Przychodzi blondynka

Przychodzi blondynka do lekarza ze spalonymi uszami.
lekarz się pyta:
-co pani dolega?
-no bo prasowałam, a z przed pokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha.
-a dlaczego ma pani spalone drugie?
-a bo chciałam zadzwonić po pogotowie

1 119 czyt.
91% 506

Dowcip opublikowano przez , w kategorii o blondynce

Komentarze

    Polub nas