Zdrada (nie)kontrolowana – Rozdział VII
Minął dokładnie tydzień od ich wyjścia do klubu. Tydzień, który dla Karoliny i Tomka przypominał ciągły, nieprzerwany stan seksualnego upojenia. Emocje z parkietu nie ...

Minął dokładnie tydzień od ich wyjścia do klubu. Tydzień, który dla Karoliny i Tomka przypominał ciągły, nieprzerwany stan seksualnego upojenia. Emocje z parkietu nie ...
Bartek stał w drzwiach sypialni, oparty ramieniem o framugę, z tym charakterystycznym półuśmiechem, który zawsze pojawiał się, kiedy coś go naprawdę kręciło. Nie ...
Lodowata woda górskiego strumienia w końcu zmyła z mojej skóry gęstą, śmierdzącą juchę wiwerny. Przejechałam dłońmi po ramionach i udach, upewniając się, że nie ...