Midnight Mercury prolog
Świat za nią płonął. Kolejny raz. Znów słyszała wrzaski umierających, gdy skakali z pięter prosto w paszczę pożogi. Nie patrzyła w tamtą stronę. Pod sobą miała ...
Świat za nią płonął. Kolejny raz. Znów słyszała wrzaski umierających, gdy skakali z pięter prosto w paszczę pożogi. Nie patrzyła w tamtą stronę. Pod sobą miała ...
Opowiadanie nieodpowiednie dla osób wrażliwych! Mia siedziała przy stole. Coraz trudniej było jej utrzymać w ryzach opadającą głowę i powieki. Straciła rachubę, który ...
Zapraszam na epizod dziesiąty, będący bezpośrednią kontynuacją poprzedniego. *** ROZDZIAŁ 10/30 – Letnie morderstwo maszyną do pisania * Podniosłam wzrok. Bella ...
Zapraszam na epizod dziewiąty! Będzie dłużej, będzie raczej nieerotycznie, niemniej bardzo istotnie z punktu widzenia fabuły. *** ROZDZIAŁ 9/30 – Letnie morderstwo ...
Zapraszam na epizod ósmy – krótki, ale baaardzo intensywny *** ROZDZIAŁ 8/30 – Letnie morderstwo maszyną do pisania * Niewielki dworzec kolejowy w Salisbury powitał nas ...
Zapraszam na epizod siódmy, w którym zarówno powraca erotyka, jak i akcja się zagęszcza *** ROZDZIAŁ 7/30 – Letnie morderstwo maszyną do pisania * Ta, jasne, za dobrze by ...
Bladowłosa. Frustrująca piękność. Intrygująca istota, będąca powodem mojego totalnego, umysłowego i cielesnego odlotu. Jestem człowiekiem o całkiem pokaźnym ...
20. grudnia 2002r. Komenda Kolejny dzień się kończył a Liam nie może uwolnić się od myśli o Xanie. Co kilka minut włącza ekran telefonu mając nadzieję, że się ...
~~~~~~Rozdział 12~~~~~~ Jestem lekko zdezorientowana. Nie mogę zrozumieć, co w rzeczach ojca robi zdjęcie innej kobiety i to tak ukryte. Czyżby tata... zdradzał...mamę? ...
~~~~~~Rozdział 10~~~~~~ -Rosie! Jest wpół do 8. Budzik już 3 razy dzwonił. Słyszysz? Wstawaj! Spóźnisz się! -Która godzina? -Jak nie wyjdziesz za 10 min z domu to się ...
ROZDZIAŁ I 7:45 Brama Portowa Idzie. Wygląda fantastycznie. Zresztą, jak zwykle. Długie do ramion, blond włosy, jak każdego dnia były nienagannie wyprostowane, a bordowa ...
Kamila posłusznie wrzuciła telefon do woreczka, a gdy tylko stara odeszła, niepostrzeżenie wylała sok pod stół. Obrus był długi, sięgał podłogi, nikt nic nie ...