Terapeutka 21
Zofia stała przed lustrem od pół godziny. Przez ostatnie kilka lat poranna toaleta nie zajmowała jej dłużej niż kilka minut. Ale od kilku tygodni wszystko się zmieniło ...
Zofia stała przed lustrem od pół godziny. Przez ostatnie kilka lat poranna toaleta nie zajmowała jej dłużej niż kilka minut. Ale od kilku tygodni wszystko się zmieniło ...
Zniknął. Zapadł się pod ziemię. Przez kolejne parę dni drzwi z numerem trzynaście pozostawały zamknięte na głucho. Tomasz nie pojawiał się na siłowni, nie mijałam go ...
– Pani Bolesławska! – Usłyszała krzyk pod sklepem. Zerwała się jak oparzona ze starego, pamiętającego czasy Gomułki, skrzypiącego krzesła i wybiegła na zewnątrz ...
Przez kolejne kilka dni nasze ścieżki przecinały się z zaskakującą regularnością. Wpadliśmy na siebie jeszcze dwukrotnie na siłowni, gdzie chętnie ze sobą gadaliśmy ...
Kolejne dwa miesiące minęły mi w rytmie, którego sama bym po sobie nie wymazała ze scenariusza własnego życia. To, co zaczęło się od jednego wieczoru pełnego paniki i ...
Leżałam na kanapie w półmroku salonu, z jedną nogą ugiętą i opartą o jej krawędź, drugą nonszalancko założoną wyżej, jakby ciało samo szukało wygody po godzinie ...
UWAGA! Poniższy rozdział NIE zawiera scen seksualnych. Lojalnie ostrzegam, żeby się nikt nie zawiódł. Jego celem jest budowanie napięcia, które niedługo (może) znajdzie ...
Nazywam się Gabrysia, ale większość mówi do mnie Gabi. Zawsze myślałam o sobie jak o kimś raczej cichym, takiej, która nie musi podnosić głosu, żeby wiedzieć, kim ...
Kaja obudziła się jako pierwsza. Leżała nieruchomo, wsłuchując się w spokojne oddechy Oli i Marty. Poranne światło wpadało przez uchylone drzwi tarasu, malując ich ...
Kaja obudziła się pierwsza. Przez chwilę leżała nieruchomo, patrząc, jak poranne światło delikatnie rozświetla pokój. Ola i Marta jeszcze spały — Ola na plecach, z ...
Ola obudziła się powoli, z ciężkim, ale przyjemnym zmęczeniem w całym ciele. Leżała nieruchomo, patrząc na smugę światła słonecznego na suficie. Każda część jej ...
Ola obudziła się powoli, z przyjemnym ciężarem w ciele. Słońce wpadało przez uchylone żaluzje i kładło się ciepłymi pasami na łóżku. Leżała na środku, naga, jak ...