Kryminalne

Chef cz 1

Jestem A, na pewno będziecie się zastanawiać kim jestem, ale o tym później opowiem, Wam o pewnej rodzinie.Matka i ojciec i dwoje dzieci układ idealny. Tak dla ludzi patrzących z perspektywy jak najbardziej, ja te życie znam z autopsji. Ojciec członek Włoskiej mafii z dziada pradziada, matka żona mafiosa dokładnie zna swojego męża, wie kim jest i jakie interesy robi jej to nie przeszkadza...

Nowy porządek część 5

Grałem w golfa. Uwielbiałem to pole za swoim domem. W końcu dzięki mojej ciężkiej pracy mogłem się dorobić tego wszystkiego. Krótki powiew przemknął przez moje włosy. ‘’Oho trzeba wziąć poprawkę’’ stwierdziłem fachowo. Piłeczka już czekała. Przystąpiłem z nogi na nogę. ‘’Technika jest najważniejsza’’ powiedziałem do tego, który trzymał mi kije. Ostatnie przymiarki nadszedł ten moment. Ud...

Psychopata cz.2

Kilka dni po obejrzeniu listu... Leżałam z Maksem na kanapie. Rozmawialiśmy o tym liście, ale stwierdziłam, że to zwykły żart. Myliłam się. Zadzwonił do mnie tajemniczy telefon. Oczywiście odebrałam. - Cześć, gotowa na zabawę? - zaśmiał się do słuchawki tajemniczy głos. - to znowu ty? Proszę przestań- powiedziała przestraszona. - pytam czy jesteś gotowa?- powiedział, już groźniej. ...

Kuglarz - rozdział siódmy -

Rozdział jak na razie ostatni z tego prostego powodu, że to kolega, z którym opowiadanie pisałam ma jego zakończenie, a ja się go nie mogę doprosić, by mi je podesłał :-/ mam nadzieję, że zrozumiecie i cierpliwie poczekacie :-P Młody mężczyzna słysząc te słowa, poczuł jak krew odpływa mu z twarzy. Przełknął głośno ślinę i przymknął oczy. Gdy je otworzył po chwili, starego już nie...

Legion: Początek (cz. 1)

Moją opowieść zacznę od dnia przesłuchania, które na zawsze zmieniło moje życie. Tego dnia jak zwykle udałem się z rana na komisariat. Właściwie nic szczególnego się nie działo. Wypiłem kawę i wziąłem się do papierkowej roboty. Miałem trochę zaległości więc musiałem się nieco pośpieszyć. Wszystko toczyło się normalnie aż do chwili kiedy przyszedł on. Tak, do tej pory nie znam jego imieni...

Mordercza rozpacz - część 1

Był piątkowy wieczór. Siedziałem wygodnie przez telewizorem oglądając jakiś teleturniej. Nie zwracałem za bardzo uwagi na jego przebieg. Żona szykowała się do wyjścia z koleżankami. Ostatnio dość często zaczęły się spotkać. Byliśmy małżeństwem od dziesięciu lat. Było nam ze sobą bardzo dobrze, mieliśmy pięcioletnią córeczkę. Tego dnia, gdy powiedziała, że dziś wieczorem chcę wyjść z Kaśk...

Północ nadejdzie później 2/2

Przepraszam że tak późno i za to że nie dotrzymałem swojej obietnicy. Kończę to opowiadanie i mam nadzieję że mi się udało Miłej lektury Rozdział 4: Szpital Nadziei Jechał tak szybko jak mógł nerwowo spoglądając na tylnie lusterko. Wiedział, że poprzedni prześladowca nie był jedynym. Zapas tabletek kurczył się w zastraszającym tempie. Dojeżdżał już do szpitala. Wjechał na parking...

Opowiadanie Karo i Eleny część 9

Płaczący człowiek, który się śmieje - część czwarta, ostatnia. The end, finito Elena siedziała na wysokim łóżku przykrytym brudnym prześcieradłem. Ubrana była w wyświechtany kitelek dla pacjentów. Swe podrapane dłonie trzymała kurczowo zaciśnięte na obdartych kolanach. Kołysała się przy tym w tył i w przód, a jej wzrok wbity był tępo w pokaleczone stopy. Przed chwilą przyjęła kolejną ...

Alexander cz. 4

-Chciałabyś...- Z trudem powstrzymał się od rzucenia na nią, na wzięcie tego co mu tak hojnie ofiarowywała. Zachował się jak prawdziwy cham, czyli jego codzienna wersja. Ominął ją i podszedł do lodówki szukając czegoś zjadliwego. Same pustki. No niestety będzie musiał pojechać wieczorem do sklepu. I znając życie zahaczy o dział z alkoholami. Zegarek wskazywał szesnastą czternaście czyli ...

Jacek

-Odsuń się. Nie podchodź zbyt blisko. Ogień jest niebezpieczny.- powiedziała. -Nie boję się, mamo. Spójrz, w ogniu można dostrzec mnóstwo cierpienia. Widzisz te patyczki? One płaczą, nie chcą umierać, ale muszą, spadają z drzew po to, aby umrzeć. Jakie inne zastosowanie mają patyczki?- zapytałem. -One nie są ludźmi, nie czują bólu.-odpowiedziała lekko poirytowana. Nie czuła się swobodnie...

Nieudane polowanie

Jacek zawsze się spóźniał. Nienawidziłem tego. Czekam już 15 minut. Zabawne, prawda? Zdehumanizowany morderca planujący swój wielki powrót, niecierpliwi się jak małe dziecko. Jestem podniecony jak Ted Bundy przed odpaleniem kolejnego pornosa i zdenerwowany jak 10-letni Piotr Fronczewski przed swoim debiutem. Nie mam czasu, chcę zacząć działać. 19 minut. -Jusch idęę, zarazz będę.-odeb...

Powrót cz.2

Koszmar. Obudził mnie własny krzyk. Znacie ten rodzaj koszmarów? Ten, który przywołuje bolesne wspomnienia? W moim śnie znowu byłem małym chłopcem. Znowu byłem nieporadnym, życiowym zerem. Nie potrafiłem postawić się Lucyferowi. Pan Diabeł rzadzko miewał dobry humor. Tylko raz widziałem jak się uśmiechał. Ten raz zapamiętam na zawsze. Zabrał mnie nad jezioro. Niedziela. Ciepło. Klimatycz...

Fiction: Rebels

Wróciłem po mszy trydenckiej i otworzyłem szafę obklejoną plakatem "Prosto" i nerwowo ładowałem ubrania do torby, kiedy krzyki mojego ojczyma i matki rozcierały się w pokoju obok. Kiedy już miałem wychodzić, zatrzymałem się przy zdjęciu taty, przykryłem go twarzą do półki i założyłem bluzę. Gdy zamknąłem drzwi, zostawiając za sobą hałas kłótni, pomyślałem, że to koniec. Poprawi...

Powrót do korzeni cz.2

Dzień był przejrzysty i chłodny, jak zimna woda nabrana z rwącego górskiego strumienia. Słońce odbijało się od śniegu, kłując niemiłosiernie w oczy, jak naostrzone szpilki. Temperatura nadal nie przekraczała zera, wprawdzie była mocno poniżej tej granicy, było coś jednak w tym dniu, że z trudem dawało się odeprzeć pokusę wyjścia na zewnątrz. -Dzień dobry- od okna oderwał Małgorzatę lok...