retrezed

razem:   60 3 44 46 929
  • Szaleństwo Coopera. 2

    Cooper wrócił do domu. Cały czas myślał o poznanej przed chwilą kobiecie. Chodził nerwowo w tą i z powrotem. Podszedł do telefonu i rozprostował karteczkę z numerem. Zaczął wybierać cyfry po czym usłyszał przeciągły sygnał. -Halo? To Pan? -Tak, to ja. Skąd Pani zna moje imię i nazwisko? -Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. – zachichotała. Proszę być za trzydzieści minut w kawiar...

  • Koszmar.

    Budzisz się w środku nocy. Czoło pokryte jest zimnym potem. Ocierasz je wierzchem dłoni. Przyzwyczajasz oczy do panujących ciemności. Odrzucasz kołdrę na bok i ostrożnie, koniuszkami palców dotykasz podłogi. Wyczuwasz szorstki dywan. Decydujesz się postawić całe stopy i nieśmiało podchodzisz do włącznika światła. Dłoń stanowczo wciska przełącznik. W pokoju robi się jaśniej, mrugający bla...

  • Śledztwo cz. 2

    10 DNI OD ZAGINIĘCIA Tym razem pies natrafił na jakiś trop. Wydawałoby się, że zaprowadzi policjantów do celu. Kulczycki żwawo kroczył za brygadą. Był zdenerwowany, dlatego palił kolejnego papierosa. Rodzice nie mogli towarzyszyć mundurowym - musieli do późna pracować. Inspektor Kulczycki analizował w głowie wszystkie fakty. Wykluczył porwanie dla okupu. W takim przypadku rodzice już ...

  • Perypetie Charlotte - zakończenie.

    Kiedy napastnik puścił kobietę - ta odetchnęła ciężko. Co tu się dzieje? To jakiś koszmarny sen... Mocno szczypnęła skórę na nadgarstku i niestety to była jawa. Podejrzewała, że to ktoś ze służby. Przypomniała sobie, że wsypując truciznę kilkakrotnie zapomniała się upewnić czy nie jest obserwowana. **************************** Wyszła z domu rano. W drżącej dłoni trzymała truciznę i...

  • Doktor śmierć cz. 3

    Doktor Clark postanowił nie ociągać się z poszukiwaniami trzeciej ofiary. Chciał doprowadzić swój plan do końca jak najszybciej, dopełnić album trzecią fotografią. Dziewczyny postanowił szukać w klubie. Postanowił, że będzie brunetka. Tylko to miało być wyznacznikiem czyjegoś być lub nie być. Przygotowania były bardzo istotne. Clark był przystojnym mężczyzną, dlatego bez problemu zwa...

  • Szarość

    Zza firanki rzęs patrzyła szarymi oczyma na brudny świat. Siedziała nad jeziorem i rzucała do wody drobne kamyki. Do brzegu zaczęły podpływać łabędzie myśląc, że ma coś do jedzenia. Przypomniała sobie, że w plecaku ma resztki niedojedzonej kanapki. Rzuciła resztkę chleba do wody, a ptaki rzuciły się na niego. Wstała, otrzepała spodnie z kurzu, założyła plecak i poszła dalej. Nie wi...