Erotyczne

Utracone szczęście - 3

4 WRZEŚNIA Jestem zdołowana, chociaż wczoraj był taki miły dzień.. Czuję się okropnie, mam gorączkę, przeleżałam pół dnia w łóżku i nie byłam w pracy.. Taką znalazł mnie Michał, spoconą, potarganą i płaczącą z bólu. I chyba się przejął, bo się mną od razu zajął, zrobił mi kakao, poszedł do apteki po leki i zrobił obiad. To kochane z jego strony, szkoda tylko, że później zostawił...

Inne oblicze

Krew napłynęła mi do twarzy, mocno zacisnąłem powieki. Powiedziała to. Żałowała, widziałem to w Jej oczach. Nie potrafię dokładnie opisać, co wtedy czułem, kotłowały się we mnie rozczarowanie, żal i rozpacz, ale nie czułem złości. Spytałem ją kim On był. Odpowiedziała, że to nie ma znaczenia, ale dla mnie miało. Zapewniła mnie, że to było jednorazowe i że On dla Niej nic nie znaczył. Tym...

Greta (część trzecia)

Szybkie ostrzeżenie na początek. Jeżeli ktoś z czytających boryka się z zaburzeniami odżywiania, proszę o nie czytanie tekstu. Opowiadanie nie ma na celu promocji niebezpiecznych zachowań, wręcz przeciwnie. Bulimia i anoreksja nie są czymś pięknym, to nie urocza kruchość, nieśmiałe odmawianie ciastek, blada cera, podkrążone oczy i odtłuszczone mleko do kawy. Depresja to nie cichy płacz w...

Greta (część druga)

Szpitale są przygnębiające. Dlatego chorzy długo zdrowieją, pielęgniarki są pozbawione empatii, a lekarze często zaglądają do kieliszka. Jednak najgorszy rodzaj szpitali to szpitale psychiatryczne. Nie chodzi o oddziały zamknięte pełne Napoleonów. W poczekalniach w tej części, gdzie Napoleon wcale nie gra w karty z Pavarottim siedzą ludzie, których dobija fakt, że otworzyli rano oczy. Je...

Suka 6

Kolejne naturystyczne wakacje sprawiły, że Suka stała się bardziej pewna siebie. Na co dzień zaczęła się ubierać wręcz wyzywająco. Krótkie, obcisłe spódniczki odsłaniały opalone nogi i oddawały kształt jej pośladków. Bluzki i sukienki z głębokimi dekoltami podkreślały rozmiar obfitych piersi. Często wychodziła z domu bez bielizny, co można było poznać po sterczących sutkach, na których o...

Pani Dwóch Krajów cz. 65

XCVII Zwolniony w ten sposób z obowiązków, Nefer udał się do własnej kwatery, umył w przeznaczonej do tego sadzawce i dopełniwszy wieczornej toalety postanowił odwiedzić żonę w jej pałacyku. Zastał Anę ubraną wyjątkowo elegancko jak na wieczór spędzany prywatnie w czymś w rodzaju domowego zacisza. Przyjęła męża życzliwie, poleciła podać wino i przesiedzieli dłuższy czas na tarasie, sąc...

Lekcja

„Szczęścia nie szukaj daleko, za siódmą gdzieś górą i rzeką, odnajdziesz je tu, zwyczajne w tym dniu, ukryte w Twoim uśmiechu.” 1. Dla Anny. Najpierw pociąg i facet w przedziale, co truł o polityce. Próba ucieczki w czytanie gazety i niezwracania na niego uwagi nic nie dała. On dalej swoje. Ubrany w grafitowy garnitur, do tego obrzydliwy żółty krawat na białej koszuli. Trzymając n...

Nadal cię kocham cz.3

- Wyglądasz pięknie Tosia - powiedział Jasiek po czym pocałował kobietę w policzek. - Dziękuję - odpowiedziała już z lekkimi rumieńcami - dość długo zastanawiałam się nad tym co założyć, chciałam wyglądać ładnie, dla ciebie... - Ładnie? Kochana wyglądasz cudownie. Nawet nie wiem po co się tak stroiłaś, przecież to normalne spotkanie. - Uśmiechnął się nerwowo, niby teraz mówi Tosi, że...

Zdrada? III

-Podziałało, Anka zadowolona uśmiechała się, czekając, aż nieznajomy podejdzie do naszego stolika. - i co teraz? Syknęłam do koleżanki. Ta nie przestając obserwować zbliżającego się faceta, zdążyła jeszcze wyszeptać, żebym zdała się na nią. Tak zdać się na nią, przypomniały mi się te wszystkie kabały, w jakie nas wpędzała. Czułam, że znowu wpędzi nas w jakąś dziwną sytuację. Nawet g...

Zastępstwo II

Do diabła! poczułem, jak znowu mnie ukąsił, w tym roku panowała prawdziwa plaga komarów. Chyba to gorące, wilgotne lato spowodowało, że dosłownie wszędzie unosiły się chmary fruwających krwiopijców. Znowu usłyszałem brzęczenie następnego komara, machnąłem na oślep ręką, starając się odgonić latającego krwiopijcę. Podobno tylko komarzyce są takie zachłanne na ludzką krew, przemknęła mi...

Artysta

W sobotę rano obudziłam się sama. Na półce po mojej stronie łóżka leżała taca ze śniadaniem - ciepła owsianka z owocami i kawa z mlekiem. Przeciągnęłam się, wypiłam pół kawy, a talerz z owsianką wzięłam do ręki. Zeszłam spokojnie po kręconych schodach. Był tam. Siedział na wysokim, drewnianym stołku ubrany w stare, niegdyś czarne dżinsy i bardzo znoszony podkoszulek. Mój mężczyzna za...

Pani Dwóch Krajów cz. 64

XCVI Ciała dostarczono do pałacu pod osłoną zmroku. Zgodnie z życzeniem Królowej Mistrz osobiście przyniósł tę wiadomość do gabinetu, w którym Władczyni przez cały wieczór zajmowała się jakimiś zwojami. Czyżby przeglądała i uzupełniała listy podejrzanych, których zamierzała pozbawić stanowisk i posłać na wygnanie? Nefer powziął takie przypuszczenie, gdy Bogini zapytała go, co sądzi o a...

Bezsenność

Przesunąłem się po raz kolejny na niezbyt wygodnym łóżku. Willa, którą teściowie ze znajomymi wynajęli na ferie zimowe była ładnym, ustronnym miejscem, ale mi akurat trafiło się to łóżko... Agata spała na innym, obok i wyglądało na to, że sen miała spokojny. Przywieźliśmy dzisiaj z Agatą dzieci na wakacje z dziadkami, przenocujemy i nazajutrz wracamy do domu. Mając już setki fantazji z t...

Siostrzane słabości cz.5

Szybki telefon do matki potwierdził, że nic nieprzewidzianego się nie zdarzy. Justyna zadzwoniła pod pretekstem kupienia przez rodziców jakiejś drobnostki przy ich powrocie do domu. Usłyszała, zgodnie z przewidywaniami, że nie będą specjalnie po głupotę nadkładać drogi, a i tak wrócą sporo po północy bo seans się kończy o 23:30. Rozświetlający twarz dziewczyny uśmiech jednoznacznie mówił...