Korepetytorka 44
Marysia popadła w jakąś histerię. Nie była w stanie zrozumieć, dlaczego mama tak nagle wyjeżdża do Niemiec, a ona ma się przeprowadzić do willi Baranowskich. Mimo ...
Marysia popadła w jakąś histerię. Nie była w stanie zrozumieć, dlaczego mama tak nagle wyjeżdża do Niemiec, a ona ma się przeprowadzić do willi Baranowskich. Mimo ...
Drzwi ustąpiły z hukiem. Do środka wpadła żona Marka, wkurzona jak osa, z telefonem w ręku i rozmazanym tuszem pod oczami. Zobaczyła nas w tej chorej konfiguracji, mnie ...
Serce waliło mi tak mocno, że aż w uszach słyszałam ten łomot. Marek wyglądał żałośnie, trzymając się za rękę, z tą swoją miną faceta, któremu właśnie wali ...
Zamarłam. Serce mi waliło tak mocno, że miałam wrażenie, iż słychać to w całym bloku. Marek stał w przedpokoju, wpatrzony w sypialnię, a obok niego jakiś wielki typ w ...
Sąsiad gapił się na nas z otwartą gębą, nie wiedząc co zrobić. Marek charczał pod butem fotografa, plując krwią na podłogę. W pokoju śmierdziało potem, strachem i ...
Ręce mi się trzęsły tak mocno, że telefon prawie wypadł na podłogę. Czytałam to zdanie trzy razy, jakby to miało cokolwiek zmienić. Marek, mój facet, był u niego. W ...
Serce waliło mi tak mocno, że czułam je w gardle. Marek szarpnął klamkę. Zimne powietrze wpadło do środka, aż zasłony załopotały. Wychylił się na zewnątrz, a ja ...
Marek ściskał moje ramiona mocniej niż zwykle. Czułam jego oddech na karku, śmierdziało od niego tanią kawą i papierosami. Jego palce wbijały się w moją skórę, a ja ...
Praca zdalna to dno. Siedzę w domu od dwóch miesięcy, piję piątą kawę i patrzę w ścianę, bo excela mam już powyżej uszu. Mieszkam w takiej starej kamienicy w centrum ...
--- Robert --- Siedzieliśmy w milczeniu na ławce w pobliskim McDonald's. Żadne z nas nie powiedziało ani słowa ponad to jaki smak shake'a i rozmiar. Panujaca cisza ...
--- Anna --- Kazdy kolejny ruch dawał mi nową dawkę rozkoszy. - Mmmm - jęknełam dosiadając chłopaka do końca - Cudo - powiedział, a ja podniosłam głowe i spojrzałam mu ...
Kaja obudziła się pierwsza. Leżała nieruchomo, wsłuchując się w spokojne oddechy Oli i Marty. Poranne światło wpadało przez uchylone drzwi tarasu, malując ich nagie ...