Iks

Robert z Gdzieś w Polsce...
Iks jak to iks - jedna wielka niewiadoma. Gdzieś, ktoś słyszał, że to erotoman - gawędziarz, grafoman od siedmiu boleści i brzydal. Nie warto jednak wierzyć plotkom, choć w niektórych kryje się ziarno prawdy.
razem:   577 1
  • Użytkownik Iks

    @Somebody Co do Twoich pozytywnych komentarzy mogę powiedzieć tylko jedno...
    O Pani, pozostaw mnie radosnym i wdzięcznym.  
    Nie pozwól, bym upadł bez pokory na bruk... itd. itp.  
    Zbyt łaskawa dla mnie jesteś Sombdy, ale co tam... chwilo trwaj!
    Pozdrawiam serdecznie
    X

    27 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    @Ask Nie do końca wiem, czy się cieszyć z Twojego komentarza. Z jednej strony chcesz następnej odsłony więc chyba Ci się podobało. Z drugiej ten żart czy sarkazm z terminem. Cóż mogę Ci obiecać że w tym roku kolejna część się pojawi. Ba, skończę serię nawet. Dzięki za komentarz.

    22 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    @BOB Bardzo dziękuję za niezwykle miłe słowa. Będę wciąż starał się trzymać poziom, choć obiecać nie mogę kiedy kolejna część się pojawi.  
    Pozdrawiam  
    X

    17 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    Znów Somebody zaczyna nową historię. Znów będą emocje, dylematy i kalejdoskop trudnych ludzkich uczuć. Problemem stanie się - trochę podobnie jak w hanahaki - rozrost emocji, które osaczają Czytelnika, aż do przytłoczenia. Na to się nie umiera, ale to uzależnia. Obiecaj Sombdy ;), że nie odetniesz nas od tej używki. Pisz, bo chcę tkwić w tym nałogu.  
    Pozdrawiam.
    X.

    7 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    Zakończenie dramatu z wątkami kryminalnymi made by Somebody jest ze wszech miar satysfakcjonujące. To bardzo dobra cecha osoba piszącej, gdy przyzwyczaja do wysokiego poziomu swojej twórczości i nie schodzi poniżej pewnej jego granicy. Przy takim talencie wypada tylko żałować, że Autorka nie decyduje się na rozbudowanie swoich historii. Na szczęście ich ilość jest osłodą. Klask, klask Sombdy (a taki skrócik mi wyszedł, całkiem po "angielskiemu" dobrze brzmiący). "Zazdraszczam" Ci kilku rzeczy (cicho sza!), ale w tej chwili najbardziej chyba czasu, który możesz poświęcić na pisanie. Z tego tez powodu żałuję, że nie czytam Twoich tekstów regularnie, ale i mam sajgon z własnym pisaniem.  
    P.S. Jedna rzecz mi taka przyszła do głowy, gdy pisałem ten komentarz. Świetnie łączysz wątki, oddajesz rozterki i pleciesz losy co stanowi atut, bo potrafisz zaskoczyć Czytelnika. Tak sobie myślę; czy kiedyś zaskoczysz mnie, a może jeszcze kogoś i zakończysz historię swoich bohaterów bardziej pozytywnie. Wiem, wiem... to nuda i żadne emocje, ale ja czułbym się mocno wkręcony.  
    Pozdrawiam, pozostając pod dużym wrażeniem.  
    X.

    6 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    @Niktważny Trochę tak (odpowiedź jest w niżej). Co do czegoś nowego. Tak, tak, tak!!! Moja chęć pisania oraz Wasze Czytelnicze komplementy pchają mnie do nowych wyzwań. Pomysłów mam na kilka opowiadań. Potrzebuję tylko 6 w totka, żebym nie musiał pracować.Mielibyście odcinki co chwila.  
    Pozdrawiam
    X

    6 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    @emeryt Dziękuję za dobre słowo. Niezwykle to miłe i budujące.  
    Co do postanowienia Michała - cóż, wiem że się droczę z Czytelnikiem, ale to z sympatii - na dwoje babka wróżyła, a nawet na troje, bo jest możliwość pośrednia.  
    Co do dalszych losów jurnego maturzysty - powiem szczerze, że tu niewiele mam już do wymyślania. Tak, jak wcześniej opowiadanie ewoluowało, tak teraz przyszła pora, że zmierzam twardo do finału z rozpisanymi już rolami. Zostało tylko pisanie tak, by tego nie zepsuć, wymyślania już nie będzie. Oczywiście dla Was, moi drodzy Czytelnicy dalsze perypetie są tajemnicą, ale w tym chyba cały urok. By je odkrywać i poznawać je po kolei. Niemniej jednak wyrok na scenariusz zapadł wydany przez Autora i to nieodwołalnie. Przydałaby się tylko dodatkowa wolna doba w tygodniu, bo największą tajemnicą jest kiedy pojawi się cześć, na której końcu będzie napis "koniec", a nie "c.d.n.".
    Pozdrawiam.
    X

    5 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    Zgodnie z zapowiedzią. Ten tydzień. Ta część. Voila!  
    Gorączka to czasem dobra rzecz. Pojawiła się wczoraj niespodziewanie po południu, więc dziś od rana walczyłem z ostatnimi akapitami i szlifami. Jak zwykle zapraszam i liczę, że tempo pisania nie wpłynęło na moją formę pisarczyka.  
    Pozdrawiam wszystkich.
    X.

