Erotyczne - str 2

Przyjaźń czy kochanie. Cz. 11

- Pić mi się chce. – powiedział Ricardo wstając. Poszedł do kuchni i wrócił po chwili ze szklanką wody w ręce. Monika przyglądała mu się z lubością. - Dobrze, że nie powiedziałeś, że chcesz zapalić. – zaśmiała się. – Większość facetów pali po seksie. - A co? Ma Pani fajki? – też się zaśmiał. Pokręciła przecząco głową. Zauważył jej wzrok. – Czemu mi się Pani tak przygląda? Mam coś na tw...

Kac moralny cz.7 (epilog)

Nowe mieszkanie, czy raczej: wynajęcie innego, niż dotychczasowe, było dość obiecującym początkiem nowego życia Sylwii i Michała. Oddalone od poprzedniego o kilkanaście ulic, do tego znacznie większe i bardziej przytulne, choć oczywiście dużo droższe od poprzedniego. Przeprowadzka w środku lata, potem przyzwyczajanie się do dalszych i dłuższych dojazdów do pracy - nie było czasu nawet na...

Mama Policjantka (część 5)

Darek miał kilka dni wolnego, więc większość czasu spędzał w domu. Chciał odpocząć pobyć z rodziną bo niebawem czekał go dłuższy służbowy wyjazd. Jego syn zabijał wieczorny czas siedząc przy komputerze, był dość zmęczony bo tego dnia miał sporo aktywności fizycznych. Mimo że była dopiero 21 Jarek planował powoli wybierać się pod prysznic i położyć się wcześniej. Miał już kończyć gdy do...

Macocha cz.6

W środku nocy dostałam smsa od Agi o treści,, hej kochana czy podobała się Tobie i Twojej koleżance nasza zabawa z Magda i kolegami? Może też chcecie spróbować? całuje ". Chyba treść tej wiadomości donie nie dotarła i dalej poszłam spać. Rano ponownie ją odczytałam i powiedziałam o tym Karoli. Obie byłyśmy nakręcone na samą myśl o tej rozkoszy. Odpisałem jej, że byłyśmy zachwyco...

Dziewczyna z tatuażem cz. 2

Minął tydzień. Moje czarne figi nie odnalazły się i powoli przyzwyczajałam się do myśli, że musiałam je zdjąć w łazience, a potem zwyczajnie o tym zapomniałam. Miał to być ciekawy tydzień również pod innym względem. Pierwszy raz od trzech tygodni miałam mieć wolny weekend. Cieszyłam się na to, bo postanowiłam sobie, że bez względu na wszystko wyjdę gdzieś wieczorem. Umówiłam się z kilkom...

Pani Dwóch Krajów cz. 49

LXXXI Następnego dnia zdołał wprawdzie wstać o czasie, ale żeby "doprowadzić się do porządku” musiał zejść na podwórze i poprosić obsługę stajni o kilka wiader zimnej wody. Dopiero to pomogło. Bez szczególnego apetytu zjadł śniadanie. Przynajmniej pani Muta zdawała się odnosić do Nefera z większym szacunkiem, skoro sama Monarchini przybyła tu dla niego potajemnie i nawet czekała c...

Walka o ocenę

Nie każdemu fizyka łatwo wchodzi, ale żeby już weszła to trzeba chodzić na lekcje. Sylwia nie zdawała sobie z tego sprawy – mimo, iż była już w klasie maturalnej. Zamiast chodzić na lekcję, większość czasu spędzała na zajęciach z tańca. Miała idealne warunki do uprawiania tego sportu. Nie należała może do wysokich (ok 160 cm) ale jej kształty były zachwycające. Jędrna pupcia przyciągała ...

Ocelot

Spiritus movens objawił się mi w postaci spinek do mankietów. Czy raczej ich braku. Czy raczej - braku jednej, zabłąkanej - co zresztą na jedno wychodzi. Bez tego - nie wybrałbym się do jednej z wyrastających w metropolii, jak grzyby po deszczu, "galerii handlowej". Do tej pory nie zrozumiałem, dlaczego jubilerzy nagminnie migrują pod dachy tych przybytków wątpliwej przyjemnośc...

Pani Dwóch Krajów cz. 48

LXXX Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Mistrz Apres zrezygnował z codziennej pogawędki i nie pojawił się już tego popołudnia na Placu Śmierci. Zapewne z daleka tylko skontrolował czy brat i księżniczka oddalili się o wyznaczonej porze, zgodnie ze złożoną obietnicą. Nefer nie był tym zdziwiony. Ich ewentualną rozmowę musiałby zdominować temat zdumiewającego postępku Mistrza. Choćby żaden...

Mama Policjantka (część 4)

Po ostatnich wydarzeniach Jarek tylko czekał na okazję kiedy będzie miał możliwość w końcu przelecieć Agnieszkę. Jednak fakt że jego mama pracowała w wydziale dochodzeniowym powodował że nie miała stałych godzin pracy i ciężko było cokolwiek zaplanować. Do tego jego ojciec miał trochę luźniejszy okres w z firmą i więcej czasu spędzał w domu więc i naturalną rzeczą było że ze swoją żoną. ...

Mama Policjantka (część 3)

Po ostatnich wydarzeniach Jarek miał trochę czasu żeby ochłonąć. Agnieszka miała sporo pracy i przez 4 dni praktycznie się nie widzieli cały czas mijając się, do tego Darek wrócił z delegacji zagranicznej więc Jarek musiał udawać że miedzy nim a mamą do niczego nie doszło. Przez ten czas starał się nie myśleć o tym co zaszło by nie stało się to jego obsesją. Skupił się na swoim życiu cod...

Walka z wiatrakami cz. II

Wojsko mnie zmieniło. Zarówno pod względem fizycznym i psychicznym. Jako dwudziestolatek byłem wysoki ale szczupły. Jednak sześć lat w armii i szkole oficerskiej dało o sobie znać. Przytyłem kilkanaście kilogramów (głównie samych mięśni) i po skończeniu szkoły wyglądałem jak żołnierz z elitarnej jednostki. Wydoroślałem i dojrzałem pod każdym względem, już nie byłem tylko wysokim i przy...

PO LIZBONIE (CD „PO DYSKOTECE W CZADERII”)

Otworzyła po chwili i ujrzał ją w czymś długim, przeźroczystym, muślinowym chyba, związanym tasiemką nisko, tuż nad piersiami, co odsłaniało jej smukłe ramiona. Nie miała bielizny. Wyraźnie widoczne ciemne sutki, brodawki ostro rysowały muślin, a ciemna krecha kasztanowych włosów na podbrzuszu była równie widoczna. Wszedł i gdy zamknęła, wręczył jej ogromną czerwoną różę, którą ukrywał...

Tresura Cz. 13 - Feniks

"Sama jesteś głupia” Mruknęła pod nosem wychodząc z pokoju. Była zła. Szła jak burza, przez jej czoło przetaczały się gromy, oczy ciskały błyskawice a w stukocie obcasów słychać było gradobicie.Przemierzała korytarz, ciężkimi zamaszystymi krokami nie mającymi w sobie nic z kobiecej finezji. Postronne osoby mające nieszczęście również przechodzić tym samym korytarzem na wszelki wypad...