Moje

Sofia. 2.

- Ale trafiłem z tym przyjściem dziś do ciebie. - zaśmiał się Scott. - Nie dość, że mamy ładną kompankę, to jeszcze jest okazja do picia. - Zamknij się już i nalewaj. - odpowiedział mu Dylan. Przełknęłam głośno ślinę i zastanawiałam się, czy nie uciec. Pod nos został podstawiony mi kieliszek i szklanka z sokiem. Dylan i Scott unieśli swoje kieliszki w górę, więc uczyniłam to samo. -...

Truskawkowy shake cz.18 KONIEC

Nasza szczęśliwa para ↑ Obudziłam się rano dosyć późno. Myślałam trochę nad wczorajszym wieczorem z Damianem. Na samą myśl uśmiechnęłam się do siebie. Zeszłam na dół wypuszczając Brego do ogrodu, a potem poszłam do kuchni gdzie krzątała się już moja babcia. -Dzień dobry. -uśmiechnęłam się. -Cześć wnusiu. Robię jajecznicę. Pijesz kawę? -Tak, poproszę. Chwilę potem usiadałyśmy do stoł...