    5 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    Witam Was drodzy Czytelnicy. Z przykrością (uwierzcie, że naprawdę tak jest), ale szczerze przyznaję, ze taka teraz będzie częstotliwość ukazywania się kolejnych części. Mnie też to nie leży, bo długi  przerwy między pisaniem wybijają mnie z rytmu. Niestety, życie jest życie. Priorytet i tyle. Dlatego staram się Was od pewnego czasu oswajać z sytuacją. Na koniec jest jednak dobry news. Następna część jeszcze w tym tygodniu. Poważnie. Pozdrawiam, życząc cierpliwości, bo jeśli czekacie na kolejne przygody Michała, to musicie się w nią uzbroić. Jeszcze raz, trzymajcie się.

    4 lut 2019

  • Użytkownik Iks

    Kolejna część jak najbardziej się pojawi. Jednakże - o czym wspominałem w postach pod tekstem - może się pojawić w bliżej nieokreślonym czasie. Sprawiły to życiowe zmiany. Staram się pisać kiedy mogę, ale na ten moment mam 1/3 tekstu. Pozdrawiam i proszę o cierpliwość.

    8 sty 2019

  • Użytkownik Iks

    Lubię, gdy coś się okazuje...
    Okazuje się, że mogę jako pierwszy skomentować ten tekst.0
    Okazuje się, że Victor to niekoniecznie grzeczny, zagubiony chłopczyk.  
    Okazuje się, że Jonathana to nie zniechęca.  
    Okazuje się, że wielu profesorków z amerykańskich uczelni to wyrachowane, wyniosłe dupki z oryginalnymi nazwiskami.  
    Okazuje się, że Jonathan nie jest, aż tak opanowany jak wskazywałyby rozmowy z Victorem.  
    Okazuje się, że komendant policji wciąż potrafi przywalić.  
    Okazuje się, że seria wciąż trzyma w napięciu i zapowiada się naprawdę ciekawie.  
    Okazuje się, że nie bez powodu wiele osób zachwyca się talentem Autorki. Okazuje się, że ręce bolą od braw. Co jeszcze się okaże za Twoją przyczyną, Somebody?

    19 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    @pioren Czy nie zawiodę...? Cóż, staram się jak mogę.
    @ CzXXIV Pracuję silnie nad tym, żeby Czytelnicy nie musieli czekać tyle, co poprzednim razem.  
    Pozdrawiam. X.

    18 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Zniknięcie Victora to doskonałe rozwiązanie fabularne. Nic tak dobrze nie robi historii jak ciekawość czytelnika. Brawo, Somebody. No i oczywiście more, more, more...

    15 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    @pioren Dziękuję bardzo za pochwałę, choć "najlepsza" to pewnie kwestia gustu. Cieszę się, że trafiłem w Twój między innymi. Pozdrawiam, X.

    14 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Kolejna świetna część serii, która chyba pomału staje się moją ulubioną wśród Twoich pereł. A skoro już przy morskich skarbach jesteśmy, to ta muszla powoli uchyla rąbka tajemnicy ukrytej w jej wnętrzu. Sekretów i niewiadomych jest dużo i to jest super news, bo będzie ciekawie. Gwarantem tego jest osoba Autorki. Pozdrawiam. X.

    13 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Miodzio z benzynką jak mawiał pewien mój znajomek. Nie powiem, że nie wolałbym więcej kryminału w tekście. Zwłaszcza w wersji noir, ale jest cudnie. Chce się jak najszybciej sięgać po następną część a to najlepszy wyznacznik jakości tekstu. Pozdrawiam.X.

    12 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Nio, nio Somebody tym tytułem trafiłaś mnie centralnie w to co w człowieku odpowiada za ciekawość. Ta napęczniała , niemal wyłażąc z siebie i teraz uwiera mnie od środka. Ale ja lubię jak mnie tak uwiera. Pieprzyć odgnioty! Jest super tekst. Jest zabawa.

    12 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    @Somebody I przepraszam, ale jak to o tym samym!? I co w ogóle masz na myśli!? Ja chciałem, żeby w jednej części było o pieczeniu pierniczków., w drugiej o sianokosach, w kolejnych - o zdrowym trybie życia, reinkarnacji... . Kurczę, nie dałem rady!  :eek:  :cray:

    12 gru 2018

  • Użytkownik Iks

    Kompleksy. Maski. Chore pragnienia. Niespełnienie. Bolesne przeżycia...
    "Byliśmy szczęśliwi, Beth. Nadal będziemy…". Ułuda.  
    Nic nie boli, tak jak życie, ale jak to mówią starsi ludzie:
    Póki boli, to znaczy, że żyjesz.  
    Świetnie, Somebody. Brawo. Pozdrawiam. X.

    12 gru 2018