Moje

Opowieści sprzed kominka - Wieczni współlokatorzy

Witajcie moi drodzy Czytelnicy! To znów ja. Mam dla was kolejną niezwykle ciekawą historię. Wielu z Was na pewno wie jak to jest; jesteście sami w domu. Cisza dzwoni Wam w uszach, słyszycie każdy najdrobniejszy szelest. Idziecie z jednego pokoju do innego, a co za tym idzie – odwracacie się plecami do pierwszego pomieszczenia. Wtem ciarki przebiegają Wam po całym ciele, strach próbuje sp...

Chodź za mną

Dzień taki jak zwykle; słońce leniwie wyłaniało się zza pierzyny chmur, a cień nocy ustępował miejsca błękitowi nieba. Nic nie zapowiadało nadchodzących wydarzeń… Promienie słońca wdarły się przez szpary w żaluzjach do mojego pokoju, odganiając znajdującą się tam ciemność. Otworzyłem leniwie oczy i przeciągnąłem się. Łóżko zaskrzypiało przeraźliwie, gdy z wielkim trudem usiadłem na jeg...

Walka II

Leżę w moim wygodnym łóżku wpatrując się w sufit. Zapalam papierosa i oddycham z ulgą. Czuję obok ciepło drugiego ciała. Jestem szczęśliwa. Znajduję się w miejscu, w którym zawsze chciałam być. Zaciągam się. Odkładam fajkę do popielniczki i odwracam się do niego. Przygląda mi się uważnie. Jego kasztanowe włosy sterczą we wszystkie strony. Uśmiecha się. Jego oczy się śmieją, a dołeczki sp...

Medalion

{prolog} Była ciemna i głucha noc. Księżyc wyszedł zza chmur oświetlając polanę. Pełnia. Z oddali dochodziło wycie wilków. Gdzieś na pobliskim drzewie zahuczała sowa. Coś szarżowało w jaskini znajdującej się w Górze. Po chwili z impetem wyleciało z niej stado nietoperzy. Zwykły człowiek nie zauważy nic dziwnego w tym krajobrazie; szeroka polana zakończona czarnym niczym smoła jeziorze,...

Strach Przeszłych

~~Strach przeszłych~~ W związku z moimi dzisiejszymi urodzinami, napisałam dla Was kolejne popierdolone opowiadanie ^^ Życzę sobie... nie wiem xD a wy co mi zyczycie? ;* *** Laaa, Laaa, Laaa la la - podśpiewała mała Cloe bujając się na huśtawce zawieszonej na ogromnym dębie w ich ogrodzie. To nie jedyne wykorzystanie drzewa. Na jego konarach (które były z resztą usadzone bardzo wysok...

Prawa Dziczy

Prolog Doskonale pamiętam tamten wieczór. Wstałam jak co rano, ubrałam się i poszłam na szkolenie. Najpierw technika władania nożem, później łucznictwo, a na samym końcu zajęcia z kamuflażu, oraz przeżycie w dziczy. Potem zostają tylko zajęcia z psychiatrą. *Tak, jestem szalona, nienormalna, chora – nazywajcie to jak chcecie. * Ta idiotka uważa, że mi pomaga – akurat. Jest...

Dom w głębi lasu - Następne pokolenie

Mój dom - tak, moja duma. Dziadek budował go wiele lat... A po tragicznej śmierci babci i siostry, oraz zaginięciu dziadka i rodziców - jest mój. Tak, zaciszne miejsce. Idealne dla mnie, żony i dzieci... - Tatooo... Kiedy dojedziemy? - Spytała Julia, moja starsza córka. Jeśli mnie pamięć nie myli, ma chyba 13 lat. - Jeszcze trochę... - powiedziałem z irytacją. Kolejny raz to samo pytan...

Co tam skrzypi?

Szarość. Ciemne, grube chmury całkowicie przesłoniły przejrzysto czyste niebo, przeprowadzając ze sobą wielką gromadę smutku i rozpaczy. Ogromne krople rosnącego z siłą deszczu, uderzały głucho o chodnik. Ludzie w pośpiechu pędzili przez zraszone pierwszym deszczem ulice. Am wracała właśnie do domu po ośmiogodzinnej pracy, w szpitalu - jest kardiochirurgiem. Od rana była zabiegana - 5 ko...

Oczy

Iza stała przy schodach. Czekała na niego. Lodowato błękitne oczy z domieszką szarego wypatrywały go. Chciała jak najszybciej to zakończyć. Jest. Idzie. Podszedł do niej powoli starając się unikać jej wzroku. Chciał obok niej przejść. Zagrodziła mu drogę. Spojrzał w końcu w jej oczy. Z przerażeniem zaczął powoli się wycofywać. Podeszła do niego i nie spuszczając go z oczu popchnęła chłop...

Serduszka

Ciemna, bezgwiezdna noc. Księżyc w pełni rozświetla przerażającą scenerię. Cały podjazd jest w świeżej krwi... Ludzkiej krwi. Amy kończyła wycinać perfekcyjny kwadrat swojej ostatniej ofiary, nastoletniej Jane. Odsłoniła kawał skóry ukazując żebra. Sprawnym ruchem ręki złamała je tuż pod sercem. Wbijające się kawałki kości spowodowały jeszcze większy krwotok. Amy włożyła rękę w powstałą ...

Krwawa Przyszłość cz.10 - epilog

Jasne światło przedarło się przez wodospad czerni drażniąc moje oczy. Widziałam przede mną klęczącego małego chłopca - tego samego, który powiedział, że uratuję ich. Wstał i podał mi rękę. Podniósł mnie. Spojrzałam na miejsce gdzie przed chwila leżałam. Były tam moje zmasakrowane na w pół zjedzone zwłoki. Miałam otwarte oczy - sine wory wpasowały się w kolor moich fiołkowych oczu, a blon...

Nasze Opowiadania: Straszna Miłość cz.2

- Słucham cię królowo. - powiedział sztucznym głosem obcy. - Po pierwsze. Chcę znać imię swojego prześladowcy. - Rzekłam stanowczym, pewnym siebie tonem. - Prześladowcy? Tak mnie nazywasz? - zapytał śmiejąc się. Miałam już serdecznie dość jego wiecznie dobrego humoru. - Albo mi odpowiesz, albo wynoś się stąd! - zaśmiał się perliście. - Bo co mi zrobisz? Dasz klapsa? (to Iza jest zboc...

Krwiożercze Łyżki

Specjalnie dla Ahrii Byłam w ciemnym lesie. Mrok oplatał mnie od stóp do głowy. Drżałam z zimna. Jedynym źródłem światła był księżyc i gwiazdy. Wiał silny wiatr, który wiał na moje długie włosy. Chmury w bardzo szybkim tempie przysłoniły niebo. Została mi już tylko ciemność. Biegłam przed siebie uciekając przed potworami. Gałęzie smagały mnie po twarzy i rekach zostawiając płytkie za...

Po drugiej stronie piekła - rozdział 9; Epilog

Na specjalną prośbę Izy 2 tygodnie później Wypuścili nas z szpitala. Okazało się, że moi rodzice nie usunęli mi konta w banku, więc wypłaciłam wszystko. Kupiliśmy sobie ładny domek - drewniany. Siedzieliśmy nad brzegiem jakiegoś jeziora, którego nazwy nie pamiętam. Znaleźliśmy sobie miejsce na dużej skale. Trzymaliśmy się za ręce. Blask zachodzącego słońca wygrzewał nas swymi ostat...