Iks

Robert z Gdzieś w Polsce...
Iks jak to iks - jedna wielka niewiadoma. Gdzieś, ktoś słyszał, że to erotoman - gawędziarz, grafoman od siedmiu boleści i brzydal. Nie warto jednak wierzyć plotkom, choć w niektórych kryje się ziarno prawdy.
razem:   577 1
  • Użytkownik Iks

    ...Trawniki zarzucił bryłami kamienia
    I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
    Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
    Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
    By w piersi łkające przytłumić rozpacze,
    I smutków potwornych płomienne łzy płacze...

    Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Niby każdy to wie, a jednak... . Annabeth działa destrukcyjnie, a Ty, Somebody ślicznie nam to piszesz. Czy bohaterka na koniec smutków potwornych płomienne łzy zapłacze...?
    Pozdrawiam. X.

    12 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    @Somebody Bardzo Ci dziękuję za poświęcenie czasu moim wypocinom, a tym bardziej miły komentarz. Jest mi z tym naprawdę świetnie, choć uważam, że Twoje słowa są na wyrost. Niemniej jednak i tak mi jest miło..., a co tam. Pozdrawiam. X.

    12 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    W swoim życiu często jesteśmy jak papierek lakmusowy. Żyjemy, ulegając lub szarpiąc się z tym czym nasiąkniemy dużo wcześniej. Zwłaszcza w domu rodzinnym. Annabeth wyraźnie ma poszarpane wnętrze (toksyczny, ojciec, strata matki) i zdecydowanie nie zmierza ku stabilizacji i spokojowi. Może się jej zdawać, że małżeństwo z George'm to krok w tę stronę, ale z jej fascynacją Dawidem to raczej stan zapalny. Najprostsza droga do poważnego ataku choroby. Poza tym chyba dziewczyna nie słyszała prawa Murphy'ego - jeśli coś ma się spieprzyć, to się na pewno spieprzy. Dla nas Czytelników to gratka. Zwłaszcza w wykonaniu Twoim, Somebody.

    11 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Od kilkunastu minut sterczę nad pustym polem do komentarza i próbuję wymyślić coś oryginalnego, czym mógłbym Ci Autorka sprawić dodatkową frajdę, a tymczasem kolejna część czeka. Nie będę więc tym razem upierał się przy oryginalności i standardowo pochwalę Twój talent i lekkość pióra, którą niełatwo ukazać w pełni pisząc teksty z szyldem "dramat". Brawo!

    11 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Mogę poświęcić chwilę na poczytanie tekstów na lolku, a to nie zdarza mi się ostatnio wcale. A skoro tak jest to wybór musi paść na Autora, którego już znam i mnie nie zawiedzie. Musi więc być to ktoś (Somebody) kto już nie raz mnie zauroczył. Więc padło na Ciebie droga Autorko...
    Tekst zapowiada się świetnie. Trzech mężczyzn, ona jedna, toksyczny ojciec. Wszyscy ciekawi na swój sposób. Idealne wręcz środowisko dla kogoś takiego jak ty Somebody, kto potrafi opisać uczucia i relacje między bohaterami w świetny, w żadnym razie nie nudny sposób. Nie pozostaje nic innego jak tylko podążyć za snutą przez Ciebie historią... . Pozdrawiam. X.

    11 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    @BlackCrowe Nawzajem wszystkiego dobrego na święta życzę. I cóż mogę więcej rzec... nie macie pojęcia jak mi jest miło. Bardzo dziękuję.

    10 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    @emeryt Dziękuję bardzo za świąteczne życzenia i Tobie również życzę udanych świąt. Spokojnych, ciepłych i zdrowych. Natomiast z noworocznymi życzeniami się wstrzymam. ponieważ licz, że jeszcze w tym roku oddam do czytania kolejną część i będzie okazja ku temu. Co do przesłodzenia, trudno będzie to osiągnąć bo sacharynę w postaci pochwał przyjmuję w ilościach nieprawdopodobnych i nic mi nie jest. no może trochę się nad ziemią lekko unoszę, ale kto by zwracał uwagę na drobiazgi. Co do częstotliwości ukazywania się części mogę tylko rzec - chciałbym, ale nie daję rady. Do tego jestem w momencie zmian zawodowych i obawiam się, ze pociągnie to za sobą taką przypadłości, że będę go miał jeszcze mniej. Ale nie ma co martwić się na zapas. Pożyjemy, zobaczymy. Pozdrawiam. X.

