
You told me yes / You held me high
And I believed when you told that lie
I played that soldier / You played king
And struck me down when I kissed that ring
You lost that right / to hold that crown
I built you up but you let me down
so when you fall / I'll take my turn
and fan the flames as your blazes burn
razem:
Przypadek Michała cz.XXXVII
@Iks
1)"Dojmujące doświadczenia z konfrontacji z Katarzyną Morgan mocno zakotwiczyło się w mojej psychice."
2)"W środę po wizycie u dziewczyn odezwała się do mnie Bogna.
Spodziewałem się żali i połajanek, wynikających z zaniedbywania pani dyrektor przez moją osobę. I w sumie byłyby to słuszne pretensje. Prawda była taka, że dawno się nie widzieliśmy.
Tymczasem Olga prosiła o spotkanie. Humorem nie tryskała. Czując, że sprawa jest ważna nie wdawałem się w niepotrzebne dyskusje czy gierki słowne. Umówiłem się z panią Ratkiewicz, a sześć kwadransów później siedziałem w jej samochodzie."
Przypadek Michała cz.XXXVII
@Iks Za samą długość tekstu, pięknie dziękuję i jak najbardziej mogę stwierdzić, iż to nie tylko spełniło, ale i przerosło moje oczekiwania.
Tradycyjnie nie obyło się bez błędów (tym razem w imionach bohaterek), do czego już "był czas przywyknąć przecie".
Tyle oficjalnie...
Przypadek Michała cz.XXXVI
@Cukierek11 Generalnie również jestem za, jednak z tym "należy", to bym się jeszcze nie rozpędzał. I owszem Kornelia do tej pory wykazywała niemalże nadludzką wyrozumiałość i cierpliwość, jednakże wszystko zależy od tego jak będzie postępować teraz. Czy da sobie przemówić do rozumu, czy zacznie postępować zgodnie z (bodajże) "VI zasadą dynamiki Newtona", czyli "ciało puszczone w ruch puszcza się cały czas", na którą to drogę (żeby nie szukać daleko) weszła "ciotka" Michała, Jagna?
Przypadek Michała cz.XXXVI
@Iks Noż, urwał, w końcu! (że tak się wyrażę)
X wrócił i radość jest wielka (w sercu moim). Gdyby tak jeszcze opowiadanie zostało opublikowane trzy tygodnie temu, to lepszego prezentu "pod choinkę" nie mógłbym sobie wymarzyć.
Przechodząc do meritum:
1) ortograficznie - jedna literówka i jeden "połknięty" wyraz (na znaki interpunkcyjne będąc zajęty fabułą nie zwracałem uwagi);
2) fabularnie zaś.. - cóż... i tutaj "zaczynają się schody" (dla mnie osobiście), ponieważ jako niepoprawny idealista jestem zwolennikiem happy endu, a tutaj "czarne chmury" zbierają się nad Michałem i robi się przykro... :(
Podsumowując - pisz proszę dalej i częściej, ponieważ bardzo (ale to BARDZO) brakuje tutaj kogoś ze "starej gwardii" LoL'a (czyli Twojego talentu i ogólnego formatu), co tylko przypomina o jakże smutnej i starej prawdzie: "lepiej, to już było".
Pozdrawiam
Noname
O królewnie, która nie mogła spać (część 8)
@unstableimagination Oby się nie zdarzyła, aczkolwiek "nigdy nie mów nigdy..."
O królewnie, która nie mogła spać (część 8)
@unstableimagination Dziękuję za miłą (choć zupełnie niespodziewaną) odpowiedź.
Bezimienny... Tak, a to dlatego, iż w życiu nazywano mnie już tak różnie, że jeśli mam wybór, to wolę nie nazywać się wcale.
Krytyka wszelkiego rodzaju... Aż tak bardzo bym się na Twoim miejscu nie rozpędzał, ponieważ jeśli nie jest konstruktywna, a np. złożona z samych bluzgów, to w ogóle nie powinna mieć miejsca.
Co do tempa pisania - dopóki nie zacznie to przypominać działalności Iksa (że tak Mu publicznie pocisnę), lub nie znikniesz bez słowa z dnia na dzień, to jest OK.
O królewnie, która nie mogła spać (część 8)
Witam.
"jeśli tylko chcecie pokrzyczeć na mnie za opóźnienie. Zasłużyłem na kilka obelg." - dlaczego?
Napisałem już to kiedyś i powtórzę teraz: nie samym LoL'em człowiek żyje, a (jeśli dobrze kojarzę) wstawianie tutaj opowiadań obywa się na zasadzie non profit i pro publico bono. Co więcej, Szanowny Autor przeprasza z góry (i w pięknym stylu) za swoją nieobecność, więc czepiać się naprawdę nie ma o co.
Odnośnie samego tekstu:
- poziom i styl utrzymany,
- tekst dobrze ułożony i oczu nie męczy,
- literówek oraz braku znaków interpunkcyjnych nie zauważyłem (choć przyznaję, iż nie wczytywałem się za bardzo).
Reasumując - jestem jak najbardziej na TAK.
Ginette cz.6
Łapka leci wraz ze szczerym i szerokim uśmiechem.
Ale... ALE... Ale jest!
