Szczyty
Szczyt szczytów: kupa na Mont Everest.
Szczyt suszy: Kiedy drzewa chodzą za psami.
Szczyt prostytucji: Puszczać się na Saharze za garść piasku.
Szczyt pijaństwa: Tak się upić, aby policyjny balonik po nadmuchaniu świecił.
Szczyt grzeczności: Wyskoczyć z okna zamykając je za sobą.
Szczyt głupoty: Kupić portfel za ostatnie pieniądze.
Szczyt bezrobocia: Pajęczyna między nogami prostytutki.
Szczyt rozczarowania kobiecego: Kiedy partnerka u swego partnera pod listkiem figowym znajdzie... figę.