    10 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    @QaaS Bardzo dziękuję. Idą święta a to czas cudów, być może Mikołaj przyniesie mi trochę więcej czasu, a wtedy szybciej pojawi się następna część. Pozdrawiam. X.

    10 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    @fan Pochwały są jak miód na moje autorskie serce, ale myślę sobie, że jest to sporo równie dobrych lub lepszych tekstów. Co do celu głównego bohatera - rzeczywiście został osiągnięty, ale pojawią się jeszcze pewne problemy, z którymi Michał będzie się mierzył. Przy okazji postaram się jakoś sensownie domknąć historię .Seria jeszcze chwilę potrwa, ale chciałbym ją mieć za sobą i zacząć coś nowego. Tylko ten cholerny brak czasu. Pozdrawiam.X

    10 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Witam wszystkich.  
    Wiem, że długo czekaliście na tą część. Niemniej jednak jest. I choć nie mogę obiecać, że kolejna będzie szybko czy szybciej, ale dziękuję, że jesteście, że czytacie i mam nadzieję, że szczerze Wam się - przynajmniej niektórym -  podoba ta pisanina. Pozdrawiam. X.

    9 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Upraszam Was silnie moi drodzy Czytelnicy o jeszcze trochę cierpliwości. Uwierzcie mi, że naprawdę sporo mi się dzieje w realu i staram się jak mogę, ale życie rządzi się swoimi prawami. Mało tego, moje zmiany życiowe wyglądają tak, że będę miał coraz mniej czasu na pisanie. Chciałem domknąć historię Michała w tym roku, ale obawiam się, że to stało się niemożliwie. Co do części nr. 23 powinna się pojawić pod koniec tygodnia, a już na pewno na początku przyszłego. Pozdrawiam. Kto czuję się pokrzywdzony, to dodatkowo przepraszam. X.

    5 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Wiadomo, że w Twoich tekstach nie chodzi o realizm. Więc, mając go w głębokim poważaniu, trzeba przyjąć, że jest dobrze i stylowo. Dokładniej chodzi o Twój konkretny styl czyli lekko, z przymrużeniem oka i całkiem przy tym dosadnie. Łapka w górę jak najbardziej.  
    Pozdrawiam. X.  
    P.S. Zerknij droga Autorko do wiadomości.

    30 lis 2018

  • Użytkownik Iks

    Witam. Wiem, że czekacie i staram się pozyskiwać czas gdzie tylko mogę, ale niestety nie jestem czarodziejem. Też brakuje mi tego, bym mógł spokojnie poświęcić więcej czasu na pisanie, ale zwyczajnie pożera mi go codzienna gonitwa. Nie chcę, by był to termin stuprocentowy, ale w przyszłym tygodniu powinna się pojawić następna część.  
    Pozdrawiam. X.

    23 lis 2018

  • Użytkownik Iks

    @BlackCrowe Nie traktuję Twoich słów jako zarzutu, ale jako wskazówkę. Być może zbyt długo zajmuję się już Michałem? Niemniej jednak historia musi mieć koniec. Różne wątki trzeba dopiąć., Zanim to nastąpi coś się jeszcze wydarzy. Czasem po prostu trafiają się w seriach mniej efektowne części, potrzebne do rozwinięcia akcji lub wynikające ze słabszej formy autora. Mam nadzieję, że jeśli tą tak odnierasz to następne wynagrodzą Ci ten zawód.

    24 paź 2018

  • Użytkownik Iks

    Witam. Wiem, że czekaliście dłużej niż byście chcieli moi drodzy Czytelnicy, ale nigdy nie ukrywałem, że regularne pisanie pod określony termin to nie dla mnie. Po pierwsze nie lubię tego. Pośpiech źle wpływa na moją pisaninę. Po drugie mam sporo prywatnych, domowych obowiązków, które zabierają mi czas potrzebny do skupienia się nad klawiaturą. Są jednak ważniejsze i to one mają priorytet. Uwierzcie mi jednak, że zamieszczam kolejne części najszybciej jak tylko mogę, poświęcając często coś ważnego dla pisania. Tyle słowem usprawiedliwienia dla Waszego oczekiwania. Oddaję kolejną cześć przygód Michała do Waszej czytelniczej dyspozycji. Na ile to możliwe, życzę przyjemnej, a przynajmniej nie przysparzającej cierpienia lektury. Pozdrawiam. X.