Odnośnie samego tekstu: brak przecinka (może dwóch) i wielokropka przed myślnikiem (czyli drobiazgi), długość zaś...
Ginette cz. 5
Proszę, proszę... A któż to tutaj (po stanowczo zbyt długiej nieobecności) zawitał?
Co do opowiadania, to krótkie strasznie i trochę nie moje klimaty ( takie "sadło-masło" ), ciekaw jestem jednak dalszych części ze względu na fabułę.
W skrócie: pisz proszę dalej i częściej.
Espresso Doppio.
No i mnie zmusił do zalogowania...

Witam serdecznie dawnego bywalca i autora świetnych serii.
Choć osobiście nie uważam się za "dinozaura" (zarówno wiekiem jak i stażem na LoL'u), ponieważ są tu starsi niż ja, to faktycznie jest nas jakby mniej. Nie wiem czy to COVID (tfu, tfu przez lewe ramię), czy może niektórzy po prostu wyrośli już z tego, jednak takie są (przykre i smutne) fakty.
Z tej właśnie przyczyny Twoje (po długiej nieobecności) "objawienie się" jest tak dla oka i duszy miłe.
Za życzenia noworoczne pięknie (i z wzajemnością) dziękuję nadzieję nikłą mając, iż powrót nie na chwilę tylko, a na dłużej nastąpił.
Bywaj Autorze i trzymaj się ciepło.
W blasku sygnetów I
@C10H12N2O "Nie da się. Aby kwity podpisać trzeba mieć przynajmniej jedną rękę wolną, a tu obie zajęte, bo stołek trzymają".
Pozdrawiam.
Ps. Nie jestem fanem Patryka Vegi, jednak osoby, które widziały wiadomy film i scenę z pewnością docenią porównanie (może nie zupełnie dosłowne, ale ogólne).
Szybka akcja w pociągu
Proszę, proszę... Kogo to moje oczy tutaj widzą? Jak jeszcze Merlin się pokaże, to będę zmuszony stwierdzić, że świat tak całkiem jaszcze nie zszedł na psy.

Odnośnie opowiadania zaś, to stanowczo za krótkie i zbyt mało szczegółowe, a jak współczesnym nastolatkom to nie odpowiada, to niech zostaną przy "shortach" na YouTube i tyle w tym temacie. Pozdrawiam.
Rzeczywista gra
@Zap Dokładnie. Może i nie jestem jakimś wszystkowiedzącym "miszczem polonistycznym", jednak "owego" brzmiałoby zdecydowanie lepiej. Chyba... że to ma być literacka próba stylizowanego tłumaczenia ówczesnej (tj. z 1410r) łaciny na j.polski (o ile tak to wtedy wyglądało), to OK.
Nikczemne elfy (I)
Dzięki za prezent (czy to świąteczny, czy noworoczny, to już mniej istotne
).
Muszę niestety trochę jednak ponarzekać, gdyż nie pierwszy raz taka przypadłość ma miejsce:
" Marta poklepała dłonią czubek jego penisa i spojrzała na syna.
– Nie robiłem tego od wieków. Prawda, że jestem w tym dobra, kochanie?" - niby po filologii polskiej nie jestem, lecz pomimo tego, czy jednak nie powinno to brzmieć:
- Nie robiłAm tego od wieków. ?
Przypadek Michała cz.XXXIV
@Iks Dzięki i również pozdrawiam, a co do dalszego ciągu historii Michała powiem tak: trzymaj się planu i pisz dalej, gdyż naprawdę jest interesująca i (przynajmniej moim zdaniem) warta dokończenia. A że ponarzekam na interwały pomiędzy kolejnymi publikacjami? Cóż, nie ja jeden
i chyba trochę nie bez racji.
Przypadek Michała cz.XXXV
@Iks A już chciałem na Hydepark'u ogłosić zbiórkę na nagrobek z epitafium w stylu:"a kto umarł, ten nie żyje".
A tu proszę, taka niespodzianka...
Żeby nie było za słodko, to "kara" (w postaci krytyki) też musi być, tzn. literówki oraz formy osobowe (zamiast -łem powinno być -łam i inne takie). Co do całej reszty, to już kwestia gustu.
Ps. "C.d.n..." - może i nastąpi, tylko Panie, za ile lat?
Łamigłówka boga Enki (XXVI)
@Rozczarowany A Demotywatory, to na pewno tutaj? Ludzie dopingują, komplementują i ogólnie robią co mogą, aby zachęcić autorkę, więc taki "kret na polu" naprawdę nie jest potrzebny.
Łamigłówka boga Enki (XXVI)
Jest jakaś szansa na kolejną część w najbliższej przyszłości?
Łamigłówka boga Enki (XXVI)
@C10H12N2O Pewne sprawy faktycznie najlepiej jest zacząć jednak od początku. Ps. Czyżby wyczuwał zmęczenie i/lub (chociaż mam nadzieję że nie) niechęć Szanownej Autorki?
Łamigłówka boga Enki (XXVI)
@C10H12N2O Proszę o wybaczenie za "wcinanie się", lecz jako żywo zainteresowany tematem czytelnik miałbym sugestię związaną z ostatnim zdaniem wypowiedzi: może warto pomyśleć nad "wersją 2.0" (przynajmniej wspomnianej końcówki) własnego autorstwa?