Erotyczne

Tresura Cz. 10 - Cognosce te ipsum

-No i gdzie ten mój jełop? – powiedziała sama do ścian pustego mieszkania. – Kochany jełop. Dodała po chwili. Oczko jej telefonu, to samo które zawadiacko do niej mrugało zielenią gdy otrzymywała wiadomość, teraz było dziwnie martwe i bezbarwne. Niecierpliwie spojrzała na zegarek. Była prawie godzina po północy. Postanowiła spróbować raz jeszcze. Niestety i tym razem telefon ja zawiódł g...

Dom dla wyjątkowych chłopców III

Grupa młodych chłopców znalazła się w podziemiach pałacu. Podążali za panią Rozalią, która przewodziła, idąc pewnym krokiem. Było tu dużo chłodniej, więc wszyscy opatulili się szczelniej szlafrokami. W piwnicy mury były z surowej, czerwonej cegły a posadzka, po której się poruszali, z wygładzonych kamiennych płyt. Doszli wreszcie do szklanych drzwi, zza których biło ciepłe światło. Mo...

Szczur cz. 4

- Dziękuję – powiedziała ledwie słyszalnym głosem, na pograniczu snu – weź klucz. Wyszedłem cicho, nie wierząc co słyszę, pewnie nie zbudziłaby jej salwa z Aurory, chrapała straszliwie w pijackim śnie. Zapowiadał się całkiem przyjemny wieczór jednak. W jej stanie nie spodziewałem się żadnej aktywności. Chociaż czasem myślałem, że ta baba to terminator. Pieprzyć to. Szkolenie zaczyna się...

Sprzysiężenie Trojga XX

Przez lekki półsen docierały do mnie jakieś odgłosy. Jakby śmiech, chichoty. To chyba matka i Dorota, pomyślałem, zanim zupełnie zasnąłem. Śniło mi się, że kocham się z Krystyną. Że obok stoi i przygląda się temu jej syn. Muszę przyznać, że sen był wyjątkowo realistyczny. Prawie namacalnie czułem na swoim kutasie coś ciepłego, jakby otulała go wilgotna, ciepła szparka. Nie! Muszę ...

Labirynt Fauna. Wersja dla dorosłych. Cz. VIII Anemoi

Przewodnik oparł się o ścianę biegnącą wzdłuż lochów. Za plecami słyszał przekleństwa, wydobywające się z ust Obcego, miotane w jego kierunku. – Nie wolno ci go skrzywdzić, proszę. – wciąż ten sam, melodyjny głos, tkwiący w jego umyśle. - Ile to już lat minęło? - zastanawiał się. Kolejny raz zamknął swe oczy, zniewalając Demona, pragnącego wydostać się na zewnątrz. Wracał pamięcią do ...

Zwyczajne przedmioty cz. 5 Widelec

Aldona siedziała i wpatrywała się w refleksy światła, odbijające się po kolei na zębach widelca, z którego przed chwilą zjadła kawałek szarlotki. Tę chwile dnia, lubiła najbardziej. Już nie ranek, ale dzień, nie zdążył jeszcze nabrać rozpędu. Mąż poszedł do pracy, cisza w domu, była prawie namacalna. Siadała wtedy przy kawie, ciastku i czytała coś, lub po prostu rozmyślała. Dziś zastanaw...

Szczur cz. 3

Zepsuła mi cały weekend. Nawet nie miałem ochoty szukać jej przedstawienia w necie. Cały tydzień z nią, zapowiadało się na koszmar. Odpuściłem golenie. Podpytałem kilka kobiet czy lubią być drapane zarostem i okazało się, że tak. Na domiar złego na wiele wpływa to pobudzająco, a to miała być kara. Z drugiej strony co to za szczur bez futra? Pozostało mi dać ostro w palnik przez weekend, ...

Szczęście ma wiele imion cz.3

Słońce zaczynało już powoli świecić mi w oczy, co oznaczało, że pora wstać. Wczorajszy dzień był męczący, aczkolwiek wspaniały. Uniosłem się i usiadłem na brzegu łóżka, zastanawiając się co robić. Nadal miałem ochotę zabawiać się z moimi nauczycielkami oraz macochą. Poszedłem wziąć prysznic, ubrałem się i już miałem schodzić na dół gdy usłyszałem rozmowę. Ktoś przyszedł tak wcześnie? Trz...

Polub nas