    22 paź 2018

  • Użytkownik Iks

    @Anonimm No cóż, tekst nieco wyewoluował i oprócz początkowego mocnego nastawienia na erotyka pojawiło się więcej fabuły. Chcąc bawić się w opisywanie każdej "rundy" miłosnych zmagań Michała, czekało by Was Czytelników, a także mnie jako Autora jeszcze 1246 odcinków. Sorry, ale "Klanu" z tego nie chcę zrobić. Historia powoli zmierza do końca, potrzebuję wyjaśnić i dopiąć ją w miarę logicznie i przystępnie. Staram się przy tym nie zapominać o erotycznych barwach jak mogę. Mam nadzieję, że nie zrażę Cię kolejnymi odsłonami jeszcze bardziej. Pozdrawiam.

    24 wrz 2018

  • Użytkownik Iks

    Witam i dziękuje wszystkim za czytanie i komentowanie.  
    Anonimie - myślę sobie, że kilka słów wyjaśnienia na pewno Ci się przyda. Historia Michała ma określoną konwencję i jej się trzymam, choć przyznaję, że opisy seksu są może mniej okazałe. Nie pierwszy raz uczciwie stwierdzam, że tekst nieco wypączkował i stał się lekką wariacją na temat tego czym miał być z początku. Jednak pilnuję tego, że przynajmniej jeden moment w każdej części jest, bo takie jest założenie. Jeśli jakość i okazałość scen pikantnych jest dla Ciebie niezadowalająca to sorry, ale to się raczej nie zmieni. Co do ilości partnerek i ich braku, jak twierdzisz, nie martw się wszystko będzie domknięte i wyjaśnione. Pozdrawiam. X.

    24 wrz 2018

  • Użytkownik Iks

    @Starzec Nie krytykuję, tylko rad udzielam, mój panie., bo też koleżanka chyba debiut zaliczyła. Poza tym nie chodziło mi ortografię czy inne gramatyczne wygibasy, a bardziej o to, że momentami przeszkadzały mi pisanie tuż po myślniku, bez przerwy i ogólnie trochę zabałaganiony układ tekstu. Może nie napisałem tego wprost, bo też nie przepadam, za wytykaniem błędów. Dla mnie najistotniejsze jest to czy tekst mnie zaciekawia i chyba stąd ten pomysł, żeby zwrócić uwagę, bo spodobał mi się pomysł Autorki. Miałem niedosyt, że tak mało jest tego tekstu, choć fabularnie można było to rozwinąć.  Użyłem nawet formy "ewentualne błędy". Mało tego sam przyznałem się do niecierpliwości, która często sprawia, że nie wyłapuję wszystkich błędów i czasem coś palnę. Zdania, które tu przytaczasz nie kojarzę, a jeśli takie napisałem to jest ono bez sensu, pomijając imiesłowy  i co tam jeszcze byś nie wynalazł. Ciekawe, że wyłuskałeś mój komentarz, żeby mi tymże  imiesłowem po oczach przywalić, choć - moim skromnym zdaniem - wcale te kilka linijek tekstu nie było takie krytyczne wobec Autorki. Gratuluję, że ci się chciało, ale jeśli Twój login jest wiążący, to rozumiem, że jako człowiek doświadczony i odpowiednio wychowany wziąłeś przedstawicielkę płci piękniejszej w obronę, Postawa godna podziwu. Pozdrawiam. X.

    17 wrz 2018

  • Użytkownik Iks

    Odniosłem to samo wrażenie, co moja szanowna przedmówczyni. Ta historia to świetny zaczyn na coś fajnego. Dopieszczając tekst, rozbudowując go i stawiając poziomkę (a co, zawsze musi być wisienka?) na torcie byłby świetny debiut. Tak jest tylko dobrze. Sugeruję też przejrzenie tekstu po skończeniu, przeczytaniu go, nawet kilka razy w celu wyłapania literówek, ewentualnych błędów. Naprawdę pomaga. Wiem, bo sam mam problem z wyłapywaniem baboli. Niemniej ciekawy jestem Twoich dalszych prób, jeśli zamierzasz takie podjąć. Pozdrawiam. X.

    13 wrz 2018

  • Użytkownik Iks

    Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Tym bardziej, że mam świadomość, gdzie moje miejsce i jaki to tekst. Ale komplement jest komplement, dobrze robi na pory, zmarszczki i te inne paskudztwa. Przecież dobre samopoczucie potrafi zdziałać cuda.  
    @BlackCrowe: Miliona odsłon nie będzie, nawet do czterdziechy nie dociągnę, ale historia musi się zakończyć, więc pcham ją do przodu. Uwierz mi, że kłębi mi się po głowie dziesiątki pomysłów i chciałbym już je zacząć. Niecierpliwość to mój główny grzech, gdy piszę.  
    Pozdrawiam. X

    12 wrz 2018