iamnaughty1990

29 lat
Nie wyrażam zgody na publikację moich tekstów poza stroną LOL24.PL. Na wszystkie pytania i wątpliwości moja skrzynka zawsze otwarta.
razem:   1 091 2 49 556 734
  • Tinder Life cz.5- Koniec tego dobrego

    Po powrocie wykąpałem się jeszcze raz, bo wychodząc od niej musiałem założyć nieświeżą bieliznę. A mam fioła na tym punkcie i straszną bolączką było dla mnie ponowne założenie majtek z poprzedniego dnia. - Następnym razem wezmę w kieszeń jedną, albo lepiej dwie pary majtek. Na zapas, jakbym miał zostać dłużej- pomyślałem i uśmiechnąłem się sam do siebie. Połknąłem jeszcze jedną tablet...

  • Klubowa MILF cz.3

    Nie wierzyłem w to co się działo. Natalia chwyciła mnie za rękę a ja wzdrygnąłem się jakby ktoś dotknął mnie czymś gorącym. - Przestraszyłeś się czegoś?- zapytała po mojej reakcji. Uśmiechnąłem się tylko i ścisnąłem mocniej jej dłoń. - Gdzie idziemy? - Chciałam cię zabrać nad Brdę. Lubię tam przesiadywać. - Nie umiem pływać jakby co- parsknąłem śmiechem. - Ja też. - Nie chciałbym ...

  • Nowa kolezanka z pracy cz.4 Ostatnia

    Po drodze do domu zrobiłem zakupy. Wybrałem kilka ładniejszych pomarańczy, kilogram ziemniaków i jakieś piersi z kurczaka. Do picia wziąłem butelkę Pepsi i karton soku pomarańczowego. Po wejściu do domu zabrałem się za odkurzanie, co zajęło mi jakieś pół godziny. Pozmywałem naczynia i przewietrzyłem mieszkanie otwierając wszystkie okna na oścież. Obiad zacząłem przygotowywać dopiero o ...

  • Być szefem cz.6 - ostatnia

    Przy recepcji czekałem jako pierwszy. Zanim do mnie dołączyły wypiłem porcję wódki wymieszanej z pepsi. Zawsze miałem obawy przy popijaniu wódki gazowanymi napojami. Rozsiadłem się w fotelu dla oczekujących na przyjęcie do hotelu. Z tego miejsca miałem widok na wchodzących i wychodzących. Kilka razy mignęły mi znane twarze, większość widziałem na targach w ubiegłym roku. Jako pierwsza ...

  • Mama mojej znajomej cz.7- rozstanie

    Poziom podniecenia narastał stopniowo bardziej przejmowałem się tym, co może wydarzyć się za chwilę. - Jest jeszcze czas, aby się wycofać- wołało moje lepsze ja. - Przecież o tym marzyłeś, chciałeś spróbować jej ciała- wtrącało się to moje gorsze ja. Moja gorsza strona siebie wygrała. W końcu ciekawość to pierwszy stopień do piekła i tą drogę właśnie wybrałem. Nagle na plecach poczu...

  • Spotkanie integracyjne dzień 3- zakończenie

    Po ledwie słyszalnym pukaniu do drzwi dołączyła do nas Madzia, szefowa przyszła tuż po niej. Zaproponowałem grę w pokera oczywiście jej rozbieraną wersję. Największe opory miała najmłodsza uczestniczka, ale zapewniliśmy ją, że wszystko, co tutaj może się wydarzyć zostaje między nami. Wahała się długo, ale dołączyła do zabawy. Rozdałem pierwszą partię i niestety to ja siedziałem bez koszu...