Głupie
Przychodzi chłopak do sklepu.
- Czy są fawfkulce? - zapytał ekspedientki
- Nie ma.
Przychodzi znowu.
- Przepraszam czy są fawfkulce? - znowu pyta.
- NIE MA. - mówi poirytowana.
Powtarza się to kilka razy.
- Czy są fawfkulce?
- NIE MA, NIE BYŁO I NIE BĘDZIE!
- No dobrze, to poproszę Fa w sprayu.
Ktoś skumał? XD16 Kwi 2013 przez rokisi ¬ skomentuj(1)
Mówi chłopak do dziewczyny:
-leci mi krew z nosa...
-to trzeba było tam nie grzebać.
-odpowiada dziewczyna.
Kilka dni później dziewczyna mówi do chłopaka:
-dostałam okres
A chłopak na to:
-to trzeba było tam nie grzebać.To był wielki dzień w życiu mojej córki i dało się wyczuć spiętą atmosferę. Postanowiłem rozładować napięcie niewinnym dowcipem:
- Wcale nie czuję się, jakbym tracił córkę - powiedziałem do jej narzeczonego - Ale raczej zyskuję wolny pokój.
Nikt się nie śmiał.
Prawdopodobnie ze względu na kijową akustykę w krematorium.26 Lut 2013 przez grzybek3000 ¬ skomentuj
Co dla mężczyzny znaczy gra wstępna?
- "Pół godziny żebrania. "Co mówi informatyk, gdy dostanie pendrive na urodziny?
- Dzięki za pamięć.Trzej chłopcy przechwalają się, który z ich wujków jest najważniejszy.
Pierwszy mówi:
- Mój wujek jest księdzem i wszyscy mówią do niego "proszę Księdza"
Drugi:
- A mój wujek jest biskupem i wszyscy mówią do niego "Eminencjo"
Trzeci:
- A mój wujek waży 200 kilo i jak idzie ulicą wszyscy mówią "O Boże!"Po imprezie trzy laski wracały do domu, lecz po drodze zachciało im się siku. Z braku lepszego miejsca udały się na cmentarz i tam załatwiły. Następnego dnia w ich mężowie w pracy:
- Ty Jacek jak tam twoja żona wróciła po imprezie??
- Daj spokój była tak pijana, że musiałem ją przynieść z trawnika do domu.
- Moja nie dość że była pijana to jeszcze wróciła bez majtek. Zdzisiek a twoja??
- Panowie szkoda gadać. Nie dość że była pijana i bez majtek, to jeszcze w dupie miała wstążkę z napisem "My chłopcy z Sosnowa nigdy cię nie zapomnimy".Facet był u kochanki, ale zrobiło się późno i trzeba wracać do domu.
Mówi więc do niej:
- Daj trochę wódki, ochlapię się i żona nie będzie czuła twoich perfum.
Mężczyzna wraca do domu, a żona chlast go w mordę.
- Za co?!
- Myślałeś, że jak się po perfumujesz to nie poczuję, że wódkę piłeś???!!!