marok

razem:   74 36 35 693
  • Senna aleja

    Szeroka, długa aleja w parku. Szedłem nią powoli, w zadumie jednocześnie rozglądając się wokoło. Po obu stronach stały szeregi nowiutkich ławek, na których sporadycznie siadali przechodzący obok ludzie. Wszyscy bardzo spiesznie mijali się wpatrzeni w kostkę brukową. Robiło coraz tłoczniej, więc postanowiłem chwilę odpocząć. Usiadłem na jednej z ławek i obserwowałem zabieganych ludzi...

  • Przychodzą po zmroku

    Od kilkudziesięciu minut stałem w niekończącej się kolejce. W koszyku kilka drobnostek pokroju sucharów. Co chwila spoglądałem na zegarek, aby potem spojrzeć wprost. Byłem na oko trzydziesty. Za mną stała kobieta w średnim wieku bez niczego. Na nic nie zdawały się uprzejme początkowo prośby łaskawego odejścia i nieblokowania kolejki. Kobieta uparcie stała w jednym miejscu i z uśmiechem n...

  • Sen we śnie

    Maks siedział w rogu sali, wpatrując się w wiszący na ścianie zegar. Za oknem lejący się strugami deszcz a w środku bełkoczący nauczyciel sprawiały, że chłopak zasnął. - Ej, ubodź się leniu — usłyszał nad uchem. Nastolatek zerwał się w momencie i zobaczył przed sobą stojącą matematyczkę zaciskającą pięści. - Tak to nudzi, że jednej lekcji wytrzymać nie możesz, leniu zapchlony? - Ale....

  • Stare złomowisko

    Był wczesny ranek. Szedłem na złomowisko do mojego kumpla, który tam pracował jako strażnik. Za kilkanaście minut kończył zmianę i mieliśmy zamiar iść na piwo do pobliskiego baru. Zwykle, żeby skrócić sobie drogę, skręcałem w leśną dróżkę, oszczędzałem w ten sposób sporo czasu, ale wyszedłem z domu wcześniej niż zazwyczaj i nie chciało mi się czekać na niego. Po drodze zawsze spotykałem ...

  • Obłok

    Za życia każdy z nas boi się śmierci. Myślimy, jakie to straszne uczucie umierać. Ja też tak myślałem, ale tylko czasami. Zresztą w tym zabieganym świecie nikt o tym nie myśli, choć w głębi duszy każdy się boi. Czasami nadchodziły takie myśli. Jak to będzie? Jakie to uczucie? Co dalej? Dla mnie te pytania nie mają już większego sensu. Jeszcze dwadzieścia minut temu jechałem jak co dzień ...

  • Nie otwieraj okna

    Każda noc była taka sama. Gdy tylko kładłem się spać czułem, że ktoś obserwuje mnie za oknem. Nigdy jednak nie odważyłem się do niego podejść i to sprawdzić. Próbowałem sobie wmówić, że wszystko jest dobrze, że to tylko urojenia w mojej głowie. Kupiłem nawet rolety na okna, ale to nic nie dawało. Bezsenność sprawiała, że w ciągu dnia byłem niekoncentrowany, a to odbiło się na moich wynik...

  • Sklep mięsny

    Siedziałem na drewnianej ławce naprzeciwko sklepu mięsnego. Wydawało się, że to jedyny sklep tego typu w okolicy, bo ludzie wchodzili do niego i wychodzili bez przerwy. Nie było chwili, że w sklepienie było klientów. Okazało się, że w kieszeni mam pięćdziesiąt złotych więc postanowiłem, że i ja coś kupię. Wszedłem do środka i nagle usłyszałem czyjeś wrzaski. Dobiegały zza jednych z dwojg...

  • Plac zabaw

    Kolejna lekcja minęła. Razem z przyjaciółmi poszedłem do sklepu obok szkoły. Gdy przechodziliśmy przez jezdnię w pewnym momencie, usłyszałem czyjeś głosy dochodzący z placu zabaw. Uznałem jednak, że to pewnie dzieciaki z niższych klas i ignorowałem je. Po chwili jednak znów zacząłem je słyszeć, ale tym razem głośniej i wyraźniej. Spytałem moich znajomych czy też je słyszą, ale oni jed...

  • Egzekucja 2119

    Próbuje wyciszyć swoje myśli i się uspokoić, ale nie daję rady. Idę wąskim korytarzem szkolnym pośród swoich znajomych, ale żaden z nich nawet na mnie nie spojrzy. Zakuty w kajdanki z obstawą nieuchronnie zbliżam się do tej jednej sali w szkole, gdzie możesz tylko wejść. Wielu było przede mną i wielu będzie po mnie. Dopiero teraz zaczynam rozumieć, że tak naprawdę przez całe swoje kró...

  • Ponadczasowy przystanek autobusowy

    Przedzierałem się przez leśną gęstwinę, nasłuchując czy nic nie czai się za mną. Księżyc powoli osłaniały ciemne obłoki, by w końcu zakryć go całkowicie. Po piętnastu minutach trafiłem na stary przystanek obok równie starej szosy. Wiatr szybko nabierał na sile, więc postanowiłem tam przeczekać resztę nocy. Usiadłem na starej spróchniałej ławeczce i przez dziurawy dach spoglądałem w niebo...

  • Na pograniczu

    Siedziałem przed oknem gapiąc się na stojący przed domem drewniany rower. Słońce powoli chowało się za horyzontem. W pewnej chwili poczułem okropny głód i poszedłem do kuchni by coś zjeść. Gdy robiłem sobie kanapkę w salonie usłyszałem dziwny brzdęk. Pobiegłem tam by zobaczyć co się stało. Na podłodze leżały kawałki szkła z wybitego okna i dwa kamienie z wyrytymi literami x i z. Szybk...

  • Dwa trupy plus jeden

    Stałem na malutkiej stacji kolejowej, wpatrując się w migające z oddali światła nadjeżdżającej lokomotywy. Było zimno i mokro. Porywisty wiatr szumiał między drzewami. Pociąg był coraz bliżej, dając o sobie znak głośną trąbiąc. Miałem jeszcze trochę czasu więc poszedłem kupić bilet. W środku poczekalnia była wyjątkowo zaniedbana. Grzyb i pleśń były praktycznie wszędzie. Do tego w powietr...

  • Szatnia cz.2

    Przerażonego chłopca nauczyciel zaprowadził do pielęgniarki, po czym poszedł do dyrektora, a gdy ten dowiedział się o tym incydencie, wpadł w furię. Jego pierwsza myśl, żeby natychmiast wyrzucić Kacpra ze szkoły, została szybko podważona przez polonistę, który uważał, że nikt nie uwierzy takiemu rozpuszczonemu gnojkowi. Dyrektor po chwili uspokoił się i poszedł do gabinetu pielęgniarki, ...

  • Wieś strachu cz.1/2

    Gdzieś na południu Polski znajdowała się niewielka wioska. Z pozoru zwyczajni ludzie wiedli w niej proste i przesiąknięte rutyną życie nie patrząc w przyszłość. Jednak za tym szarym i nudnym obrazem kryła się potworna przeszłość, która nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego, o co dbał każdy mieszkaniec. Wieś nie należała do ruchliwych. Najbliższe miasto znajdowało się ponad czterdzieśc...