LOL24 > Dowcipy > O rolnikach

O rolnikach

  • Przyjeżdża chłop wozem do wsi i woła:
    - Hej, ludzie! Węgiel przywiozłem!!!
    Na to koń, ze zmęczoną miną, odwraca się i mówi:
    - Ta, jasne, TY przywiozłeś węgiel!

    3 lata temu przez Mephant ¬ skomentuj77% 598

  • Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała cielaka! Więc zamówiła inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia).
    Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci:
    - Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik.
    Babina przyniosła wszystko.
    Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
    - Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
    - Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić!

    4 lata temu przez Lagure ¬ skomentuj43% 161

  • Jedzie zamożny gościu autem i zauważa, że stary wóz z sianem leży w rowie. Wysiada i widzi płaczącego dzieciaka.
    Pyta: Co ci się stało.
    On: Jechałem i ... no wóz się wypieprzył i wpadł do rowu... Ojciec mnie zabije - po czym nadal płacze.
    Facet: Nie płacz pomogę ci wyciągnąć wóz, i ojciec cię nie ukarze.
    Dzieciak płacząc jeszcze bardziej: Kiedy tatulek pod wozem leży!!

    4 lata temu przez Visivim ¬ skomentuj60% 115

  • Wczesnym rankiem przychodzi do
    obory rolnik, mocno zmęczony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doić krowę. Po jakimś czasie krowa pyta:
    - Co piło się wczoraj?
    - Troszkę się wypiło.
    - Boli główka dzisiaj, nieprawdaż?
    - Oj, jak boli - mówi rolnik.
    - No dobrze to złap za cycuszki to ja poskaczę.

    4 lata temu przez tubvet ¬ skomentuj50% 92

  • Wyjechał rolnik kombajnem na pole, puknął się w czoło i mówi:
    - O kurde, zapomniałem zasiać!

    4 lata temu przez webura ¬ skomentuj50% 92

  • Przychodzi murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany.
    - Co to jest? - pyta
    - To są banany - odpowiada sprzedawca
    - U nas to są taaaaaakie banany!!
    Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to że u nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurwiony patrzy na murzyna, po czym znowu murzyn pyta się.
    - Co to jest? I pokazuje na morele.
    Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuza i pyta się.
    - Co to jest?
    A sprzedawca na to:
    - A to jest polski, pierd...ny, zielony groszek!

    4 lata temu przez nanosphan ¬ skomentuj50% 92

  • - Jak masz na imię??
    - Joanna.
    - Jo Andrzej, tyż ze wsi.

    4 lata temu przez neurotix ¬ skomentuj50% 92

  • Do sklepu na wsi wchodzi chłop i pyta:
    - Czy są gwoździe?
    - Nie ma.
    - A grabie?
    - Też nie ma.
    - A może wiadra?
    - Nie, nie ma.
    - To dlaczego nie zamkniecie sklepu?!
    - Bo kłódek też nie ma.

    4 lata temu przez moniwore ¬ skomentuj50% 92

1 2 3 4

Polub nas