Tomek, możemy wrócić? - spytała blondynka. - Nie ma sprawy - odparłem - to te dokumenty, co przywiozłem z Warszawy? ...

Biurowe opowieści cz 1 Dokumenty

Opowiadanie było już tu publikowane, ale powstał ciąg dalszy i małe przypomnienie. DOKUMENTY -Kurwa mać- zakląłem głośno. Pieprzone warszawskie korki, jak ja nienawidziłem tego miasta, szczególnie o tej porze. Jak ja dałem się namówić na tą konferencję. Zresztą nie miałem wyjścia, szefowa kazała, niewolnik musi zrobić. No nie taki niewolnik, uśmiechnąłem się do siebie ...