Opowiadania - str 4

Jak zostałam kobietą? I potem..cz. VI epizod 2 …. „Marek -Deszcz meteorytów"

Epizod 2 "Marek-Deszcz meteorytów” Pewnego dnia Anita wpadła na genialny pomysł. Usłyszała mianowicie informację w wiadomościach o mającym pojawić się nad naszym niebie deszczu meteorytów Perseid. Zaproponowała, więc byśmy najbliższe trzy noce spędzili na plaży. Tam żadne światła nie dochodzą i wtedy widok będzie najlepszy. Ponadto będzie też okazja powspominać poprzedni nasz wsp...

Abbi i Miosotis (część 1)

Abbi przez ostatni miesiąc zbierała się do wylotu na wakacje życia do Republiki Dominikany. Dostała tam zaproszenie od swojej niedawno poznanej przez internet przyjaciółki. Miosotis, bo tak się nazywała i tak jak ona, natura obdarzyła ją ogromnym biustem. To była na prawdę piękna ciemnoskóra kobieta z długimi ciemnymi włosami. Mieszkała w karaibskim raju, niczym z obrazka. Miała jej udos...

Szare istnienie #50

– Jakbym wyczuł, że to coś więcej, niż „coś nie tak” z tą dziewczyną, że wziąłem ten zastrzyk, ale miałem tylko jeden, muszę podjechać do pracy. – Po trzech piwach?! – zagrzmiała rozgniewana Jenny. – Jen, uspokój się. Frank, podjedziesz ze mną? Wypiłeś jedno, możesz prowadzić, szybko obrócimy. – Nie ma sprawy, zajadę przy okazji do roboty, może dadzą mi wolne, chociaż wola...

Zagłada Według Wilkinsa

Jechał przez pustynie autobus, za którego kierownicą siedział starzec o długich, siwych włosach, wielkim, haczykowatym nosie i odciętym kawałku ucha. Nazywał się Wilkins i interesowało go jądro gromu; środek końca świata, który mógłby zobaczyć przed śmiercią. Przez całe życie postępował na przekór społeczeństwu. Nie interesowała go rodzina, mało płatna posada u jakiegoś spasionego skurwy...

Let Me Love You. #2

Dzień przyjazdu Narcyzy zbliżał się wielkimi krokami. Lucjusz w głębi serca tęsknił za swoją małżonką, lecz nigdy nie przyznałby się do tego. Od kilku dni żona nie odpisywała na jego listy przez myśl nawet mu przeszło, że jego żonie mogło się coś stać, ale szybko odpędzał te myśli. Czasami miał takie wrażenie, że jego małżeństwo wisi na włosku między nimi nie było już tak jak dawniej, ...

Taneczny krok miłości cz. 26

********** Lena Gdy na ostatniej lekcji weszłam na obiekt sportowy moja nauczycielka od razu złapała mnie i zaczęła wypytywać. - Lena usłyszałam dziś od Szymona, że tańczysz. Czemu mi nic nie mówiłaś. Znaczy podejrzewałam coś po twoich ruchach i zwinności, ale nie spodziewałam się, że to może być prawda. Mówiła i mówiła, a ja nie wiedziałam co mam jej odpowiedzieć. Nikt w szkole ni...

Świat jego oczami ~ Rozdział 1

Następnego dnia czułam obowiązek podziękowania Kubie za uratowanie mi tyłka. Jeszcze przed lekcjami kupiłam dla niego czekoladę. Chciałam mu jakoś podziękować. W końcu nie każdy tak robi. Więc od rana szukałam go po całej szkole. Nigdzie go nie było. Myślałam że po prostu dziś nie przyszedł. Nagle na korytarzu ktoś zaczął krzyczeć. Koło mnie przebiegł jakiś chłopak, a za nim jakaś dziewc...

Rodgul Mściwy cz.2

Rodgul przemierzał drogę która prowadziła na północ, droga była idealnym miejscem na napady, po obu stronach lasy liściaste i spotkać można było tylko kupców i wędrownych. Rodgul popędził karą klacz, którą zresztą zwędził rycerzowi gdy ten siedział i popijał piwo w karczmie. Przemierzał drogę bardzo szybko, ale wiedział że nie uda mu się dojechać do miasteczka i będzie musiał tutaj prze...

For you here and now : Love cz.5

Przyszła z Jamesem. Był jej pokazać Londyn. Tsaa. Wiadomo , że nie o to chodzi. Przecież to James. Usiadła obok mnie. Niechętnie. Pewnie to przez Carle która siedziała mi na kolanach. Przyniósł jej drinka. Wypila go. Była naprawdę ładna. Przez dwie godziny sporo wypila. Az dziwne , że sie nie upila. W końcu wstała i powiedziała , że już idzie. Szkoda... Co ? Nie. Cofam t...

Fremione r.VI

Wieczorem tego samego dnia. - Jak się czujesz, jako moja narzeczona? - zapytał Fred, podchodząc do siedzącej w ogrodzie Hermiony. - Bardzo szczęśliwa — uśmiechnęła się do niego szczerze. - Jesteś pewna? Bo wyglądasz na lekko przygaszoną... - Przez niego — odparła natychmiast, niedbałym gestem wskazując na piętra Nory. Zaintrygowany jej słowami rudzielec, zerknął we wskazanym kierunku...

22:38

Siedzę pod kołdrą. Tyka zegar obok, doprowadzając mnie do furii- tak banalne, a tak prawdziwe. Myślę o ludziach, których zostawiłam, zrywając wszystkie więzy jakie udało nam się zadzieżgnąć. Mam wrażenie, że odchodząc od nich, nie z własnej woli, a to istotny szczegół, straciłam część siebie. Kiedy siedzisz z kimś na ławce pod drzewem na osiedlu i rozmawiacie godzinami o Wisławie Szymb...

George - r. XV Powrót do Aracco

Wracam z Aracco, bo to o nie również mnie prosiliście :-) mam nadzieję, że rozdział się spodoba i że zachęci również innych do czytania tego opka ;-) Wypadli na zewnątrz, z trudem wstrzymując oddech. Odbiegli około stu, dwustu metrów, zatrzymując się dopiero przy ciężarówce. Zgięci wpół, zanieśli się spazmatycznym kaszlem, gdy ich płuca w końcu otrzymały dawkę świeżego powietrza. ...

Wieczność - trzynasty rozdział

Na prośbę jednego z moich czytelników powracam z owym opowiadaniem ;) Mam nadzieję, że część choć trochę się spodoba ;) - Czy tobie kompletnie już mózg przegnił? – zdenerwował się Ron, patrząc oszołomiony na Christiana. – Przeleciałeś naszą królową? - Nie! Nie jestem głupi! - Polemizowałbym w tej kwestii... - Oj! Bo cię ugryzę! – odciął się rozzłoszczony młodzieniec. – Nie spał...

Pamiętnik Rosie Jenner | [Rozdział 2]

~~~~~~ Rozdział 2 ~~~~~~ - 28 nieodebranych?! - z czego 9 było od Harrego, 3 od Isaaca, a reszta od rodziców - No to po mnie. Dzwonie do Harrego. Odbiera po drugim sygnale. -Rosie?-prawie krzyknął, przełykając ślinę-Gdzie jesteś? Coś się stało? -Nic mi nie jest, wszystko w porządku. Poszłam się przejść i się zgubiłam i okazało się, że jestem godzinę drogi od domu. I właśnie mógłbys p...